NASA: opóźnienia testów kapsuł załogowych Boeinga i SpaceX

Piątek, 16 Grudnia 2016, 9:32 Dragon 2
Piątek, 16 Grudnia 2016, 9:32 Boeing CST-100
  • Dragon 2
  • Boeing CST-100

NASA zmodyfikowała obowiązujący harmonogram działań w ramach jednego z trwających programów kluczowych – projektu nowej komercyjnej kapsuły załogowej do obsługi lotów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Przewidziano w nim znaczne opóźnienie realizacji testów orbitalnych, jakim miały zostać poddane w najbliższym czasie konkurencyjne projekty kapsuł Dragon-2 oraz CST-100 Starliner. O ile informacje o odłożeniu prób ze statkiem firmy Boeing były znane od października 2016 roku, brakowało jak dotąd jednoznacznych ustaleń w sprawie testów firmy SpaceX.

Szczegóły dotyczące skali opóźnień w przygotowaniach do startów konkurencyjnych kapsuł załogowych zostały ogłoszone przez NASA 12 grudnia br. w zmodyfikowanym harmonogramie realizacji programu. W przedstawionym planie ujawniono przede wszystkim decyzję SpaceX o przełożeniu o blisko pół roku testów orbitalnych z użyciem kapsuły Dragon-2. Zmiana perspektywy czasowej dotyczy dwóch wyznaczonych startów próbnych. Pierwszy w kolejności, czyli wstępny lot bezzałogowy z wykorzystaniem nowego pojazdu został przesunięty z maja 2017 roku na termin nie wcześniejszy, niż listopad 2017 roku. W drugim przypadku chodzi o właściwy start z udziałem załogi, który przeniesiono z sierpnia 2017 na maj 2018 roku.

Choć NASA nie sprecyzowała powodów przesunięć czasowych w części realizowanej przez SpaceX, cała sprawa łączona jest z wrześniowym incydentem zakończonym zniszczeniem rakiety Falcon 9, prawdopodobnie spowodowanym awarią w systemie tankowania. Od tamtej chwili starty wszystkich rakiet firmy Elona Muska pozostają w zawieszeniu, podczas gdy specjaliści SpaceX poświęcają swój czas na dopracowanie procedur przedstartowych w zakresie wyeliminowania możliwych uchybień. Jak dotąd, z krytyką spotkał się m. in. przyjmowany przez firmę plan obsadzenia pokładu kapsuły załogowej jeszcze w trakcie trwającego tankowania rakiety nośnej.

Boeing CST-100

Boeing CST-100, ilustracja: Boeing

Zmiany w harmonogramie programu NASA uwzględniają również opóźnienia zapowiedziane październiku 2016 r. w sprawie testów kapsuły firmy Boeing, CST (Crew Space Transportation)-100 Starliner.  Konkurent firmy SpaceX wyznaczył sobie jeszcze bardziej odległe terminy przystąpienia do prób orbitalnych, planując bezzałogowy lot CST-100 na czerwiec 2018 roku i wtórny, z udziałem załogi, kilka miesięcy później. W ocenie komentatorów przedstawione przesunięcia czasowe pozostawiają NASA bardzo skromne pole manewru w perspektywie zbliżającego się terminu wygaśnięcia pod koniec 2018 roku umowy z rosyjskim przewoźnikiem personelu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Projekty statków CST-100 i Dragon-2 opracowano z myślą o bezwarunkowym zastąpieniu i uniezależnieniu się od zagranicznych środków transportu kosmicznego w obsłudze ISS. Obie konstrukcje mają być docelowo wykorzystywane do transportu załóg na Międzynarodową Stację Kosmiczną na czas pozostałego okresu żywotności kompleksu, czyli co najmniej do 2024 roku.

Czytaj również: SpaceX z kontraktem na misje zaopatrzeniowe do ISS

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

tym razem zaciekawiony Piątek, 16 Grudnia 2016, 16:15
Czekam na wypowiedzi entuzjastów amerykańskiego programu lotów załogowych, którzy we wcześniejszych tematach na forum Space24 tak krytycznie wypowiadali się o rosyjskim programie kosmicznym. Oczywiście mam nadzieję, że tym razem będą to wypowiedzi merytoryczne, a nie jak poprzednio emocjonalne...
lank Czwartek, 29 Grudnia 2016, 9:22
Protony nie chcą za nic latać. Łatwiej trafić w totka niż umieścić satelitę na orbicie za pomocą protona. Właśnie sojuz "dostarczył" kapsułę z zaopatrzeniem dla ISS gdzieś na Syberię. Masz samo meritum, entuzjasto ruskiej techniki.
:) Niedziela, 18 Grudnia 2016, 11:59
Opóźnienia dotyczą kapsuł Dragon-2 firmy SpaceX , oraz CST-100 firmy Boeing. Jeżeli chodzi o statek kosmiczny ORION produkowany przez Lockheed Martin dla NASA, to nie słyszałem o opóźnieniach, chodź mogą się również pojawić, mając na uwadze to, że wykorzystuje się do tego najwyższą technologie i chirurgiczna wręcz precyzję wykonania. Co do rosyjskiego statku "FEDERACJA" to jak na razie istnieje tylko jako makieta, a raczej makiety, bo Rosjanie jeszcze nie zdecydowali, jak ma ostatecznie ta nowa kapsuła wyglądac, ale oczywiście zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam.
tym razem zaciekawiony Niedziela, 18 Grudnia 2016, 23:43
Pozwolę sobie wspomnieć co spotkało Constellation Program, przerwany w 2010 roku. Z tego co pamiętam, to na wrzesień 2014 roku planowano pierwszy lot załogowy Multi-Purpose Crew Vehicle oznaczony jako Orion 5. Natomiast dopiero 5 grudnia 2014 roku zrealizowano lot bezzałogowy Exploration Flight Test-1. W 2018 roku odbyć się ma bezzałogowy lot, a w 2023 roku załogowy lot wokół Księżyca. Może być to jednak uzależnione od postępów prac nad rakietą nośną Space Launch System (SLS). Natomiast jak wyglądać ma rosyjski statek załogowy Federacja (федерация) jest już wiadomo: wersja na niską orbitę wokołoziemską i wersja tzw. wokółksiężycowa. W tym przypadku program jest uzależniony od powstania rakiety nośnej Angara A5 w wersji V5...
Davien Poniedziałek, 19 Grudnia 2016, 21:34
Rozwój Angary ma zostac podobno wstrzymany na korzyść reanimacji starej Energii i zbudowania na jej podstawie nowej rakiety, więc ciekawe co ze statku Federacja wyjdzie. Akurat jak na razie SLS rozwija się bez problemów,a akurat USA ma doświadczenie w budowie ciężkich rakiet.
topaz Niedziela, 18 Grudnia 2016, 10:12
kilkumiesięczne obsuwy w takich programach są normalne, zwłaszcza że eksplozji Falcona podczas tankowania raczej nie przewidywano. Dragon w wersji załogowej już istnieje, więc w kosmos poleci
:) Sobota, 17 Grudnia 2016, 13:40
Opóźnienia dotyczą kapsuł SpaceX oraz Boeing CST-100 a nie statku kosmicznego ORION tworzonego dla NASA przez firmę Lockheed Martin. Prace nad statkiem ORION przebiegają zgodnie z planem, oczywiście też mogą pojawić się opóźnienia i to nie powinno dziwić, w przypadku zastosowania tak zaawansowanych technologii a przede wszystkim chirurgicznej precyzji wykonania. Jeżeli prywatna firma SpaceX nie da rady wysłać astronautów na orbitę w 2018 roku, to trzeba będzie poczekać na Oriona, który np na ISS będzie mógł lecieć po 2020 roku. Pozdrawiam