SpaceX przekłada start rakiety Falcon 9 pomimo zgody FAA

Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 14:02 IridiumNEXT_satellites

Na mniej niż 48 godzin przed planowanym w tym roku pierwszym startem swojej rakiety SpaceX uzyskał na to zgodę Federalnej Administracji Lotnictwa. Jednak z powodu niesprzyjającej pogody i kolizji z innym ważnym lotem na orbitę firma Elona Muska zdecydowała się jeszcze poczekać. Pierwszy w tym roku Falcon 9 wyniesie więc 10 supernowoczesnych satelitów telekomunikacyjnych IridiumNEXT dopiero za kilka dni. 

Spektakularny wybuch na platformie startowej zniszczył rakietę Falcon 9 i izraelskiego satelitę Amos-6 w dniu 1 września 2016 r. Wypadek zaowocował natychmiastowym wstrzymaniem zezwolenia na loty rakiet SpaceX wydanego przez amerykańską Federalną Administrację Lotnictwa (FAA). Dopiero po przeprowadzeniu gruntownego dochodzenia i wyjaśnieniu przyczyn wrześniowej katastrofy organ ten 6 stycznia br. przywrócił amerykańskiemu koncernowi zezwolenie na starty. Dochodzenie w tej sprawie zostało zamknięte, niemniej ostateczny raport SpaceX o przyczynach wrześniowej awarii nie został jeszcze opublikowany.

Czytaj też: SpaceX odlicza dni do wznowienia lotów Falcona 9

Pierwszy po wypadku start Falcona 9 miał się odbyć w poniedziałek 9 stycznia br.. Władze SpaceX zdecydowały się jednak na przełożenie tego wydarzenia z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest niesprzyjająca pogoda wokół Bazy Sił Powietrznych Vandenberg w Kalifornii, skąd ma nastąpić wystrzelenie. Chodzi o panujące tam silne wiatry i rzęsiste deszcze.

Drugim powodem przesunięcia startu jest kolizja poniedziałkowego terminu z wystrzeleniem z tej samej bazy ważnego satelity wywiadowczego dla Narodowego Biura Rozpoznania USA (National Reconnaissance – NRO). Chodzi o tajnego satelitę szpiegowskiego NROL-79. Zostanie on wyniesiony na orbitę za pomocą rakiety ULA Atlas V. Ma to być urządzenie o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych, a koszty jego budowy NROL-79 mogły wynieść kilka mld USD.

W efekcie wszystko wskazuje na to, że rakieta SpaceX z 10 satelitami Iridium poleci dopiero w sobotę 14 stycznia. Wyznaczony termin zapasowy to 15 stycznia. Ładunek jest już gotowy i zapakowany. Z powodzeniem przeprowadzono też statyczny test odpalenia na kilka sekund silników Merlin z pierwszego członu rakiety. Tym razem jednak, by w razie wypadku nie utracić cennego ładunku, satelity nie były zamontowane na rakiecie podczas próby, którą obserwowali osobiście pracownicy Iridium Communications.

Zielone światło od FAA dotyczy również kolejnych startów z urządzeniami Iriudium, których SpaceX ma zgodnie z kontraktem wynieść 70, w trakcie siedmiu lotów. Firma Muska ma również zgodę FAA na odzyskiwanie podczas tych startów pierwszego stopnia użytej rakiety nośnej Falcon 9 full thrust i osadzanie go na zakotwiczonej na oceanie platformie. Należy natomiast podkreślić, że wszystkie rakiety, które będą wywozić na orbitę kolejne satelity komunikacyjne Iridium, mają być zupełnie nowe.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

5 komentarzy

nad wyraz zaciekawiony Środa, 11 Stycznia 2017, 16:40
Iridium Corporate poprzez oficjalne konto na Twitterze poinformowało, że start pierwszej misji z satelitami Iridium NEXT został przełożony i odbędzie się 14 stycznia o godz. 18:54 czasu polskiego.
A więc poczekamy jeszcze, żeby się przekonać, czy pogoda znowu pokrzyżuje tak ambitne plany...
topaz Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 21:47
Atlas V z NROL-79, start przełożony na 27.01 również ze względu na pogodę.
nad wyraz zaciekawiony Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 16:57
Amerykanie do wyniesienia na orbitę okołoziemską tajnego satelitę szpiegowskiego NROL-79 użyją rakiety nośnej Atlas V. Potwierdza to fakt, że nawet Narodowe Biuro Rozpoznania USA (National Reconnaissance) ma duże zaufanie do rosyjskich silników rakietowych RD-180...
Przełożenie startu amerykańskiej rakiety nośnej Falcon 9 może być spowodowane nie rozwiązaniem pewnych problemów technicznych związanych z kwestią właściwego ochłodzenia płynnego tlenu, który wraz z kerozyną stanowi paliwo rakietowe.
Poczekajmy jednak do 14 stycznia (miejmy nadzieję 2017 roku), żeby przekonać się o powodzeniu (lub też nie) misji Iridium-1...
uze Piątek, 13 Stycznia 2017, 8:21
Rosjanie podali że awaria podczas której zniszczeniu uległ ostatni Progress w trakcie lotu na ISS została spowodowana przez awarię turbopompy, która w momencie rozpadania się uszkodziła zbiornik ciekłego tlenu... Turbopompa to integralna część silnika, co prawda ta z 3 stopnia to nie RD-180 ale jednak również rosyjskiego silnika.
Davien Wtorek, 10 Stycznia 2017, 0:03
Mają zaufanie do rakiety Atlas V jako całości, która powstała w USA, a silniki RD-180, które kupuja ze względu na niska cenę stanowia tylko jej część. Jakbys nie zauważył tylko pierwszy stopień wykorzystuje rosyjskie silniki, w Centaurze sa amerykańskei, więc daruj sobie manipulację.
Co do problemów Falcona9: masz dokładnie podane czemu nie startuje w wyznaczonym wczesniej terminie więc daruj sobie teorie spiskowe, no chyba że wiesz lepiej od SpaceX czemu przesunęli start:
PS A jak tam wasza Angara 5.1 będzie miała w końcu lot komercyjny w ciągu najblizszych lat?