Trump: północnokoreańska rakieta balistyczna nigdy nie doleci do USA

Wtorek, 03 Stycznia 2017, 15:26 Donald Trump
Wtorek, 03 Stycznia 2017, 15:26 Unha-3
  • Donald Trump
  • Unha-3

Amerykański prezydent elekt Donald Trump zapewnił na Twitterze, że północnokoreański pocisk balistyczny nigdy nie doleci do USA. 

"Korea Północna właśnie oświadczyła, że jest na ostatnim etapie opracowywania broni nuklearnej zdolnej do osiągnięcia części terytorium USA. To się nigdy nie zdarzy!" - napisał na Twitterze Donald Trump. Wpis był reakcją na noworoczne przemówienie przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, w którym oświadczył, że przygotowania do wystrzelenia międzykontynentalnego pocisku balistycznego "weszły w ostatni etap". Kim nie sprecyzował jednak kiedy test się odbędzie.

Amerykańska agencja Associated Press zauważyła, że nie jest jasne czy Trump chciał powiedzieć, że zatrzyma Koreę Północną, czy wątpi w realny potencjał militarny tego kraju. Agencja AFP zauważyła z kolei, że Trump nigdy wyraźnie nie określił swojego stanowiska wobec północnokoreańskich zbrojeń nuklearnych i rakietowych. W grudniu ub. r. napisał natomiast na Twitterze, że Stany Zjednoczone powinny "znacznie wzmocnić swój potencjał nuklearny". Zirytował też Pekin oskarżając Chiny o ekspansjonizm militarny i rozmawiając telefonicznie z prezydent Tajwanu Caj Ing-wen.

 W kolejnym opublikowanym w poniedziałek wpisie na Twitterze Trump ponownie skrytykował Pekin pisząc, że "Chiny zabierają olbrzymie ilości pieniędzy i bogactw z USA poprzez totalnie jednostronny handel, ale nie chcą pomóc w kwestii Korei Północnej. Miłe!".

Unha-3

Północnokoreańska rakieta Unha-3 używana do wynoszenia satelitów. Fot. Sungwon Baik / VOA/Wikipedia

Eksperci nie są zgodni w ocenach realnego potencjału nuklearnego i rakietowego Pjongjangu, ale wszyscy podkreślają że Korea Północna osiągnęła bardzo znaczny postęp w tych dziedzinach od czasu objęcia władzy przez Kim Dzong Una w grudniu 2011 r. Prace nad międzykontynentalną rakietą Taepodong-2 są jednak prawdopodobnie wciąż dalekie od ukończenia. Wszystkie dotychczasowe znane próby tego pocisku miały się zakończyć niepowodzeniem.

Należy natomiast odnotować, że w lutym 2016 roku rakieta nośna typu Unha-3 umieściła jednak na orbicie okołoziemskiej satelitę Kwangmyŏngsŏng-4 i była to już druga udana demonstracja umieszczania obiektów na orbicie okołoziemskiej przez władze w Pjongjangu. Lot północnokoreańskiej rakiety w kosmos stanowczo potępiła wtedy Rada Bezpieczeństwa ONZ. Obawy budzi przede wszystkim to, że konstrukcja pocisku Unha-3 prawdopodobnie bazuje na rakiecie Taepodong-2, który wg. północnokoreańskiej propagandy ma być zdolny do rażenia celów w USA. 

We wrześniu zeszłego roku Korea Północna przetestowała z kolei silnik rakietowy dużej mocy dla rakiety kosmicznej, która ma pomóc reżimowi Kim Dzong Una w realizacji satelitarnych ambicji oraz projektu wysłania sondy na Księżyc w 2026 roku. Eksperci prognozują, że technologie rozwijane przy tych programach będą wykorzystane do budowy międzykontynentalnych rakiet balistycznych. 

Czytaj też: Korea Północna leci na Księżyc. „Osiągniemy cel w ciągu 10 lat”

PAP/AH

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

12 komentarzy

Wanad Środa, 04 Stycznia 2017, 21:37
Radzę nie używać zwrotów z rodzaju "nigdy".
Bart Środa, 04 Stycznia 2017, 11:37
Podobnie przechwalał się Goering mówiąc, że żaden aliancki samolot nie pojawi się nad Niemcami, oraz,że ani jedna alaincka bomba nie spadnie na Niemcy.
Arek Środa, 04 Stycznia 2017, 10:34
Polska powinna sprzedać USA rakiety przeciwlotnicza Piorun. To zniweluje zagrożenie xe strony KRLD.
Kim - ir - sen Środa, 04 Stycznia 2017, 10:03
Okaze sie dziwnym trafem ze jjak Trump pojdzie na wojne gospodarcza z Chinami , ze nie tylko rakiety Kima dosiegna terytorium USA ale beda nadpodziw precyzyjne , ciekawe czy Chiny beda miialy w tym swoj udzial
dropik Środa, 04 Stycznia 2017, 9:10
jak na razie to czcze przechwałki. pan trump powinien zacząć zachowywać się jak prezydent, a nie kandydat
L.W. Wtorek, 03 Stycznia 2017, 23:32
I ja mu wtedy mówię:
- Donald, ty zatrzymasz te rakety!
Polanski Środa, 04 Stycznia 2017, 20:19
L.W. , L.W. . Nie słyszałem. Chyba, może B.W. ? Znany wypełniacz kuponów Totolotka.
Victor Wtorek, 03 Stycznia 2017, 21:03
Znawcy pokroju Trumpa wcześniej też twierdzili, że Korea Płn. nigdy nie zbuduje broni atomowej. Pierwszy próbny wybuch określano jako mistyfikację. Tymczasem Koreańczycy budują i testują kolejne wersje bomb atomowych a cały świat poza oburzeniem nic nie zrobi. To, że nie wszystko wychodzi to normalne. Można przypomnieć ile nieudanych startów i katastrof zaliczyły ZSRR i USA podczas prób nowych rakiet.
Kim może zagłodzić swój naród, ale nie grozi mu los Saddama H.
Evazan Wtorek, 03 Stycznia 2017, 15:50
Nie doleci bo tak powiedział Trump.
Marek Środa, 04 Stycznia 2017, 8:44
Nie doleci, bo nikt jej nie wystrzeli. Nawet ktoś taki jak Kim musi zdawać sobie sprawę z tego, że poprzez wystrzelenie jednej takiej rakiety w stroną USA, doprowadziłby do tego, że Korea Północna zmieniłyby się w plantację, na której hodowane są duuuże grzyby.
rozczochrany Wtorek, 03 Stycznia 2017, 15:48
Jestem pewien, że z walką z Korea Płn chodzi o obawy przed konkurencja w wyscigu o rynek kosmiczny. Warty ogromne pieniadze rynek usług wynoszenia satelitów w kosmos, rynek produkcji satelitów oraz w przyszłosci eksploatację cennych bogactw na księżycu. Do tego dochodzi rynek produkcji rakiet, technologii atomowych, które Korea Płn. eksportuje min. do Iranu i Arabii Saudyjskiej. Nawet małe państwo może osiagnać wiele w tej dziedzinie i zagrozić potęgom, jeśli jest zdeterminowane i nie ulega naciskom.
topaz Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 21:58
Człowieku KRL-D w poziomie lotów kosmicznych jest na poziomie ZSRR z... 1957 roku, 4 starty, żaden nie zakończony skuteczną orbitacją ładunku użytecznego, więc jaki rynek? jaka konkurencja? To już Iran jest o wiele bardziej zaawansowany w tych technologiach