Chiny przygotowują się do testu rakiety antysatelitarnej

Środa, 14 Grudnia 2016, 12:27

Chiny przygotowują się do kolejnego testu broni antysatelitarnej. Informację o tym podał amerykański serwis The Washington Free Beacon powołując się na przedstawicieli Pentagonu. Próba ma zostać przeprowadzona z wykorzystaniem rakiety Dong Neng-3.

Od 2013 roku Chiny testują nowej generacji broń antysatelitarną - rakietę Dong Neng-3. Ostatnia próba tej broni miała mieć miejsce w październiku 2015 roku na terenie Kompleksu Testowego Rakiet Korla w prowincji Syczuan. Obecny test, do którego przygotowania miał wykryć Pentagon, również ma mieć miejsce na terenie tej bazy, która staje się głównym centrum chińskich badań nad bronią do niszczenia pojazdów na orbicie okołoziemskiej. Testy rakiet antysatelitarnych odbywają się również z pobliskiego Centrum Startowego Satelitów Xichang.

O samej rakiecie Dong Neng-3 niewiele wiadomo. Analitycy The Washington Free Beacon przypuszczają, że pocisk bazuje na konstrukcji rakiety nośnej Kuaizhou-1 i jest podobnych rozmiarów do międzykontynentalnej rakiety balistycznej DF-31. DN-3 ma mieć przy tym możliwość rażenia celów na pułapie do 30 tys. km. Zdaniem cytowanego źródła, w przyszłości do niszczenia obiektów na orbicie będą mogły zostać dostosowane także właśnie rozwijane czterostopniowe systemy nośne Kuaizhou-11 i Chang Zheng-11, które mają mieć możliwość startu z mobilnej wyrzutni. Chiny już teraz dysponują jeszcze dwoma oprócz Dong Neng-3 typami rakiet antysatelitarnych: Dong Neng-2 i SC-19.

Czytaj więcej: Farnborough 2016: chińska rakieta nośna na mobilnej wyrzutni

Po raz pierwszy Pekin pokazał swoje możliwości w dziedzinie niszczenia satelitów na orbicie okołoziemskiej w 2007 roku, kiedy to pocisk SC-19 (zmodernizowana rakieta balistyczna DF-21) wyposażony w głowicę kinetyczną trafił wycofanego ze służby satelitę pogodowego Feng Yun-1C. Sprzęt znajdował się na orbicie polarnej na wysokości 865 km nad powierzchnią Ziemi. W wyniku uderzenia pocisku, ważący ok. 750 kg satelita, rozpadł się na blisko 3500 mierzalnych części. Była to największa zanotowana do tej pory chmara "kosmicznych śmieci" stworzona przez pojedyncze zdarzenie.

Czytaj więcej: Zatłoczona orbita – czy grozi nam „Syndrom Kesslera”?

Obecnie bronią do niszczenia celów na orbicie okołoziemskiej dysponują prawdopodobnie oprócz Chin tylko Rosja (pocisk Nudol) i USA (SM-3).

Czytaj więcej: Rosja testuje broń antysatelitarną

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

16 komentarzy

Polanski Środa, 14 Grudnia 2016, 16:54
Jaka odpowiedź na broń antysatelitarną? Chmara minisatelitów. Ciekawe co na to wymyślą?
K. Piątek, 16 Grudnia 2016, 11:54
Laser
Polanski Piątek, 16 Grudnia 2016, 18:31
Ale nie z Ziemi?
vapor Środa, 14 Grudnia 2016, 14:56
Super, wszystko zmierza do scenariusza z filmu "Grawitacja", co zakończy generalnie podbój kosmosu, nim w zasadzie się na dobre rozpoczął. Nie mówiąc o łączności satelitarnej, telewizji, internecie itp.
Kiks Środa, 14 Grudnia 2016, 14:54
Czyli Chińczcycy bezkarnie zaśmiecają sobie orbitę okołoziemską, bo przecież te śmieci nie spalą się co do jednego.
vapor Środa, 14 Grudnia 2016, 15:45
Nie "sobie". Wszystkim. I niestety większość z tych szczątków nie spadnie, będą tam sobie latać setki lat...
krzysiek84 Środa, 14 Grudnia 2016, 13:51
Nie ma to jak zaśmiecać orbitę; jeśli te bezmózgi nie zaprzestaną to będziemy musieli wrócić do fali radiowych i ognisk sygnałowych.
lepszy analityk Czwartek, 15 Grudnia 2016, 11:07
To USA z przydupasami w postaci Izraela i Ukrainy jako jedyne głosowały przeciw rosyjskiemu i chińskiemu projektowi rezolucji ONZ o zakazie umieszczania broni w Kosmosie. Za to USA chce nakłonić ONZ do zakazu broni anty-satelitarnej. Czyli USA chce, by można było umieszczać broń na satelitach i by nie można było do tych satelitów strzelać! To tak jakby USA lansowało zakaz broni przeciwpancernej bez zakazu posiadania czołgów albo zakaz broni przeciwlotniczej bez zakazu samolotów bojowych! Oczywiście pomysł USA został wyśmiany a projekt rosyjski i chiński, mimo miażdżącego poparcia w świecie, zawetowany przez USA. P.S. USA też się domaga "wyłącznych orbit dla USA" - chce najwyraźniej "terytorium USA w Kosmosie" i domaga się, by wskazane orbity były dostępne wyłącznie dla USA. Oczywiście inne państwa, za wyjątkiem Ukrainy i Izraela, ten pomysł wyśmiały.
Davien Piątek, 16 Grudnia 2016, 8:44
Może juz skończ bajki prosto z Kremla, bo nawet rosyjska tuba propagandowa czyli Sputnik, twierdziła że ten cały plan jest niedopracowany:)) Akurat to ZSRR/Rosja bawił sie działkami na orbicie nie USA czy Ukraina, a co do miażdzącego poparcia jak piszesz to 47 państw wstrzymało sie od głosu nad tą uchwałą
PS: A Rosja w ogóle miała zamiar tej swojej uchwały przestrzegać, czy jak z INF i Memorandum Budapesztańskim zaraz złamać, i ty się dziwisz Ukrainie i USA??
chateaux Piątek, 16 Grudnia 2016, 7:52
Zakaz rozmieszczania broni w kosmosie obowiązuje już od lat 60. XX wieku, więc nie kłam kolego.
Afgan Niedziela, 25 Grudnia 2016, 11:43
Tylko broni masowego rażenia.
Davien Środa, 14 Grudnia 2016, 12:37
Prawie 40-sto krotny skok zasięgu w stosunku do wcześniejszego pocisku. Zobaczymu co z tego wyjdzie.
Kazik Środa, 14 Grudnia 2016, 21:53
Chlew na orbicie z tego wyjdzie, do tego nic nie wnoszący. Niedługo na orbicie będzie gorszy syf niż w polskich lasach.
Polanski Środa, 14 Grudnia 2016, 16:55
Na geostacjonarną nie doleci.
Janczak Poniedziałek, 26 Grudnia 2016, 7:25
30000 km zasięgu. Ile wynosi geo?
suawek Sobota, 31 Grudnia 2016, 21:35
36000