Nasłuch kosmosu z Australii. Cel: znaleźć pozaziemskie cywilizacje

Wtorek, 08 Listopada 2016, 10:36

W Australii rozpoczął się nasłuch kosmosu w poszukiwaniu pozaziemskich cywilizacji. Do tego celu zostanie wykorzystany radioteleskop w Obserwatorium Parkes w Nowej Południowej Walii – poinformowała australijska agencja naukowa CSIRO. 

64-metrowy radioteleskop w Parkes (Nowa Południowa Walia) rozpoczął nasłuch kosmosu w celu poszukiwania pozaziemskich cywilizacji. Australijska stacja dołączyła tym samym do dwóch amerykańskich instrumentów (Green Bank Telescope oraz Automated Planet Finder) wypełniających to zadanie. 

"Te wielkie teleskopy są uszami planety Ziemia i teraz będą nasłuchiwać sygnałów od innych cywilizacji" - powiedział rosyjski miliarder Jurij Milner, fundator projektu Breakthrough Initiatives.

Rozpoczęta w 2015 roku inicjatywa Breakthrough Initiatives ma na celu poszukiwania pozaziemskich cywilizacji i jest podzielona na podprojekty: Breakthrough Listen – obserwacje nawet miliarda gwiazd w poszukiwaniu sygnałów radiowych lub laserowych, Breakthrough Message – wysłanie komunikatu z Ziemi do wybranych obiektów, Breakthrough Starshot – wysłanie do najbliższego układu planetarnego sondy kosmicznej, która będzie podróżować z prędkością 20 proc. prędkości światła. Pierwszy i trzeci z podprojektów uzyskały finansowanie po 100 milionów dolarów, a w drugim ufundowano nagrody za opracowanie odpowiedniego komunikatu do wysłania w kosmos.

Czytaj więcej: Jak dolecieć do Proxima Centauri? Naukowcy badają koncepcje

Po 14 dniach testów, ogłoszono tzw. pierwsze światło w ramach Breakthrough Listen na radioteleskopie Parkes. Oznacza to, że wszystko działa poprawnie i można prowadzić obserwacje naukowe. Pierwszym obserwowanym obiektem była gwiazda Proxima Centauri, wokół której niedawno odkryto planetę o rozmiarach zbliżonych do Ziemi, krążącą w tzw. strefie życia, czyli obszarze wokół gwiazdy, w którym panują warunki umożliwiające występowanie na powierzchni planety wody w stanie ciekłym. Od Proximy Centauri dzieli nas dystans 4,2 lat świetlnych.

"Mimo iż szanse, że na tej plancie wykształciło się inteligentne życie są minimalne, trzeba to jednak sprawdzić, skoro mamy tak blisko w kosmicznej skali" – uważa dr Andrew Siemion, dyrektor Berkeley SETI Research Center i kierownik projektu naukowego Breakthrough Listen.

Naukowcy wskazują, że radioteleskop w Parkes jest świetnie usytuowany do obserwacji fragmentów nieba niedostępnych z północnej półkuli, szczególnie tych w centrum Drogi Mlecznej.

Podczas prowadzenia obserwacji kosmosu będą poszukiwane nie tylko potencjalne sygnały od pozaziemskich cywilizacji, ale także sygnały od naturalnych procesów zachodzących we Wszechświecie. Projekt Breakthrough Listen otrzymał 25 proc. czasu obserwacyjnego radioteleskopu na najbliższe pięć lat. 

PAP - mini

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

1 komentarz

eryk Sobota, 12 Listopada 2016, 14:43
Prowadząc nasłuch kosmosu przy pomocy radioteleskopów poszukujemy tak naprawdę cywilizacji tak samo słabo rozwiniętej jak nasza. A co jeśli dla rozwiniętej cywilizacji nośnikiem informacji jest np. światło, łączność pozazmysłowa lub inne nieznane nam jeszcze medium?