Indyjska rakieta wyniesie trzy łaziki w jednej misji. Konkurs Google nabiera tempa

Środa, 28 Grudnia 2016, 16:46

Dokładnie za rok, w grudniu 2017 roku indyjska rakieta nośna ma wynieść w kosmos podczas jednej misji, aż trzy łaziki księżycowe. Pojazdy będą rywalizować o zwycięstwo w konkursie Google Lunar XPrize. Dwa z nich będą pochodzić z Japonii, a jeden z Indii. 

Start misji kosmicznej z trzema łazikami księżycowymi jest przewidziany na 28 grudnia 2017 roku z kosmodromu Sriharikota w stanie Andhra Pradesh. Nosicielem będzie indyjska rakieta nośna Polar SLV X1 należąca do Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych (ISRO). Na jej pokładzie na Srebrny Glob mają polecieć jednocześnie, aż trzy łaziki walczące w konkursie Google Lunar XPrize. Będą to dwa pojazdy należące do japońskiego zespołu Hakuto: Tetris (dwukołowy) i Moonraker (czterokołowy). Pierwszy z nich ma posłużyć do eksploracji potencjalnych jaskini księżycowych, a drugi do robienia dokumentacji fotograficznej i filmowej w 360°. Na pokładzie rakiety nośnej znajdzie się również łazik księżycowy ECA zbudowany przez indyjski zespół Team Indus. Dzięki zastosowaniu paneli słonecznych ma być on zdolny do działania na powierzchni Srebrnego Globu przez 14 ziemskich dni. Jak ujawniono ,masa indyjskiego lądownika HHK1 z pojazdem księżycowym ma nie przekraczać 20 kg. 

Czytaj też: Japonia: krok w stronę górnictwa na Księżycu

Google Lunar XPrize to konkurs organizowany przez fundację XPrize i sponsorowany przez Google. Jego zwycięzcą zostanie drużyna, która wykorzystując prywatne fundusze jako pierwsza umieści na powierzchni Księżyca łazik, który następnie przejedzie, co najmniej 500 metrów i będzie zdolny do przesłania wysokiej jakości wideo i zdjęć na Ziemię. Rywalizacja rozpoczęła się w 2007 roku, została niedawno przedłużona do końca 2017 roku. Zwycięzca otrzyma 20 mln USD, a całkowita pula nagród w konkursie ma wynieść 30 mln USD. W chwili obecnej o zwycięstwo walczy 16 drużyn z całego świata. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj