Elon Musk podwoi liczbę satelitów. "Internet dla każdego mieszkańca Ziemi"

Piątek, 18 Listopada 2016, 9:09 Elon Musk
Piątek, 18 Listopada 2016, 9:09
  • Elon Musk

SpaceX chce w najbliższych latach umieścić na orbicie kilka tysięcy satelitów. Celem firmy Elona Muska jest zapewnienie dostępu do szerokopasmowego internetu z dowolnego zakątka globu. Oferta ma być skierowana do osób prywatnych, firm i użytkowników instytucjonalnych.

Obecnie, po rozmaitych orbitach wokół naszej planety krąży ok. 1419 aktywnych i 2600 nieczynnych satelitów. Razem daje to liczbę nieco ponad czterech tysięcy obiektów. Tymczasem amerykański koncern SpaceX właśnie złożył do Federalnej Komisji Komunikacji (Federal Communications Commision – FCC) podanie o zgodę na rozmieszczenie wokół Ziemi 4425 satelitów telekomunikacyjnych. Urządzenia miałyby zapewnić dostęp do szerokopasmowego internetu na całej powierzchni planety. Jak zapowiedział w styczniu sam Elon Musk, jego firma ma szanse przejąć około 10% lokalnej łączności internetowej oraz ponad połowę globalnego przesyłu danych na długich dystansach.

Satelity telekomunikacyjne SpaceX mają być wielkości samochodu Mini Cooper. Każdy z nich będzie ważył 386 kg. Zostaną rozmieszczone na wysokościach od 1150 do 1275 km nad powierzchnią Ziemi. Każde urządzenie będzie obejmować swoim zasięgiem eliptyczny obszar o rozpiętości 2120 km. Satelity mają być wysyłane na orbitę etapami, w pakietach liczących jednorazowo do 50 sztuk. Będą one działały w paśmie Ku (częstotliwości od 12 do 18 GHz) oraz w paśmie Ka (od 26,5 do 40 GHz).

Okres użytkowania każdego z satelitów telekomunikacyjnych SpaceX będzie wynosił od 5 do 7 lat. Po upływie tego czasu urządzenie będzie przechodzić etap pasywacji, kiedy to wypali resztki paliwa, wyłączy swoje podsystemy i zabezpieczy akumulatory. Następnie satelita w ciągu kilku miesięcy spłonie w ziemskiej atmosferze, zapobiegając tym samym przekształceniu się sprzętu w kosmiczny śmieć.

Obecnie szacuje się, że ok. 4,2 mld ludzi na Ziemi z różnych przyczyn nie ma dostępu do sieci. Kiedy konstelacja SpaceX zostanie ukończona, taki dostęp będzie mógł mieć każdy mieszkaniec planety, o ile tylko, ponoć za niewielkie pieniądze, opłaci sobie taką usługę w firmie Elona Muska, zakupi urządzenie dostępowe i zamontuje odpowiednią antenę na ścianie lub dachu swojego domu. W swej finalnej postaci zbiór satelitów SpaceX ma zapewnić, że średnia prędkość dostępu do internetu dla użytkownika w skali całego globu osiągnie poziom 1 gigabita na sekundę.

Czytaj też: SpaceX ujawnia plany podboju Czerwonej Planety

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

2 komentarze

Gall Anonim Piątek, 18 Listopada 2016, 10:20
Czy Pan Elon Musk pomyślał o radiacji występującej na wysokościach powyżej 1000 km oraz związanej z tym awaryjności satelitów z jego konstelacji? A w konsekwencji ponad 4 tys. potencjalnych śmieci kosmicznych, którymi się staną te zepsute satelity? Chyba nie.
ecik Piątek, 18 Listopada 2016, 10:10
To kto będzie pierwszy Elon Musk czy oneweb.world ?
Ten kto to zrobi, zdobędzie niesamowity wpływ na dostęp do informacji na skalę światową, deklasując tradycyjnych operatorów (Iridium, Immarsat, Thuraya i inni), którzy nie spełnili pokładanych w nich nadzieji na powszechność i dostępność usług (drogie usługi skierowane do elitarnych użytkowników). Niewątpliwie światowy dostęp do powszechnych usług informacyjnych nie zostanie pominięta w swych działaniach przez odpowiednie służby rządu USA. Jak na to zareagują rządy Chin i Rosji?