Zachodnie wsparcie lądowe szturmu na Mosul

Niedziela, 06 Listopada 2016, 13:07 Haubica M777
Niedziela, 06 Listopada 2016, 13:07 haubica Caesar
Niedziela, 06 Listopada 2016, 13:07 system HIMARS
  • Haubica M777
  • haubica Caesar
  • system HIMARS

Obecnie trwa odbijanie Mosulu z rąk Daesh przy wsparciu międzynarodowej koalicji. Obok wsparcia powietrznego za pomocą samolotów czy bezzałogowców w bitwie uczestniczą też zachodnie siły specjalne i wojska lądowe, choć te ostatnie z założenia nie są przeznaczone do walki w bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem. Istotną rolę odgrywa artyleria.

W Iraku przeciwko Daesh rozwinięto siły koalicji liczącej ponad 60 państw, przy czym kilka krajów wspiera aktywnie obecną fazę bitwy o Mosul z zastosowaniem własnych grup bojowych. Dowódcą sił koalicji CJTF-OIR (Combined Joint Task Force – Operation Inherent Resolve) jest od 21 sierpnia gen. Stephen J. Townsend. Siły specjalne oraz wydzielone formacje wsparcia biorą obecnie udział w bitwie o Mosul.

Stany Zjednoczone

Największą bazą w regionie jest amerykańska baza Qayyarah Airfield West w Qayyarah (inaczej Q–West lub Key West), położona ok. 60 km na południe od Mosulu, gdzie od połowy października znajduje się międzynarodowe dowództwo sił koalicji przydzielonych do wsparcia ofensywy na Mosul. W bazie stacjonują duże siły US Army oraz prywatni kontraktorzy.

Jako pierwszy rzut jesienią do Q-West przemieszczono ok. 560 żołnierzy z 101 Dywizji Powietrznodesantowej (101st Airborne Division’s), którzy są elementem Task Force Strike.

Większość żołnierzy należy do komponentów dowodzenia, osłony bazy, obsługi lotniska, logistyki i łączności. Q-West stała się centrum dowodzenia, platformą logistyczną oraz etapową bazą ewakuacji rannych.

Istotnym komponentem bojowym w bazie jest artyleria rakietowa – system HIMARS – stąd nieoficjalna nazwa „Rocket City”. Poza systemami HIMARS w Q-West, ofensywę na Mosul wspiera także bateria artylerii lufowej – ciągnione haubice M777 kalibru 155 mm, w rejonie działań obecne są też prawdopodobnie należące do US Army samobieżne haubice M109A6.

Poza żołnierzami w bazach w bitwie biorą udział także operatorzy sił specjalnych, którzy towarzyszą kurdyjskim Peszmergom i irackim oddziałom elitarnym (tzw. Counter Terrorism Service). Ich liczebność można szacować na co najmniej 100 komandosów i wykwalifikowanego personelu, w większości z Sił Specjalnych. Pełnią oni rolę doradców oraz specjalistów od naprowadzania ataków lotniczych i rakietowych. Wśród specjalsów znajdują się także saperzy wykwalifikowani w rozbrajaniu różnorakich ładunków wybuchowych, w tym IED, które stanowią dla atakujących sił poważne zagrożenie. 20 października zginął w Bartella amerykański żołnierz, specjalista od IED, zabity w pojeździe przez przydrożną bombę. Jason Finan był pierwszą ofiarą sił koalicji w bitwie o Mosul, działał przydzielony do pododdziału Navy SEALs.

W zakres ten wchodzi jeszcze komponent szturmowy, m.in. w postaci śmigłowców AH-64 Apache operujących w rejonie Mosulu. Apache wykorzystywane są na razie rzadko, jednakże zaliczyły już pierwsze misje bojowe w ramach obecnej ofensywy.

Francja

Francuski komponent należy do większych kontyngentów bojowych wydzielonych na potrzeby ofensywy w Mosulu. Komponent ok. 150-180 żołnierzy należących do Task Force Wagram, w tym 4 armatohaubice 155 mm Caesar, stacjonuje w bazie w rejonie miejscowości Qayara (ok. 48 km na południe od Mosulu). Poza baterią artylerii i jej obsługą żołnierze francuscy należą głównie do pododdziałów szkoleniowych, medycznych i logistycznych. Jak sama nazwa wskazuje trzonem bojowym TF Wagram jest bateria artylerii (w bitwie pod Wagram w 1809 r. ważną rolę odegrała napoleońska artyleria).

W ofensywie armatohaubice Caesar wspierają ogniem nacierające siły koalicji od połowy września. Cezary posyłały swoje pociski kalibru 155 mm na Mosul (notabene, na granicy zasięgu) trzykrotnie: 20, 27 i 29 września. Bateria artylerii TF Wagram ma podwójne zadanie: wspieranie nacierających oddziałów koalicji oraz ochrona samej bazy.

Łącznie szacuje się, że w Iraku stacjonuje ok. 500 żołnierzy francuskich, w tym grupa bojowa sił specjalnych. Około 150 żołnierzy, w tym operatorzy sił specjalnych, stacjonują w Irbil. Francuscy komandosi współpracują ściśle z Peszmergami (szkolenie, doradztwo).

W październiku dwaj francuscy operatorzy z 10 Oddziału Spadochronowego Komandosów Sił Powietrznych (Commando parachutiste de l'air n° 10) zostali ciężko ranni w wyniku eksplozji drona-pułapki. Dron przyziemił, a kiedy podeszli do niego żołnierze francuscy i Peszmergowie eksplodował (zginęło przy tym 2 Kurdów).

Australia

Australijczycy i Kanadyjczycy mają w Iraku swoje siły specjalne, które wspierają Peszmergów i w tej chwili uczestniczą w bitwie o Mosul.

Australijscy specjalsi w liczbie ok. 80 komandosów tworzą Special Operations Task Group (SOTG). Operatorzy SOGT obecni są w Iraku już dłuższy czas, wykonują zadania szkoleniowe, doradcze oraz naprowadzania i koordynacji ataków lotniczych. W ramach Operacji Okra - australijskiego wkładu w walkę z Daesh - SOGT obecna była w Iraku od jesieni 2014 roku (we wcześniejszych rotacjach liczyła ok. 200 żołnierzy). Jednym z głównych zadań australijskich komandosów było szkolenie irackich sił antyterrorystycznych. W chwili obecnej, w bitwie o Mosul, zadania zredukowanego do 80 komandosów SOGT są zapewne analogiczne jak w bitwie o Ramadi, gdzie przede wszystkim koordynowano ataki z powietrza na korzyść irackich sił specjalnych.

Kanada

Kanadyjski komponent w Iraku i bitwie o Mosul to m.in. siły specjalne, które liczą prawdopodobnie ok. 210 operatorów, m.in. z Canadian Special Operations Regiment z Petawawa w Ottawa Valley. Canadian Special Operation Forces Command (CANSOFCOM) potwierdza udział komandosów w bitwie o Mosul. Oficjalnie uznaje się, że Peszmergowie korzystali z operacji typu szkoleniowego i doradczego, tymczasem w chwili obecnej planowane są częściej zadania ofensywne. W związku z tym, mimo że formalnie kanadyjscy specjalsi nie biorą udział w czynnej walce, to jednak przebywają obecnie więcej na pierwszej linii frontu, CANSOFCOM spodziewa się więc częstszego zaangażowania w wymianę ognia. Kanada rozwinęła także w Iraku istotną działalność wywiadowczą oraz medyczną (szpital).

Wielka Brytania

Udział brytyjskich sił specjalnych w bitwie o Mosul jest bezsporny, jakkolwiek aktualnych danych na ten temat nie ma. Trudno przypuszczać, że operatorzy SAS (22nd Special Air Service), którzy już wcześniej towarzyszyli Peszmergom, nie biorą udziału w największej obecnie operacji przeciwko Daesh. Wiadomo, że niewielkie oddziały SAS mają naprowadzać ataki lotnicze na korzyść oddziałów kurdyjskich Peszmergów, którym towarzyszą.

Na koniec warto zauważyć, że jakkolwiek głównym zadaniem sił specjalnych koalicji jest udział w operacjach określanych mianem advise-and-assist operation, nie oznacza to, że należy całkowicie wykluczyć zagrożenia płynącego z przeciwdziałania islamistów. Jest oczywiste, że udział w ofensywie na Mosul, a więc przejście do zadań ofensywnych (chociażby naprowadzanie uderzeń lotniczych i artyleryjskich), potęguje ryzyko udziału w walce i strat. Straty można odnotować także w wyniku przypadkowego ognia sił własnych (w wyniku friendly fire zginął wcześniej kanadyjski komandos), przy eksplozji pozostawionego przez islamistów ładunku wybuchowego, albo w wyniku ostrzału rakietowego.

Autor: Marcin Gawęda

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

27 komentarzy

obserwator77 Wtorek, 08 Listopada 2016, 13:48
po zakończeniu proponuję zbrodniczą terrorystyczną zarazę wypalić rozpalonym żelazem
Montezuma Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 19:35
problem z isis polega nie na sile militarnej ,ale ideologii ,tak jak we wczesnym etapie rewolucji bolszewików
Pancerniak Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 15:18
Można by tam wysłać nasze Kraby, żeby je przetestować w warunkach bojowych.
Kusza Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 8:02
Jeden z dowódców wojsk irackich - second-in-command of the Iraq’s Popular Mobilization Units, Abu Mahdi al-Mohandes udowadnia, że bandyci okupujacy Mosul otrzymują dane wywiadowcze od Amerykanów i Saudyjczyków. Arabię Saudyjską oficjalnie nazywa "matką terroryzmu"
Drzewica Niedziela, 06 Listopada 2016, 21:42
Chętnie poczytałbym wiadomości o losie i sukcesach polskich lotników którzy na polskich F-16 wypróbowują tam specjalne amerykańskie zasobniki do dalekosiężnej obserwacji obszaru walk.
xdfgb Niedziela, 06 Listopada 2016, 20:53
120 haubic M777 ma dotrzeć niebawem do Polski w ramach pilnego zakupu.
MICHAŁ KNAPIK Niedziela, 06 Listopada 2016, 14:19
Ciekawy jestem czy Grom tam działa
Oskar Niedziela, 06 Listopada 2016, 18:54
Działa na 100%, możesz być pewny. Oni działają prawie wszędzie a jeżeli nie oni to inna jednostka specjalna.
vvv Niedziela, 06 Listopada 2016, 15:07
a po co tam grom?
easyrider Niedziela, 06 Listopada 2016, 13:29
Po co Francuzi wysyłają swoje siły do Iraku? Chyba tylko po to by więcej "uchodźców" napłynęło do nich i rozbiło swoje namioty na Polach Elizejskich.
krzysiek84 Niedziela, 06 Listopada 2016, 16:00
To chyba jedyna opcja; Amerykanie i Rosja walczą o bogactwa naturalne, a Francja o orientalne "bogactwo" kulturowe
vvv Niedziela, 06 Listopada 2016, 15:09
zapominasz ze francja wyslala swoje wojska do syrii, iraku, libii i mali. terrorysci zaatakowali francje wiec francja slusznie wyslala swoj lotniskowiec, samoloty i jednostki specjalne.
easyrider Wtorek, 08 Listopada 2016, 14:14
Te jednostki specjalne będą im wkrótce potrzebne we własnym kraju. Chyba, że przejdą potulnie na islam. Innej drogi nie ma.
nac Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 11:10
vvv - chyba kręcisz coś z tymi odpowiedziami innym , FRANCJA zniszczyła LIBIĘ oraz zgładziła KADDAFIEGO jak również przyczyniła się do unicestwienia państwa jako państwa LIBIA ! To tak w skrócie, a uchodźców to sobie te koalicje tego szeryfa sami sobie naprodukowali , gdyby nie rozpierniczono ich państwowości ? BĄDŻ OBIEKTYWNY !
Asd Niedziela, 06 Listopada 2016, 18:15
Po co im odpowiadasz, to ruskie trole sa. Dla nich wszedzie gdzie jest ktos z zachodu jest zle, a jak jest rosja to jest dobrze. Zawsze podkreslaja fakt ze ktos ich zaprosil nawet jesli to byla komunistyczna partyzantka skladajaca sie z kilku bandytow...
Sprawe IS trzeba rozwiazsc raz na zawsze i szybko. W europie powinni sje zdelegalizowac islam i po klopocie. Jak sie komys nie podoba to muzulmanskich krajow ma od czorta. Odebrac socjale i skonczyc ze sponsorowaniem wewnetrznych terrorystow. Jesli taka Francja wyrzucila chrzescijanstwo z zycia publicznego to samo powinna zrobic z islamem. Nawet jesli bedzie to grozilo wybuchem zamieszek. No ale wtedy mamy prosta sprawe - strzelamy i lapiemy. Jak nie zastrzelimy a zlapiemy to wywozimy na sahare i tam niech sobie wyznaje allaha. Jak zastrzelimy to dolu ze swiniami... te sprawy zalatwia sie szybko i zdecydowanie. Ktos ma cos jeszcze do swieckosci panstwa?
easyrider Wtorek, 08 Listopada 2016, 14:18
Że niby kto ruski troll? Mois? Jeśliś chciał mnie obrazić, to prawie się udało. W Polsce, kraju po 4 ruskich rozbiorach i licznych zbrodniach, których ich hordy tu dokonywały, nie może być nic bardziej obraźliwego, niż posądzenie o pracę dla Moskwy (powiedzmy, że to samo tyczy pracy dla Berlina). Nadal podtrzymujesz tezę o trollingu na rzecz Putina?
bender Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:46
Nie ma co sie dernerwowac, osobiscie tez odnioslem wrazenie takiej wschodniej retoryki z postu powyzej: "(...) jednostki specjalne będą im wkrótce potrzebne we własnym kraju. Chyba, że przejdą potulnie na islam. Innej drogi nie ma". Zabrzmialo dosc bolszewicko z ta kategorycznoscia. Od Rewolucji na Wschodzie wyczekuja upadku Zachodu. Kazda wiadomosc o kryzysie Euro (waluty), czy slabosci Unii jest czesto w Rosji i Azji Centralnej przyjmowana z oczekiwaniem i zrozumieniem wynikajacym z glebokiej wiary w propagande, a nie z lektury rocznikow statystycznych (a zwlaszcza danych o biedzie, zacofaniu, smiertelnosci). Teza o upadku Zachodu, choc ubierana w coraz to nowe szaty (dzieki okolicznosciom) jakos sie nie spelnia od blisko 100 lat. Nie twierdze, ze na Zachodzie nie mamy problemow i zagrozen, ale islamizacja Francji nie jest tym najwiekszym czy najbardziej prawdopodobnym.
bob Niedziela, 06 Listopada 2016, 19:36
Trochę to zagmatwane.....z jednej strony szacowny przedmówca zarzuca innym bycie rosyjskimi trollami z drugiej proponuje rozwiązanie kojarzące się z sowiecką tradycją.
nac Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 11:19
bob - tak mają szowiniści ? Zachód sam sobie uchodźców naprodukował - ale już taki Asd nie potrafi przetrawić że ktoś obiektywny pokazuje błędy zachodnich państw zgrupowanych pod organizacją przestępczą zwaną NATO , przy rozpieprzeniu normalnych państw na wschodzie Azji lub jak to piszą na bliskim wschodzie . Dla nich wybielanie tej organizacji a zwalanie na PUTINA i ROSJĘ - to priorytet , zresztą można to znów zaobserwować przy wyborach w USA - jak biorącą udział w przestępczej działalności na rzecz obalania innych rządów CLINTON , się promuje i wybiela , nawet wśród internautów ?
Whiro Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 12:15
Jak można czytać w ogóle i traktować twą wypowiedź poważnie, jak nazywasz nato organizacja przestępczą? Później krążysz i wspominasz o wyborach w USA. Byle tylko ze złej strony pokazać zachód. To żałosne i parszywe. Ważne że Libia, Rosja,syria, to przykłady aniołów pokoju. Zwłaszcza ruscy co z Hitlerem rozpetali 2 wojnę św.
Redrum Wtorek, 08 Listopada 2016, 12:05
No bo teraz jest taka moda, płynąca zresztą z rosyjskiej trollowni, żeby o wybuch II wojny światowej oskarżać, a jakże by inaczej, Stany Zjednoczone.
Niedługo się dowiemy, że pewnie Amerykanie nasłali też na Rosję Napoleona, a może też i oni stoją za Wielką Smutą i mongolskim podbojem Rusi. A wszystko rzecz jasna, for dollars :)
s Wtorek, 08 Listopada 2016, 2:38
NATO ma na koncie wiele zbrodni przeciw ludzkości, choć nie osądzonych, chociażby w Libii
Polanski Niedziela, 06 Listopada 2016, 21:01
Rzeczywiście. Ale masz jakieś propozycje rozwiązania problemów?
Wawiak Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 9:35
Delegalizacja da podziemie. Może deportacja całej rodziny jako sankcja?
hydrograf Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 8:10
Jest jedno. "Yankee go home". jak nie wierzysz to poczytaj zyciorys gen.majora USMC Smedley Buttlera. To nie byle kto, bo kawaler Medalu Honoru, które Kongres przyznał mu dwukrotnie za życia. Był też d-cą wojsk puczu faszystowskiego w USA. Pod koniec kariery napisał komu służył. Nic się nie zmieniło od tamtych czasów. Nasi generałowie powinni mieć jego portrety w swoich biurach i w domach, aby św.p.Buttler przypominał im komu powinni służyć. Każdy z nich a przede wszystkim p. Maciarewicz.
SAS Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 12:27
I nie rozumiał, że USA kolejne fazy potęgi osiągało tylko dzięki eskalacji zewnętrznej? Imperium żeby trwać, musi się rozrastać.
Polanski Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:18
Eskalacji zewnętrznej jak najbardziej. Ale ekonomicznej. nikt się nie wypiera, że Amerykanie realizują swoje interesy. Głównym interesem jest bogactwo USA. Czy ktoś poza Rosją działa z innych pobudek? Siła militarna używana jest w celu osiągnięcia takiego celu. Co w tym dziwnego? Każdy może to robić. Ktoś zabraniał tak kierować swoim rozwojem, żeby zbudować siłę militarną, która zrealizuje interesy narodowe? Jest tylko jeden haczyk. To imperium ma siłę przyciągającą której nie mają inne imperia. To atrakcyjność kulturowa. Na tym polu rozrastanie sie imperium nie potrzebuje siły militarnej.