Pierwsza prywatna stacja kosmiczna coraz bliżej

Środa, 11 Stycznia 2017, 16:20 Axiom_space_station
Środa, 11 Stycznia 2017, 16:20 Module_1_at_ISS
  • Axiom_space_station

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna zostanie zdeorbitowana w latach 20-tych obecnego stulecia. Wiele wskazuje na to, że może ją zastąpić prywatna stacja kosmiczna skonstruowana przez firmę Axiom. Pierwszy moduł nowej bazy ma polecieć w kosmos około 2020 roku, by w początkowym okresie funkcjonować w połączeniu z Międzynarodową Stacją Kosmiczną.

Komercyjną stację orbitalną planuje zbudować firma Axiom Space. Powstałe w zeszłym roku przedsiębiorstwo na razie jest niewielkie i zatrudnia zaledwie sześć osób. Niemniej, przedsięwzięciu szefuje Mike Suffredini, który przez dziesięć lat pracy dla NASA odpowiadał za zarządzanie Międzynarodową Stacją Kosmiczną (ISS). Wśród niewielkiej załogi Axiomu znajduje się również Kam Ghaffarian, prezes firmy SGT (Stinger Ghaffarian Technology), głównego partnera NASA odpowiedzialnego za obsługę ISS i szkolenie astronautów.

Rdzeniem przyszłej stacji ma być Moduł 1 o długości 9 i szerokości 5 metrów. Poleci on w przestrzeń kosmiczną około roku 2020. Zostanie albo wyniesiony w częściach i złożony na orbicie lub poleci na orbitę w jednym kawałku. Ten drugi wariant ma się jednak wiązać z większym ryzykiem. 

Po wyniesieniu w przestrzeń kosmiczną wyposażony we własny system napędowy Moduł 1 będzie mógł samodzielnie dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Po osiągnięciu tego celu zostanie prawdopodobnie podłączony do ISS przez zainstalowany tam niedawno adapter do dokowania statków komercyjnych. W tej kwestii trwają obecnie rozmowy między Axiom Space i NASA.

Module_1_at_ISS

Wyobrażenie Modułu 1 produkcji Axiom Space, dołączonego do ISS. Ilustracja: Axiom Space

Obecne założenia przewidują deorbitację ISS w 2024 roku. Jej funkcjonowanie może jednakże zostać przedłużone do 2028 r. Niemniej, po utylizacji ISS Moduł 1 miałby stać się podstawą samodzielnej, pierwszej w historii prywatnej stacji kosmicznej, do której miałyby przyszłościowo dołączyć jeszcze dwa kolejne moduły. Moduł 1 może służyć astronautom zupełnie niezależnie, gdyż będzie wyposażony we wszystkie niezbędne elementy podtrzymywania życia oraz niezbędne elementy infrastruktury takie jak sypialnie, kuchnię, ubikację czy przestrzeń dla eksperymentów naukowych.

Władze Axiom Space przewidują, że na usługach oferowanych przez komercyjną stację orbitalną można będzie zarobić w latach 2020-2030 nawet 37 mld USD (przy założeniu wygaszenia ISS już w 2024 r.). Źródłem tych dochodów miałoby być umożliwienie wysłania w kosmos własnych astronautów krajom, które dotąd nie miały szans tego zrobić. Inne źródła zarobku dla Axiomu ma stanowić m.in. turystyka kosmiczna oraz udostępnianie pomieszczeń dla prowadzenia badań naukowych w warunkach orbitalnych. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

MIŁOŚNIK KOSMOSU Środa, 11 Stycznia 2017, 17:22
Powstaje zasadnicze pytanie, po co budować nową stacje orbitalna, skoro ISS przez lata nic spektakularnego do nauki nie wniosła ? Czy ma to być stacja do dalszych badań naukowych, czy miejsce dla celebrytow, czyli piosenkarzy, aktorów itp ludzi, którzy nie posiadają żadnego wskazanego wykształcenia czy kwalifikacji, a ich lot na stację, będzie pokazywać jakieś MTV dla rozrywki malolatow. Zadajmy sobie pytanie, czy to ma sens ? NASA np nigdy nie wyraziła zgody na lot w kosmos wahadlowcem, astronauty-amatora, bo twierdziła, że sprzęt kosmiczny jest zbyt cenny, żeby miał z nim kontakt ktoś bez odpowiednich kwalifikacji. Osobiście nie mam nic przeciwko, aby np jakaś Lady Gaga poleciała na ISS, tylko pod warunkiem że sama za to zapłaci ze swoich pieniędzy a nie z pieniędzy podatników. Bo lot pani Gagi dla świata nauki, nie ma znaczenia, co jest oczywiste. Uważam że w kosmos powinni latać tylko piloci- inżynierowie lotnictwa, naukowcy i ewentualnie lekarze medycyny, tak było do tej pory, i tak powinno być nadal, dla dobra nauki.
k Czwartek, 12 Stycznia 2017, 14:27
Rzeczywiście w kosmos powinni latać naukowcy, natomiast piloci i inżynierowie lotnictwa o tyle, ile są potrzebni do obsługi. To, że NASA już nie lata na księżyc oraz, że nie garnie się do budowy kolejnej stacji kosmicznej, świadczy, że nie ma uzasadnionej potrzeby.