Rosja: Progress MS-04 utracony z powodu awarii rakiety nośnej?

Wtorek, 06 Grudnia 2016, 15:41 Progress MS-04

Przyczyny utraty rosyjskiego statku kosmicznego Progress MS-04 nie zostały na razie oficjalnie ustalone ale wiele wskazuje na awarię trzeciego stopnia rakiety nośnej Sojuz-U. Nieliczne szczątki pojazdu kosmicznego, które przetrwały ponowne wejście w atmosferę zostały tymczasem znalezione i zabezpieczone na terenie Rosji w Republice Tuwy przy granicy z Mongolią. 

Do rozbicia statku kosmicznego Progress MS-04 z 2450 kg zaopatrzenia dla ISS doszło 1 grudnia br. po starcie na pokładzie rakiety nośnej Sojuz-U z kosmodromu Bajkonur. Według dostępnych informacji po 6 min 36 s od startu doszło do awarii telemetrii i najprawdopodobniej w ogóle nie doszło do segregacji pojazdu od trzeciego stopnia rakiety nośnej, co miało nastąpić dopiero w 9 minucie lotu. Do zdarzenia doszło na wysokości 190 km nad powierzchnią Ziemi, o czym poinformował Roskosmos. Problemy miały być spowodowane wyłączeniem się silnika RD-0110 napędzającego trzeci stopień rakiety przed osiągnięciem odpowiedniej orbity. Doszło do tego zapewne z powodu znacznego odchylenia trajektorii lotu Sojuza-U. Rakieta z ładunkiem leciała w związku z tym zbyt nisko i zbyt wolno by dowieźć statek kosmiczny na zakładaną orbitę. Sojuz-U uchodzi za sprzęt przestarzały i ma zostać wycofany ze służby w lutym 2017 roku po wyniesieniu na orbitę Progressa MS-05. 

Do poprzedniej awarii statku kosmicznego Progress (w starszej wersji M) doszło na wiosnę 2015 roku. Utracono wówczas Progressa M-27M, który miał na pokładzie 2357 kg zaopatrzenia dla stacji kosmicznej. Wtedy przyczyną zniszczenia w atmosferze pojazdu wraz z ładunkiem były nieprawidłowości podczas awaryjnego oddzielenia trzeciego stopnia rakiety Sojuz 2.1a i statku kosmicznego. Do deorbitacji i spalenia sprzętu w atmosferze doszło wtedy po 11 dniach od startu. Wiele wskazuje, że również w przypadku misji Progressa MS-04 to problemy z trzecim stopniem rakiety odpowiadają za utratę pojazdu. Przyczyny awarii bada rosyjska państwowa komisja, która rozpoczęła prace od inspekcji kosmodromu w Kazachstanie.  

Wszystko wskazuje na to, że pojazd spłonął w atmosferze, a do Ziemi doleciały tylko jego stosunkowo niewielkie fragmenty. Obecnie są one zabezpieczane przez władze rosyjskiej autonomicznej republiki Tuwa. W kożuunie (odpowiednik obwodu w Tuwie) uług-chiemskim w środkowej części republiki pasterze odnaleźli, co najmniej dwie części statku kosmicznego, w tym dość duży, na razie niezidentyfikowany okrągły fragment. Kolejne resztki miały spaść koło wsi Eilig-Khem. Władze rosyjskie instruują mieszkańców by nie dotykali fragmentów Progressa. Najprawdopodobniej nie stwarzają one jednak zagrożenia ponieważ wszystkie potencjalnie niebezpieczne chemikalia miały spłonąć podczas niekontrolowanego wejścia statku kosmicznego w atmosferę. 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

34 komentarze

Downien Środa, 07 Grudnia 2016, 11:32
Wszystko jest jasne. Amerykańska torpeda fotonowa zniszczyła progres, to już pewne. W ogóle to Amerykanie latają już do innych galaktyk, nie będą się zniżać do cumowania gdzieś na orbicie.
OH JAK LEJĄCY Z ROSJI Środa, 07 Grudnia 2016, 15:42
Galaktyki jak galaktyki, ale lądowali już sobie chociaż na księżycu, a ruscy gdzie lądowali ???..tylko nie pisz o lądowaniu na Syberii :)
OH JAK LEJĄCY Z USA Środa, 07 Grudnia 2016, 22:27
Amerykanie po zakończeniu programu Space Transportation System w 2011 roku utracili w ogóle wszelką zdolność lotów załogowych w Kosmos. Natomiast jednym z twórców programu Apollo był Wernher von Braun, konstruktor rakiet III Rzeszy, członek partii nazistowskiej i oficer SS...
suawek Czwartek, 29 Grudnia 2016, 9:42
Cos się tak uczepił von Brauna? Dla Zsrr także pracowali schwytani naukowcy hitlera. Pierwsza radziecka rakieta balistyczna R-1 to kopia V-2. Gdyby nie to, nie powstałby radziecki program kosmiczny.
OH JAK BARDZO LEJĄCY Z ROSJI Czwartek, 08 Grudnia 2016, 18:09
Ale wy się czepiacie tych promów kosmicznych, bo zazdrościcie Amerykanom takich super pojazdów kosmicznych, co mogły zabrać siedmiu astronautów na orbitę i do tego spory ładunek np jakiś moduł stacji kosmicznej, a ruski sojuz oprócz trzech kosmonautów, może jeszcze zabrać na pokład najwyżej zapasowe onuce i walonki :))
OH JAK NAJBARDZIEJ LEJĄCY Z USA Czwartek, 08 Grudnia 2016, 23:23
Gdyby nie "ruski sojuz", to amerykańscy astronauci nie mieliby możliwości lotów kosmicznych do i z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Można stwierdzić nawet, że Amerykanie w związku z tym nie mieliby po prostu żadnych astronautów... ;-)
Davien Czwartek, 08 Grudnia 2016, 7:36
A jednym z twórców R-7 i Sojuzów był jego kolega z tej formacji Helmut Grottrup więc daruj sobie te bzdury USA opracowuje obecnie Oriona, Dragon 2 niedługo zacznie latac a Rosjanie zostali z antycznymi Sojuzami z czasów ich programu księżycowego.
rozbawiony rusofobami i fanboyami Czwartek, 08 Grudnia 2016, 20:17
Helmut Gröttrup powrócił ze Związku Radzieckiego do Niemiec (NRD) w 1953 roku.
Radziecka rakieta nośna Sojuz (Союз) 11A511 była wykorzystywana w programie Sojuz (Союз) w latach 1966-1975.
Dalszy komentarz z oczywistych względów uważam za zbyteczny...
rozbawiony rusofobami i fanboyami Czwartek, 29 Grudnia 2016, 9:46
Myślisz, że komuś zaimponujesz pisząc cyrylicą?
zgred Środa, 14 Grudnia 2016, 16:14
NRD były sowiecką strefą okupacyjną w 1953, więc rzeczywiście... wrócił do Niemiec ściemniaczu
Davien Sobota, 10 Grudnia 2016, 14:47
Sojuz jest rozwojówką R-7 a nie całkowicie nowa rakietą a bez Grottrupa to nawet rosjanie nie byli w stanie skopiowac V-2 bo musiał nadzorować prace więc dalej sie ośmieszaj:))
PS daruj sobie pisanie pod wieloma nick'ami.
ponownie rozbawiony Niedziela, 11 Grudnia 2016, 14:08
“daruj sobie pisanie pod wieloma nick'ami”...
Gdybyś uważniej czytał moje poprzednie wypowiedzi, to wtedy zauważyłbyś, że wyjaśniałem już kwestię mojego nicka. Jednak jeżeli z jakiegoś względu nie dotarło, to pozwolę sobie powtórzyć: Tak jak już wcześniej tłumaczyłem, to używam nicka <rozbawiony> w kilku wariantach, w zależności od mojego nastawienia do danego tematu lub wątku, czy też konkretnej wypowiedzi...
Wracając do meritum pozwolę sobie podać dodatkowe informacje, których zapewne nie znasz.
Po 1951 roku niemieccy konstruktorzy rakietowi przebywający w ZSRR zostali odsunięci od udziału w pracach badawczych. Wcześniej Helmut Gröttrup pracował w jednym z zespołów badawczych pod kierownictwem Siergieja Korolowa, zwanego ojcem radzieckiej kosmonautyki. Brał udział w opracowaniu systemów rakietowych R-10 (G-1), R-12 (G-2) oraz R-14 ( G-4), które jednak nie zostały zrealizowane. Wyniki tych prac zostały później wykorzystane w projektach R-2 i R-5, ale już bez udziału wspomnianego niemieckiego konstruktora rakietowego. Tak więc przypisywanie jemu zasług w realizacji późniejszych radzieckich programów rakietowych, a szczególnie Sojuz (Союз), to delikatnie rzecz ujmując mijanie się z prawdą...

PS. Daruj sobie nadużywanie swojego „firmowego” emotikona, gdyż w ten sposób po prostu się ośmieszasz. Co do nicka, to zwrócę uwagę, że na polskim forum wypadałoby używać takowego w formie polskojęzycznej... Nieprawdaż?
Ktoś poważny Niedziela, 11 Grudnia 2016, 19:01
No właśnie kwestia Pana nicka jest taka, że jest on wysoce niegrzeczny, proszę to sobie przemyśleć.pozdrawiam.
Również poważny Poniedziałek, 12 Grudnia 2016, 23:42
Proszę więc o Pana komentarz w kwestii niżej wymienionych nicków:
- Lejący z ruskiego rozumowania
- lejący z kacapskich trolli
- LEJĄCY Z RUSKICH
- Totalnie lejący z ruskich
- WYSMIEWACZ RUSKICH GŁUPOT
Mam wielką nadzieję, że podzieli się Pan swoimi przemyśleniami.
Z góry bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi i także pozdrawiam.
Davien Niedziela, 11 Grudnia 2016, 17:49
R-7 wywodzi sie z lini rakiet R i był projektowany jako pocisk balistyczny, bo tym sie zajmowano, a Sojuz jest rozwojówka tej rakiety. Bez Grottrupa nie byłoby tych rakiet bo on był kluczowy w powstawaniu tych pocisków balistycznych
PS czyli bez jego prac nie byłoby ani R-2 ani R-5 ani R-7:)
Ciekawe,że juz rosyjski troll poucza na polskim forum:) Śmieszny jestes:))
DZIDZIUŚ ☺ Poniedziałek, 12 Grudnia 2016, 16:04
100/100 :))
nad wyraz rozbawiony Czwartek, 08 Grudnia 2016, 18:33
Helmut Gröttrup powrócił z ZSRR do Niemiec (NRD) w 1953 roku.
Radziecka rakieta nośna Sojuz 11A511 (Союз 11A511) była wykorzystywana w ramach programu Sojuz (Союз) w latach 1966-1975.
Dalszy komentarz z oczywistych względów uważam za zbyteczny...
OH JAK LEJĄCY Z USA Środa, 07 Grudnia 2016, 22:08
Jak to gdzie? Twoi "ruscy" lądowali na Alfa Centauri ale to tajemnica.
ta Środa, 07 Grudnia 2016, 1:52
Całę te programy "kosmiczne" to ściema z przeznaczeniem na black budżety ...
kreska Wtorek, 06 Grudnia 2016, 19:23
fresk - czy to zowiść przemawia twoimi ustami ? My nie mamy tego problemu - my za to są biedakami ?
Polanski Wtorek, 06 Grudnia 2016, 18:44
Czekamy na więcej.
tyc Wtorek, 06 Grudnia 2016, 18:27
Amerykanie już przetrenowali żadna ruska rakieta bez ich pozwolenia nie poleci wyżej niż 190 km...to musi być chyba laser..z tych ich chyba XB30 co latają już ponad 1,5 roku w kosmosie lub dłużej..
yaro Środa, 07 Grudnia 2016, 7:35
tak przetestowali taki laser co przypala komórki mózgowe i powoduje, że nagle umysł się rozjaśnia ..... szukają obecnie chętnych do pierwszych testów, nawet nieźle płacą ....
WYEDUKOWANE USA Środa, 07 Grudnia 2016, 22:10
jak widać na przykładzie "tyc" tych "chętnych" juz znależli
OH JAK LEJĄCY Z "wyedukowane usa" Czwartek, 08 Grudnia 2016, 18:12
Ty też byś się nadawał wyśmienicie ! :))
yaro Wtorek, 06 Grudnia 2016, 18:18
Przecież to już było mówione w zeszłym tygodniu, Rosjanie przyznali, że ostatni silnik pracował za krótko i dlatego nie udało się osiągnąć zakładanej orbity .....
fresk Wtorek, 06 Grudnia 2016, 17:55
I oby więcej takich sukcesów było w Rosji !!
Tadek Wtorek, 06 Grudnia 2016, 19:54
@fresk
Tak masz racje "więcej awarii", zwłaszcza jak polecą Astronauci USA czy UE ! Tego chcesz ?
LEJĄCY Z ROSJI I TO BARDZO Wtorek, 06 Grudnia 2016, 21:30
Awaria będzie wtedy kiedy będą lecieć sami rosjanie, wywołanie jej nie będzie problemem, bo chyba 80% elektroniki w sojuzie jest made in USA :)
LEJĄCY Z USA I TO BARDZO Środa, 07 Grudnia 2016, 22:31
Pomyliłeś fora, tutaj nie poruszamy tematyki sciene-fiction. Co do amerykańskiej elektroniki to obecnie jest made in China ;-)
yaro Wtorek, 06 Grudnia 2016, 18:45
jest taka grafika Andrzeja Mleczki jak nosorożec odbywa stosunek płciowy z żyrafą, autor podpisał ją obywatelu nie "gadaj" bez sensu ---- dedykuję Ci ją
smutny zgrywus Wtorek, 06 Grudnia 2016, 22:26
oj ruski ruski... wiesz że dzwonią ale oficer prowadzący nie przekazał wszystkich danych.. grafika dotyczy królika i niedźwiedzia, a podpis brzmi: "obywatelu nie pieprz bez sensu" pzdr. Moskwę i okolice..
DZIDZIUŚ ☺ Środa, 07 Grudnia 2016, 15:39
Ha dobre :)))
inny_A_Mleczko Środa, 07 Grudnia 2016, 14:02
królik to wyskakiwał z pola kapusty do kobitki i popisane było Uważaj .... doucz się .... chyba, że nie mówimy o A. Mleczko