Rosja: powstaje system kontroli przestrzeni kosmicznej. Nowa stacja na Krymie

Piątek, 02 Grudnia 2016, 14:08

Rosyjskie siły powietrzne planują rozmieszczenie nowego systemu kontroli przestrzeni kosmicznej. Będzie on oparty o cztery stacje rozpoznania radioelektronicznego rozmieszczone na terenie Federacji Rosyjskiej, w tym na okupowanym Krymie - podaje agencja TASS. 

Nowy kompleks służący rozpoznaniu i kontroli przestrzeni kosmicznej ma zostać uruchomiony w ciągu najbliższych kliku lat. Spośród czterech stacji naziemnych trzy zostaną rozmieszone w azjatyckiej części Rosji: w górach Ałtaj, w Buriacji na Syberii i na Dalekim Wschodzie. Jedyny kompleks w Europie powstanie na Krymie.

Czytaj też: Rosja szykuje powrót krymskiego ośrodka łączności kosmicznej

Nowy system kontroli przestrzeni kosmicznej z wykorzystaniem stacji stacje rozpoznania radioelektronicznego będzie integralną częścią rosyjskiego systemu obrony powietrzno-kosmicznej. Powstający kompleks będzie się odróżniał od dotychczas stosowanych rozwiązań przede wszystkim zastosowaniem nowego oprzyrządowania. Umożliwi obserwowanie orbity okołoziemskiej na wszystkich inklinacjach i do maksymalnej wymaganej wysokości. System ma przy tym działać ciągle zarówno w czasach pokoju, jak i wojny. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

7 komentarzy

nyy Sobota, 03 Grudnia 2016, 23:34
tak czy inaczej wyścig zbrojeń trzeba ostro nakręcić aby kasa się rusowi jak najszybciej skończyła...
głównie w celu obrony to system laserowy nie ma konkurenta.. coś nadleci nad moje Niebo i automatycznie dziurkujemy !
i żadne atomy mi nie straszne bo nic zwyczajnie nie doleci do celu a na skażenie radiologiczne Kaliningradu rus by tego na pewno nie chciał zwłaszcza gdyby powiedzieć to mieszkańcom !
cokolwiek jako żelazna kopuła w Izraelu co my ocenimy komputerowo że leci strącamy lub niechby miała eksplodować nad lasem to zbyt drogocenna dla agresora i raczej na sąsiednią wioskę na Trójmiasto jedynie bo o Warszawie należałoby wówczas zwyczajnie przestać bajeczki opowiadać...
chyba że jako V2 pionowo w kosmos aby spadła na Londyn...
ano właśnie inaczej niż pionowego prawie startu nie wiem jeszcze nie poczytałem ale chyba jako Tomahawk to raczej o kluczeniu na malej wysokości raczej jako V2...
wznoszenie obiektu w moja stronę z dowolną szybkością w 3D nie ma żadnego znaczenia
widziałem w cegle szamotowej wielkości piłki do golfa wypalane dziurki w ułamku sekundy...
AWU Piątek, 02 Grudnia 2016, 21:47
Być może fakt że ICAO/IATA/Eurocontrol/EASA nie uznają rosyjskiej kontroli powietrznej nad Krymem powoduje że Rosjanie chcą sobie "pokontrolować" przynajmniej przestrzeń kosmiczną nad okupowanym półwyspem :)
nad wyraz nie/rozbawiony Niedziela, 04 Grudnia 2016, 22:23
Krym jest de facto i de iure częścią Federacji Rosyjskiej:
17 marca 2014 Rada Najwyższa Republiki Autonomicznej Krymu przyjęła postanowienie o niepodległości Krymu, co było konsekwencją referendum, w którym za przyłączeniem Krymu z Sewastopolem do Rosji zagłosowało 96,57 % uczestników przy frekwencji 84%. W tym samy dniu niepodległość Krymu uznana została przez Rosję. 18 marca 2014 podpisano umowę między Rosją a Republiką Krymu i miastem wydzielonym Sewastopol o włączeniu Krymu do Federacji Rosyjskiej. Umowa ta weszła w życie z dniem ratyfikacji, co nastąpiło 21 marca 2014. Tego samego dnia dokonano odpowiednich zmian w Konstytucji Rosji dopisując do niej dwa nowe podmioty państwa - Republikę Krymu i tzw. miasto federalnego znaczenia Sewastopol, które włączono do nowo utworzonego Krymskiego Okręgu Federalnego.
To są niezaprzeczalne fakty dotyczące obecnego statusu Krymu, reszta to jedynie slogany antyrosyjskiej propagandy...
Davien Poniedziałek, 05 Grudnia 2016, 11:54
Jedynymi faktami w twojej wypowiedzi jest nielegalne i sfałszowane referendum na Krymie( mechanizm fałszerstw wyszedł pózniej w Donbasie jak na jaw wypłynęły wypełnione przez Rosjan karty do głosowania przed głosowaniem:)) Cała reszta twojego postu to jawna propaganda kremlowska nie majaca z faktami nic wspólnego
Krym jest terytorium zagrabionym i okupowanym przez Rosje identycznie jak GG przez Trzecia Rzeszę.
chateaux Poniedziałek, 05 Grudnia 2016, 8:39
A konstytucja jakiego państwa zezwalała na referendum jakiegoś kawałka terytorium w sprawie odłączenia się od niego? Może Czeczenii, albo Inguszetii?
XXX Sobota, 31 Grudnia 2016, 10:39
Poczytaj sobie o Kosowie , to było przed Krymem i to było dobre a Krym to be bo tam Rosjanie . Zycze inteligencji.
AIKI Poniedziałek, 02 Stycznia 2017, 21:57
W Kosowie cały proces trwał 10 lat, Rosjanie załatwili sprawę raz dwa - jak w tym kawale "piatliletka w tri dnia"