Reklama

KOSMONAUTYKA

Sonda Cassini rozpoczyna badania pierścieni Saturna

Ilustracja: NASA
Ilustracja: NASA

NASA szykuje swoją sondę kosmiczną Cassini badającą Saturna do nowego etapu misji. Pojazd kosmiczny będzie przemieszczać się nad biegunami planety, co siedem dni nurkując w niezbadany do tej pory przez nią obszar na zewnętrznym brzegu głównego systemu pierścieni planety. 

Od 30 listopada do 22 kwietnia sonda łącznie dokona 20 takich przelotów. „Tę fazę misji nazywamy Cassini's Ring-Grazing Orbits (z ang. orbity sondy Cassini muskające pierścienie), ponieważ będziemy kierować sondę blisko zewnętrznego brzegu pierścieni” - wyjaśnia Linda Spilker, naukowiec z NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie (Kalifornia, USA).

Badacze mają nadzieję, że instrumenty sondy będą w stanie bezpośrednio zbadać cząstki i molekuły gazowe występujące w pobliżu pierścieni. Podczas dwóch pierwszych orbit Cassini przeleci przez bardzo słaby pierścień wytworzony na skutek uderzeń niewielkich meteorytów w dwa małe księżyce, Janusa i Epimeteusza.

Z kolei w marcu i kwietniu sonda będzie przelatywać przez zewnętrzny rejon pierścienia F. Pierścień ten wyznacza zewnętrzną granicę głównego systemu pierścieni Saturna. Planeta posiada jeszcze dalsze, ale znacznie słabsze pierścienie. Sonda powinna być jednak bezpieczna, bowiem odległość od samego pierścienia F, mimo iż bardzo mała jak na warunki kosmiczne, będzie jednak wynosić 7800 km. Do tej pory zdjęcia z misji Cassini pokazały różne struktury w pierścieniu F i ich zmienność. Sam pierścień ma 800 km szerokości, przy czym najbardziej gęsta jego część jest szeroka na około 50 km.

Planowane są także obserwacje także pierścieni A i B. Zdjęcia zaczną być wykonywane w grudniu br. i mają osiągnąć rozdzielczość 1 kilometra na piksel. „Orbity muskające pierścienie” będą też świetną okazją dla naukowców do zbadania wielu małych księżyców, których orbity przebiegają w pobliżu brzegów pierścieni (m.in. Pandora, Atlas, Pan, Daphnis).

Planowane manewry są także wstępnym przygotowaniem do wielkiego finału misji, który ma rozpocząć się w kwietniu 2017 r. Niezwykle udana i długotrwała misja sondy Cassini będzie musiała zostać zakończona, bowiem sondzie wyczerpują się zapasy paliwa. Na koniec sonda zostanie skierowana w stronę Saturna po takiej orbicie, aby uniknąć jej upadku na któryś z księżyców. W trakcie całej operacji sonda zbliży się na 1628 km nad poziom chmur i będzie wielokrotnie wchodzić w przestrzeń pomiędzy Saturnem a jego pierścieniami. Na koniec, 15 września 2017 r., zanurkuje w atmosferze planety i ulegnie zniszczeniu.

Misja Cassini-Huygens jest prowadzona przez NASA wspólnie z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) oraz Włoską Agencją Kosmiczną. Sondę wystrzelono z Ziemi w 1997 roku, a do Saturna dotarła w 2004 roku. 

Czytaj też: Sonda Cassini odkryła wypełnione cieczą kaniony na Tytanie

PAP - mini

Reklama

Komentarze

    Reklama

    Interesujesz się kosmosem i chciałbyś wiedzieć więcej na temat eksploracji, przemysłu, wojska i nowych technologii? Dołącz do grona naszej społeczności zapisując się do newslettera i zaobserwuj nas na social mediach, aby zawsze być na bieżąco!