Groza Satana-2. Rosja szykuje potężny pocisk balistyczny

Piątek, 04 Listopada 2016, 10:24

Nowa broń, której produkcję Federacja Rosyjska zamierza rozpocząć do 2018 r., ma być zdolna zrównać z ziemią obszar wielkości Francji. Pocisk o zasięgu 10 tys. km wyposażony w głowice hipersoniczne ma być straszakiem na Amerykanów, którzy zdaniem rosyjskich władz zbytnio zbliżyli się do granic Federacji oraz rozbudowują naruszające światową równowagę systemy antybalistyczne. 

Projekt nowego superciężkiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego powstaje w siedzibie firmy Makeyev Rocket Design Bureau w mieście Miass, w obwodzie czelabińskim. Rakieta nosi oznaczenie RS-28 Sarmat lub też, nieco bardziej przewrotne, po prostu „Satan-2” w nawiązaniu do kodu jaki NATO nadało najpotężniejszemu sowieckiemu pociskowi balistycznemu R-36M. RS-28 Sarmat zastąpi te pamiętające jeszcze lata 70-te ubiegłego wieku pociski międzykontynentalne. Wymiana tego arsenału ma się zakończyć do roku 2020.

Pocisk termojądrowy Satan-2 będzie przenosił do 10 cięższych lub do 16 lżejszych głowic bojowych, albo też kombinację powyższych. Będzie wyposażony w środki chroniące przed systemami antyrakietowymi, w tym szybujące głowice hipersoniczne wykonane w technologii stealth.

RS-28 będzie osiągał prędkość 7 km/s. Broń będzie w przybliżeniu 2 tys. razy silniejsza od bomb atomowych, które w 1945 r. spadły na Hiroszimę i Nagasaki. Eksplozja głowic bojowych pocisku Sarmat mogłaby potencjalnie zniszczyć cały stan USA lub nawet całe europejskie państwo wielkości Francji. Pocisk będzie też można łączyć z rosyjską hipersoniczną głowicą bojową (Projekt 4202), zdolną do osiągania prędkość rzędu 7 do 12 Machów. Spekuluje się, że Sarmat będzie także używany do błyskawicznych uderzeń konwencjonalnych, na kształt zaniechanego amerykańskiego, na razie niezrealizowanego projektu Prompt Global Strike (PGS). 

Jak podaje zależna od władz rosyjska agencja informacyjna Sputnik, Satan-2 to rosyjska odpowiedź na zagrożenie ze strony rozbudowywanych przez inne kraje systemów obrony antyrakietowych, których celem ma być podkopanie światowej równowagi strategicznej. Nowe pociski mają też dać do myślenia administracji USA, która buduje instalacje przeciwrakietowe w pobliżu granic Rosji.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

63 komentarze

gumis Czwartek, 17 Listopada 2016, 22:58
Ciekawe za ca go wybuduja skoro w przeliczeniu na mieszkanca maja duzo niższe wydatki na zbrojenia niz Polska .
wer Czwartek, 17 Listopada 2016, 12:34
Miłująca pokój ojczyzna światowego proletariatu bedzie miec nowa car bombe:)...
Wania dawaj Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 7:40
Jak pies sie boi to szczeka, tyczy sie ruskich.
probih Mykoła Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 15:39
Masz zupełną rację, stąd to skomlenie NATO.
tak tylko rozbawiony Niedziela, 06 Listopada 2016, 14:08
"Groza Satana-2"... Przysłowiowy blady strach ogarnął odważnych inaczej militarystów z Pentagonu...
Sami posiadają tylko już mocno przestarzałe, delikatnie to ujmując, pociski balistyczne Minuteman III, wprowadzone na uzbrojenie w latach 70. XX wieku... ;-)
dodatkowo rozbawiony Niedziela, 06 Listopada 2016, 21:23
"Gdyby rosjanie, byli lepsi w technologii rakietowej od USA, to pierwsi polecieli by"...
Byli jednak (i są) lepsi, to i pierwsi polecieli w Kosmos - 12 kwietnia 1961 roku Jurij Gagarin odbył w statku kosmicznym Wostok lot po orbicie satelitarnej Ziemi.
Tego niezaprzeczalnego faktu nie jest w stanie podważyć nawet antyrosyjska propaganda... ;-)
Zwrócę tylko jeszcze przy okazji uwagę, że nazwy przedstawicieli narodowości w języku polskim piszemy wielką literą, a więc poprawnie powinno być- Rosjanie.
Natomiast kwestia udziału naukowców i inżynierów III Rzeszy w programach rakietowych USA i ZSRR. jednak znacznie wykracza poza ramy przedmiotowego tematu, a więc nie będę się do niej odnosił.
Jeżeli natomiast chodzi o obecny stan technologii rakietowej, to należałoby wspomnieć, że Departamentu Obrony USA, nadal zmuszony jest do kupowania od Rosji silników rakietowych RD-180, które są wykorzystywane w amerykańskich rakietach nośnych Atlas V. Wcześniej amerykańska korporacja Orbital Sciences zamówiła w rosyjskim koncernie Energia 60 silników rakietowych RD-181 za miliard dolarów. Warto przy tym zaznaczyć, że Rosjanie zapewnią nie tylko te silniki, ale także ich serwis i montaż w rakietach. Symptomatyczne jest również, że Amerykanie zmuszeni są obecnie korzystać z pomocy Rosjan w realizacji załogowych lotów kosmicznych. Ostatnio rosyjski statek kosmiczny Sojuz MS-02 dostarczył m.in. jednego amerykańskiego astronautę do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a drugiemu umożliwił bezpieczny powrót na Ziemię... ;-)
Na temat amerykańskich rakiet balistycznych Minuteman III (a nie - „3”) rozpisywał się nie będę ze względu na to, że na Space24 w dniu 17.08.2016 roku ukazał się interesujący artykuł: < Modernizacja amerykańskich rakiet balistycznych w impasie. "Nie budowano ich od dekad" >.
Jeżeli zaś chodzi o rosyjski arsenał atomowy, to w jego skład wchodzą także platformy mobilnych pocisków balistycznych RS-12M1 Topol-M i RS-24 Jars, które nie mają swoich amerykańskich odpowiedników.
Dlatego też można stwierdzić, że sytuacja USA zdecydowanie nie jest wesoła pod względem lądowego komponentu triady nuklearnej.
Pod względem załogowych lotów kosmicznych również w USA nazbyt wesoło nie jest... ;-)
Nieprawdaż?
Wieloletni_czytelnikWyborczej81 Wtorek, 15 Listopada 2016, 17:56
Co Rosjanie wywozili z Ukrainy wprowadzając tam konwoje tzw. humanitarne ?
Davien Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 12:35
Polecieli pierwsi by osiagnąć sukces propagandowy. Uzyli do tego rakiety R-7 i przerobionego na statek załogowy dla jednego człowieka satelity zwiadowczego Zenit. Podobnym "sukcesem" był pierwszy lot wieloosobowy, czyli wpakowanie do lekko zmienionego Wostoka trzech ludzi by poleciec szybciej niz Amerykanie. To że w razie jakielkolwiek awarii ratunet dla załogi Woschoda był nierealny to ich nie interesowało. Pózniej juz tylko byli w tyle w wiekszości projektów kosmicznych, poza stacjami orbitalnymi.
Co do RD-180 lata na nich jedynie AtlasV a wszystkie inne rakiety USA uzywaja własnych silników. RD-180 został specjalnie zaprojektowany przez ULA i energomasz właśnie dla tej rakiety z uwagi na niska cenę. Co do RD-181 uzywac ich będzie lekka rakieta Antares, ale co z tego wyjdzie to zobaczymy, bo na poprzednich, też rosyjskich silnikach po serii awarii zastała wycofana i przekonstruowana. Co do lotów na ISS to się NASA opłaca w oczekiwaniu na własny system transportu załogowego o wiele nowocześniejszy niż pochodzące z czasów N-1 Sojuzy.
Co do Minutemanów były kompleksowo modernizowane w ostatnich latach więc nie masz racji, a artykuł dotyczy budowy ich nastepców. Pociski Topol-M tez nie są już nowością, zreszta Rosja ma ich w porównaniu z wszystkimi rakietami niewiele bo tylko koło 70, Jarsów czyli Topoli-M w wersji MIRV ok. 70 Mobilnych Topoli jest 18. Co na 350 pocisków nie stanowi nawet połowy, reszta to stare systemy które bedą wycofywane w najblizszym czasie, więc to raczej rosyjski komponent ladowy jest w kiepskim stanie:) Ciekawe co jescze wymyslisz?
Nojatotamnwm Środa, 09 Listopada 2016, 0:58
"Polecieli pierwsi by osiagnąć sukces propagandowy. "
A Amerykanie nie? Też chcieli, tyle że Rosjanie byli szybsi. A wartość tych lotów jest podobna, więc twoje popłakiwania, że ZSRR odniósł wiele sukcesów nad USA nic nie zmienią, a jedynie odbierają ci jakikolwiek obiektywizm.

"To że w razie jakielkolwiek awarii ratunet dla załogi Woschoda był nierealny to ich nie interesowało. "
Jakby awaria statku USA gwarantowała przeżycie.

"Pózniej juz tylko byli w tyle w wiekszości projektów kosmicznych, poza stacjami orbitalnymi."
Heh, pierwsze sondy na Marsie, Wenus i Księżycu. Zdalnie sterowane Łaziki- gdzie takie pojazdy miało USA?
Do tego wspomniane stacje kosmiczne.
A USA?

"więc to raczej rosyjski komponent ladowy jest w kiepskim stanie"
40 letnie amerykańskie rakiety na dyskietkach, uzdatnione niedawnymi "modernizacjami" do lotu, żeby w ogóle mogły latać :D
Davien Środa, 09 Listopada 2016, 14:39
I znowu zero wiedzy ale to u ciebei normalne:)))
Co do rakiet to co Rosja ma nowego?? R-36 i UR-100 są równie stare:) Topole nie modernizowane ani razu, czyli nowych mają 0 bo Jars to tez Topol-M tyle że w wersji MIRV. Minutemany były modernizowane wszystkie w ciagu ostatniej dekady, rosyjkie nie więc daruj sobie dalsze kłamstwa.
Co do Woschoda, zero kombinezonów w kabinie, zero jakichkolwiek szans na ratunet załogi, porównaj sobie to z Gemini i skończ bajki pisać:))
Kiedy łunochody ladowały na Ksiezycu to juz dawno tam ludzie chodzili więc jaki sukces?? rosjanie pierwsi na Marsie?? A skąd ty te bajki wytrzasnąłeś??:)) Pierwsze były Marinery USA bo rosyjskie sondy Mars nawet tam nie doleciały:)) Nawet pózniej nie udało im się wysłać działajacego dłuzej niz 20 sek. lądownika.:) Zobacz ile działay pierwsze Vikingi zanim się znowu osmieszysz:) Nawet na Wenus pierwsi byli Amerykanie bo ich Mariner dotarł tam bez przeszkód i badał planetę z orbity a rosyjska Wenera zgubiła się po 7 dniach lotu:) Jakieś jeszcze bajki wymyslisz?:)
nie/rozbawiony Czwartek, 10 Listopada 2016, 0:01
"Co do Woschoda, zero kombinezonów w kabinie, zero jakichkolwiek szans na ratunet załogi, porównaj sobie to z Gemini i skończ bajki pisać:))"...
W kwestii bezpieczeństwa lotów kosmicznych proponuję zapoznać się historią jednego z najtragiczniejszych wypadków...
Wiedza i Życie, Waldemar Zwierzchlejski "Lot ku śmierci":
(...) "Pierwszy lot załogowy statku Apollo 1 zaplanowano na 21 lutego 1967 roku. Mimo wielu problemów statek zamontowano na szczycie rakiety Saturn IB i ustawiono na wyrzutni na przylądku Canaveral. Generalną próbę odliczania i symulację trzech pierwszych godzin lotu orbitalnego wyznaczono na 27 stycznia. Miejsce w kabinie zajęli Virgil Grissom, Edward White i Roger Chaffee. Od początku mieli problemy. W kabinie rozchodził się dziwny zapach, przeszkadzały leżące luzem wiązki kabli, wysiadała łączność. O 18:31:05 Chaffee krzyknął: "Pożar!". Kabinę wypełniał czysty tlen pod ciśnieniem 1,14 atm, a wewnątrz znajdowało się wiele materiałów łatwopalnych nawet w zwykłym powietrzu (np. nylonowe hamaki czy wyściółka kabiny), z systemu chłodzenia wyciekał etylenoglikol. Pożar trwał zaledwie pół minuty, ale temperatura miejscami sięgnęła 700 °C. Na pomoc rzuciło się 27 ratowników. Otwarcie włazu okazało się jednak niemożliwe - kapsuła była zbyt gorąca. Gdyby jednak nawet się udało, i tak trwałoby przynajmniej półtorej minuty (tyle zabierało podczas testów). Tymczasem załoga nie żyła już po 17 sekundach. Bezpośrednią przyczyną śmierci astronautów nie była, jak się powszechnie sądzi, wysoka temperatura, lecz trujące gazy (głównie tlenek węgla i produkty spalania plastiku), które dostały się do przepalonych węży zasilających skafandry w tlen. Ustalono, że pożar wywołało zwarcie w przewodach pod krzesłem dowódcy. Podczas śledztwa okazało się też, że instrukcja postępowania na wypadek pożaru w chwili testu jeszcze nie istniała, bo... jej nie napisano!" (...)
Dalszy komentarz z oczywistych względów uważam za zbyteczny...
Nojatotamnwm Środa, 09 Listopada 2016, 21:19
"Minutemany były modernizowane wszystkie w ciagu ostatniej dekady, rosyjkie nie więc daruj sobie dalsze kłamstwa."
500 letnim Minutmanom przedłużono jedynie resusy do 2030r.
Po co Rosjanie mają robić takie zabiegi 20 letnim Topolom lub R-36, UR-100, które te resusy miały przedłużone w latach 90?

"Jars to tez Topol-M tyle że w wersji MIRV."
Głowica Topola też jest MIRV.

Twoja wiedza na temat kosmicznej rywalizacji ZSRR-USA jest porażająco mała, ale to nic nowego.

"Kiedy łunochody ladowały na Ksiezycu to juz dawno tam ludzie chodzili więc jaki sukces?"
Sukces ogromny. Czy teraz ludzie chodzą po Księżycu lub po Marsie? Nie. Łaziki tam jeżdżą. Jest to tani, efektywny i bezpieczny sposób. Nie wspominając, że taki pojazd bezzałogowy wymaga wysokiej technologii.

Marinery pierwsze? :D:D:D nie rozśmieszaj :D Który z Marinerów wylądował na Marsie i Wenus? Odp. żaden :D

Pierwszą sondą przy Wenus była Wenera 1 (1961 r.), która pomimo awarii przeleciała w odległości ok. 100 tys. km obok Wenus.
Natomiast Wenera 3 jako pierwsza doleciała do powierzchni i stała się przy tym pierwszą sondą na innej planecie.
Mariner 2 to 1962 r., USA nie wysłało żadnych sond na Wenus.
Mars?
Radziecka sonda Mars-1 (1962r.), amerykański Mariner-4 (1964r.)
Radziecki 1971r. Mars-2 osiągnął jako pierwszy (co prawda wybuchowo) powierzchnię Marsa, po nim Mars-3, który osiadł bezpiecznie, chociaż dość szybko wykończyła go burza piaskowa.
Daty mówią same za siebie. Pierwsi na tych planetach (w sensie sond, łazików) byli Rosjanie, czy tego chcesz czy nie :)
WESOŁE USA Niedziela, 06 Listopada 2016, 16:31
Wszystkie pociski Minuteman 3, przeszły modernizację po 2000 roku, więc nie są stare, warto dodać, że mają celność CEP lepsza od ruskich odpowiedników, co też daje do myślenia. Pocisk RS 28 SARMAT, będzie klasycznym pociskiem balistycznym ICBM, który zastąpi stare R 36 i nic więcej, tylko rosyjska tuba propagandowa chwali ten pocisk jako absolutnie najlepszy na świecie itp bzdury. Gdyby rosjanie, byli lepsi w technologii rakietowej od USA, to pierwsi polecieli by na księżyc, a tak nie było, więc błędem jest mówienie, że Rosja ma lepsze rakiety od USA, i nie będę pisał o niemieckich inżynierach z okresu drugiej wojny światowej, ściągniętych do USA, bo ZSRR również ściągalo do siebie niemieckich naukowców, więc można powiedzieć, że szansę mieli równe.
rozbawiony fanboyami Niedziela, 06 Listopada 2016, 18:51
"Gdyby rosjanie, byli lepsi w technologii rakietowej od USA, to pierwsi polecieli by"...
Byli jednak (i są) lepsi, to i pierwsi polecieli w Kosmos - 12 kwietnia 1961 roku Jurij Gagarin odbył w statku kosmicznym Wostok lot po orbicie satelitarnej Ziemi.
Tego niezaprzeczalnego faktu nie jest w stanie zaprzeczyć antyrosyjska propaganda... ;-)
Zwrócę tylko jeszcze przy okazji uwagę, że nazwy przedstawicieli narodowości w języku polskim piszemy wielką literą, a więc poprawnie powinno być- Rosjanie.
Natomiast kwestia udziału naukowców i inżynierów III Rzeszy w programach rakietowych USA i ZSRR. jednak znacznie wykracza poza ramy przedmiotowego tematu, a więc nie będę się do niej odnosił.
Jeżeli natomiast chodzi o obecny stan technologii rakietowej, to należałoby wspomnieć, że Departamentu Obrony USA, nadal zmuszony jest do kupowania od Rosji silników rakietowych RD-180, które są wykorzystywane w amerykańskich rakietach nośnych Atlas V. Wcześniej amerykańska korporacja Orbital Sciences zamówiła w rosyjskim koncernie Energia 60 silników rakietowych RD-181 za miliard dolarów. Warto przy tym zaznaczyć, że Rosjanie zapewnią nie tylko te silniki, ale także ich serwis i montaż w rakietach. Symptomatyczne jest również, że Amerykanie zmuszeni są obecnie korzystać z pomocy Rosjan w realizacji załogowych lotów kosmicznych. Ostatnio rosyjski statek kosmiczny Sojuz MS-02 dostarczył m.in. jednego amerykańskiego astronautę do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a drugiemu umożliwił bezpieczny powrót na Ziemię... ;-)
Na temat amerykańskich rakiet balistycznych Minuteman III (a nie - „Minuteman 3”) rozpisywał się nie będę ze względu na to, że na Space24 w dniu 17.08.2016 roku ukazał się interesujący artykuł: < Modernizacja amerykańskich rakiet balistycznych w impasie. "Nie budowano ich od dekad" >.
Jeżeli zaś chodzi o rosyjski arsenał atomowy, to w jego skład wchodzą także platformy mobilnych pocisków balistycznych RS-12M1 Topol-M i RS-24 Jars, które nie mają swoich amerykańskich odpowiedników.
Dlatego też można stwierdzić, że sytuacja USA zdecydowanie nie jest wesoła pod względem lądowego komponentu triady nuklearnej.
Pod względem załogowych lotów kosmicznych również nazbyt wesoła nie jest... ;-)
Nieprawdaż?
WESOŁE USA Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 13:38
A więc tak, lot Gagarina w kosmos, owszem jest dużym osiągnięciem, ale lot na księżyc, czyli inną planetę, znacznie większym ! o czym wiedzą sami rosjanie. Sprawa druga to silniki RD 180, które używa tylko jedna rakieta Atlas 5, natomiast Falcon 9 czy Delta IV heavy mają silniki amerykańskie, warto dodać że USA kupuje owe RD 180, nie dlatego że są lepsze, tylko z uwagi na cenę. Teraz sprawa lotów w kosmos, owszem obecnie USA korzysta z Sojuz'ów, ale niech pan weźmie pod uwagę, że płacą prawie 100 mln dolarów za jedno miejsce, nie długo będzie latać dwóch Amerykanów i jeden Rosjanin, co spowoduje, że start sojuza prawie w całości sfinansuje USA, płacąc prawie 200 mln dolarów ( start sojuza, kosztuje około 300 mln $) to oczywiście świadczy o dużych problemach finansowych Rosji.
Kolejna sprawa to stacja kosmiczna ISS, która została zbudowana dzięki amerykańskim wahadłowcom. Warto odnotować jeszcze, że promy kosmiczne nie używaly rosyjskich silników, również rakiety pomocnicze SRB były w pełni amerykańskie, więc Pana bzdury o wyższości ruskich silników pozostawie bez komentarza, mając na uwadze to iż promy kosmiczne
latały intensywnie na orbitę przez 30 lat zabierając do siedmiu a nawet ośmiu ( jeden lot ) astronautów, co w Rosji było sferą marzeń. Na 135 misji tylko dwie katastrofy, to nie tak źle. Jeśli chodzi o pociski balistyczne, to RS 24 jest właśnie odpowiednikiem Minutemana III ( dobrze ? :)) w wersji lądowej, z tą różnicą, że minuteman startuje z podziemnego silosu, a RS 24 z wyrzutni na podwoziu samochodowym. Warto jeszcze dodać, że pocisk TRIDENT 2D5 jest obecnie najlepszym pociskiem klasy SLBM na świecie z celnoscia ( CEP ) poniżej 90 metrów, więc oczywiście jest o wiele lepszy od ruskich odpowiedników typu R 29 SINIEWA czy R 30 BULAWA, który wciąż sprawia problemy.Na koniec chciałem jeszcze dodać, że USA może być wesołe, bo prace nad nowym statkiem kosmicznym Orion idą pełną parą i już niedługo, amerykanie sami będą latać w kosmos bez pomocy rosjan. Również pociski balistyczne będą opracowywac nowe, zresztą pracę nad pociskami dla tarczy antyrakietowej typu GBI ,KEI czy SM3 również za pewne służą temu celowi tzn badanie nowych rozwiązań technologicznych.
lejoncy_z_daviena Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 23:08
Gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie o czym piszesz nie pisałbyś takich głupot. Nie masz pojęcia dlaczego Rosjanie nie polecieli na Księżyc - wynikało to TYLKO i WYŁĄCZNIE z RYWALIZACJI POMIĘDZY 2 BIURAMI PROJEKTOWYMI I 1 BŁĘDNĄ DECYZJĘ. Po czym uznali że to zbyt drogo kosztuje i nic nie przynosi. Doczytaj w twojej ulubionej wiki kto pierwszy wysłał bezzałogowy statek na księżyc? Co jest trudniejsze technologicznie - wysłanie statku , który sterowany z ziemi samodzielnie wyląduje na Księżycu, pobierze próbki , wróci do statku i wróci na ziemię - i to wszystko zdalnie czy wysłanie takiego samego statku sterowanego przez ludzi? Co jest technologicznie trudniejsze - zbudowanie samochodu którym kieruje człowiek, czy samochodu autonomicznego - jak odpowiesz na to proste pytanie nie będziesz pisał jak zwykle głupot, ale w twoim wypadku to niemożliwe. O innych twoich rewelacjach nawet nie warto pisać - tobie można powtórzyć i 100000x - że pewne rzeczy są tajne i dane które prezentujesz są po prostu wyssane z palca.
A co powiesz o nowym rosyjskim radarze AESA zaprezentowanym w wersji eksportowej na Air China w tym roku? - można go włożyć do większości samolotów produkowanych w FR i kosztuje połowę albo i mniej tego co oferuje USA? A o chińskim J-20, który używa rosyjskich silników - taki wieli kraj, taka kasa, tyle naukowców - i co używają rosyjskich silników odrzutowych i kupują su-35, s-400 - i produkują wszelakie telefony, samochody, komputery - i co nie mają technologii? - i nie potrafią ich skopiować? - nie rozumiesz o czym piszesz bo skąd masz mieć pojęcie o technologii czytając wiki
Davien Wtorek, 08 Listopada 2016, 11:04
Jak zwykle stek bajek, bo o wiele łatwiej zrobic zdalnie sterowany pojazd niz taki co bezpiecznie przewiezie ludzi. Co do lotów na Ksiezyc, to zamiast bajek sprawdż sobie czym była N-1 i czemu ani jeden start tego potworka sie nie udał:) Zrezygnowali z lotów na Księzyc bo nie mieli na czym tam polecieć. Cała resztę twoich bajek nawte cięzko czytac o komentowaniu nie mówiąc, ale zadaj sobie proste pytanie: Czemu chiny kupuja śladowe w stosunku do wielkości ich armii ilość Su-35 i S-400 zanim znowu się ośmieszysz:))
demos Niedziela, 06 Listopada 2016, 7:52
Jak zwykle sowiecka propaganda na takie projekty trzeba technologi ktorych ruskie nie maja i kasy ktora sie juz konczy
fryz5 Sobota, 05 Listopada 2016, 20:18
Czekamy, aż Sputnik poda że Rosja zbudowała gwiazdę śmierci i zagrożona jest teraz cała Ziemia.
mi6 Sobota, 05 Listopada 2016, 11:09
Systemy obrony rakietowej są zagrożeniem dla Rosji...no ciekawy tok rozumowania, znaczy się włamywacz się wkurza, że ludzie montują lepsze zamki w drzwiach
Kusza Sobota, 05 Listopada 2016, 22:52
Bzdury wypisujesz. Umówili się bodaj w 1974 roku ( traktat ABM ) ,że obie strony będą miały po 140 rakiet do zwalczania strategicznych pocisków balistycznych. W 2001 roku Jankesi wypowiedzieli traktat i teraz mają prawie 1200 takich rakiet a Ruscy zostali prawie w "blokach". Nasze Redzikowo będzie miało na celowniku ok . 150 ruskich wyrzutni na Płw. Kolskim
kamikadze Niedziela, 06 Listopada 2016, 21:29
Wg mojej wiedzy było odwrotnie. Przestaw odbiornik TV na jakieś nierosyjskie kanały lub przestań w ogóle oglądać TV
wezyr Piątek, 04 Listopada 2016, 19:54
Putin publicznie twierdzi ,że Rosja nie da się wciągnąć w nowy wyścig zbrojeń, a nie dostrzega ,że właśnie w tym wyścigu uczestniczy.I to coraz mocniej.Czym to się skończyło dla Związku Radzieckiego,wiadomo.Historia się powtórzy.To tym bardziej pewne biorąc pod uwagę spadające dochody rosyjskiego budżetu i wikłanie się Rosji w kosztowne awantury wojenne.
troll Sobota, 05 Listopada 2016, 20:57
Gdy Rosjanie dali się wpuścić w gwiezdne wojny, promy kosmiczne i operacje typy: Afganistan- dali ciała bo robili głupstwa na które nie było ich stać. Teraz robią to na czym się znają i na co ich stać: ciężkie rakiety i broń hipersoniczna i Syria. To ich będą gonić. Amerykańskie B-52 i ich rakiety bazowania lądowego to zabytki.
Davien Niedziela, 06 Listopada 2016, 15:19
A rosyjskie bombowce to może są nowsze?:) Zobacz ile lat mają Tu-95 a co do pocisków Minuteman-3 to przechodziły modernizacje juz w 21 wieku, ale o tym ci nie napisali jak widzę w instrukcjach:))
DZIDZIUŚ ☺ Sobota, 05 Listopada 2016, 11:34
Racja :) dlatego amerykanie powinni jeszcze bardziej podkręcić te tępo zbrojenia, żeby ruscy skończyli jak w 1990 roku, czyli bankructwem.
Muniek Piątek, 04 Listopada 2016, 19:12
Czy po prostu wszyscy nie moga sie wyluzować i zrobic miesiąc przyjazni narodów wschodu i zachodu gdzie będzie sie piło przemiennie whisky i wódkę zagryzając kawiorem i żeberkami z grilla? Po takim miesiącu, wszystko poszłoby w niepamięć, wszyscy by sie ucałowali i świat miałby szansę trwac dalej... to mówiłem ja, humanista.
inż. Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 14:22
Ale komuś zależy na tym aby mieć więcej.
Joker Piątek, 04 Listopada 2016, 17:58
Ciekawe czy nasza tarcza antyrakietowa nas obroni przed takim pociskiem gdyby został wystrzelony z okolic Kamczatki. pewnie nie bo będzie ona przeciwko pociskom średniego i krotkiego zasięgu. Więc po co nam ta tarcza. Czy to nie jest haracz dla Usa za obronę nas przed złą Rosją?
Z daleka . Sobota, 05 Listopada 2016, 16:50
Ta " nasza tarcza antyrakietowa " nie ma bronic nas tylko ameryke , przeciez to mowili od samego poczatku , polacy beda mieli "zaszczyt " zginac za ameryke !
Polanski Sobota, 05 Listopada 2016, 23:22
Z Rosji? Ty Nam nie podpowiadaj co mamy robić.
WESOŁE USA Sobota, 05 Listopada 2016, 11:48
Samo znajdowanie się instalacji tarczy w Polsce, jest już pewną gwarancją bezpieczeństwa dla nas, bo będą u nas na stałe amerykańscy żołnierze i Rosja miała by problem, gdyby chciała zaatakować nasz kraj. Zresztą zdenerwowanie na Kremlu wynika właśnie z tego, że stajemy się ważnym miejscem dla USA, i przez to Rosja traci u nas wpływy, które miała od dziesięcioleci i to boli ją najbardziej. Rosja robi co może, opłaca ruskich trolli, żeby przekonywali nas o tym, że ruscy są naszymi "przyjaciółmi", a jak bardzo nas kochają, to pokazali na początku drugiej wojny światowej.
piotr Sobota, 05 Listopada 2016, 18:28
USA i gwarancja bezpieczenstwa dla nas hahaha ale sie usmialem .
WESOŁE USA Niedziela, 06 Listopada 2016, 11:55
Uważa Pan, że Rosja była by dla polski lepszą gwarancją bezpieczeństwa ? Niech pan weźmie pod uwagę, że co jest dobre dla was w Moskwie, nie koniecznie musi być dobre dla Polaków.
inż. Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 14:31
Nieprawda proszę Pana. Tak dla przykładu troszkę o rzezi szlachty polskiej i ruskiej (bojarów) przez chłopstwo ruskie i Kozaków zorganizowanej m.in. przez Iwana Gontę:
" 7 lipca 1768 pojmany przez Rosjan podstępem wraz z 65 Kozakami zaporoskimi (poddanymi Rosji) i 780 Kozakami poddanymi polskimi przez przybyłych pod Humań Kozaków dońskich – rosyjskich żołnierzy generała Kreczetnikowa, został wydany staroście halickiemu Franciszkowi Ksaweremu Branickiemu i stracony po torturach we wsi Serby (obecnie Hontiwka) koło Mohylowa". Pozdrawiam prawdziwego amatora stosunków polsko-rosyjskich.
reht Niedziela, 06 Listopada 2016, 14:06
BARDZO DOBRA I CIĘTA RIPOSTA - GRATULUJĘ!
mi6 Sobota, 05 Listopada 2016, 11:13
Od tego jest Redzikowo
DZIDZIUŚ Piątek, 04 Listopada 2016, 17:29
Sputnik podaje że.........i to już wystarczy, a tak serio, to ten Sarmat niczym nie będzie się różnił od rakiet w USA, tylko ruscy i ruskie trolle będą wmawiać wszystkim, że jest najlepszy na świecie i co najważniejsze "pokona" tarcze USA, podobnie ruscy chwalili pocisk BULAWA, też miał z łatwością pokonać tarcze USA, a jak na razie, to ma problem z pokonaniem atmosfery podczas wzlotu na orbitę docelową, ruscy muszą dokonać zniszczenia pocisku , bo nie wiadomo gdzie to poleci. Co do hipersonicznych głowic, to jak na razie są to hipersoniczne bzdury ruskiej propagandy.
STARUCH Piątek, 04 Listopada 2016, 19:26
a kto ma Ci podać informacje o rosyjskiej rakiecie balistycznej, CNN .... piękny nik, dzidziuś tzn. jeszcze nie dorósł do odróżnienia propagandy od informacji
Davien Sobota, 05 Listopada 2016, 11:32
Akurat panie Staruch to Sputnik jest rosyjska tubą propagandową więc daruj sobie bajki:))
mi6 Sobota, 05 Listopada 2016, 11:11
Moze Russia Today poda wiarygodne informacje?
Piotr34 Piątek, 04 Listopada 2016, 17:22
Lepeij by sie nauczyli dobre wino robic-a tak to kasa w bloto.
Niuniu Piątek, 04 Listopada 2016, 14:44
"ble" - niczym nieuzasadniony optymista z Ciebie. Rosjanie może karabiny nosili na sznurkach ale rakiety zawsze robili niezłe. Ten nowy pocisk nie jest straszakiem a rzeczywistym zagrożeniem. Dziwi mnie natomiast określenie autora, że głowice hipersoniczne będą wykonane w technologi "stelth". Przecież lecąc w nawet górnych warstwach atmosfery taka głowica osiągać będzie temperaturą pow. 1000 C i dodatkowo otoczona będzie bańką b. gorącego powietrza - zjawiska te niwelują wszelkie kożyści wynikające z technologii stelth. Chyba większe znaczenie ma możliwość manewrowania takiej głowicy.
STek Piątek, 04 Listopada 2016, 13:55
System globalnej równowagi nuklearnej został rzeczywiście naruszony i to nie przez USA, ale przez Rosję która jest najbardziej zaawansowana w technologiach rakietowych. Takie obiekty 4202 mogą wysadzić miasta w USA, a czasu na kontruderzenie może już nie być i może nie mieć kto o tym zdecydować...
ble Piątek, 04 Listopada 2016, 12:14
Typowa ruska retoryka, ,,czego to my nie mamy" i czego to najlepszego, oczywiście, nie wyprodukujemy a w praktyce jest kiepsko... jak podaje Sputnik - a to taka wiadomość z kosmosu ?
elb Piątek, 04 Listopada 2016, 13:51
no masz racje to jak program F-35 , 10 letnie opóźnienia, ledwie 12 maszyn z minimalnymi możliwościami do prowadzenia działań, nic nie zanosi się by do 2020 roku było lepiej ... jednym słowem to taka wiadomość propagandowa, mamy super samolot który tylko trochę lata i nie wiadomo kiedy naprawdę poleci ...
Pozdro Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 0:13
Doinformuj się amerykanie mają już 100 f35 plus Brytyjczycy włosi i zydy kilka sztuk a teraz poszedł zakup na następne 70 sztuk jedynie wersja C czyli morska nieosiagnela jeszcze pełnych mozliwosci
DZIDZIUŚ ☺ Sobota, 05 Listopada 2016, 11:32
A ile pak-fa jest zdolnych do działania ? no właśnie, więc nie pisz głupot, że F 35, to to i tamto, bo i tak jest bardziej sprawny od tego nie lotu pak fa, co mu silników nie potrafią zrobić, a ty wyjeżdżasz tu z problemami F 35,
A poza tym masz coś do napisania w temacie
pocisku Sarmat ? trollu.
Szygalew Piątek, 04 Listopada 2016, 23:12
A Ty, jak rozumiem, wiesz, ile tak NAPRAWDĘ USA posiada F-35 zdolnych do działania? Propaganda nie musi działać tylko tak jak w Rosji, propaganda może być dezinformacją minusową, można nie się chwalić, a przyznawać wciąż do nowych porażek... I doskonale wiecie, że tylko moment ewentualnej konfrontacji powie nam, czy USA nie blefuje w zakresie swoich niepowodzeń dotyczących najnowszego uzbrojenia. Hihi.
DZIDZIUŚ ☺ Sobota, 05 Listopada 2016, 11:59
Gdyby ruski pak-fa zmagał się z takimi problemami jak F 35, to ruscy byli by wniebowzieci :)) ale niestety pak-fa, nie jest nawet stealth, nie ma obudowanych silników, bo Rosjanie nie potrafią tego zrobić za pewne, za wysoka półka ;) do tego wygląda z bliska nieciekawie, jest jakiś taki tandetny z wyglądu. Amerykański F22/35 nawet wizualnie wygląda o niebo lepiej, że o wyposażeniu nie wspomnę :)
VfV Piątek, 04 Listopada 2016, 21:52
To ile samolotów 5 generacji chociaż "tak trochę" lata w Rosji? :)
adamus Sobota, 05 Listopada 2016, 12:23
setki - tylko nikt ich nie widział ...
Davien Sobota, 05 Listopada 2016, 11:34
Żaden i jeszcze długo nie będzie bo PAK-FA jest V gen. tylko na papierze.
DanielS Piątek, 04 Listopada 2016, 18:28
F-35? Przecież już setka a nie 12(lol) tego śmiga w USAF trollu.
lejoncy_z_funboyow_inż Sobota, 05 Listopada 2016, 19:05
To niech chociaż jeden śmignie do Syrii i zrzuci celnie jakąś bombę - skoro ich tyle śmiga to może jeden daliby radę użyć w syrii - F22 jak na razie ma same sukcesy w waleniu w puste wydmy - i lataniu w kółko wokół su-24 starego samolotu szturmowego - wow -
Davien Niedziela, 06 Listopada 2016, 15:22
To niech twoja rosja wysle tam cos więcej niz jedyne 4 sprawne Su-35, bo o PAK-FA czyli kopii F-22 to jeszcze długo możecie pomarzyć:))
rozbawiony fanboyami Niedziela, 06 Listopada 2016, 16:04
Jakbyś się znał na zagadnieniach związanych z lotnictwem wojskowym, to wtedy wiedziałbyś, że Su-24 to bombowiec frontowy, a Su-35 to myśliwiec wielozadaniowy, natomiast F-22 to myśliwiec przewagi powietrznej.
W związku z powyższym wymienione samoloty realizują inne zadania bojowe... ;-)
gość Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 10:29
Co nie zmienia faktu że ten złom ma się do F22 czy F35 i generacji V jak drzwi od stodoły do myśliwca płatny ruski trollu.
Polanski Niedziela, 06 Listopada 2016, 19:25
Kurna.muszę zrobić jeszcze jeden fakultet. Nic nie rozumiem. Do Daviena to odnosisz? Przecież on nic nie pisał o przeznaczeniu tych samolotów. Nic nie porównywał. O Su-24 nic, ani słowa. Dlaczego ma się dokształcać w zagadnieniach związanych z lotnictwem wojskowym? Może weź sobie jakiś dokształt, kurs czy cóś z logiki. Potraktuj mój post jako sygnał, że ludzie cię nie rozumieją. Jeżeli to będzie się powtarzać to będę zmuszony uprzedzać internautów żeby z tobą nie polemizowali bo masz problem sam ze sobą. Zauważ, że to nie pierwszy raz piszesz niezrozumiale. To zaczyna być groźne.
WESOŁE USA Niedziela, 06 Listopada 2016, 18:41
Widzisz jak brakuje ci sensownych argumentów, to czepiasz się szczegółów. Davien pisze prawdę i często trafia w czuły punkt ruskich trolli, dlatego tak go nie lubicie, zresztą mnie też nie lubicie, już sam mój nick wkurza was niesamowicie :))
lejoncy_z_funboyow Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 23:20
Davien przepisuje wikpedię i forum f16.net - cała skarbnica jego wiedzy - i to te sensowne argumenty? daruj sobie.
To proste - jak samochód jest sprawny i gotowy do jazdy - to wsiadasz i jedziesz - a nie jakieś tam przedwstępne, wstępne, superwstępne i następne gotowości.
Jak samolot jest gotowy do działania - to jest używany bojowo i tyle - czyli prosto - wsiada w niego pilot, technicy przygotowują go do startu, a on startuje dolatuje do celu misji i ją wypełnia - czyli zrzuca bomby - a ten F35 niech i go będzie 1000 sztuk i co z tego jak żaden nie jest w stanie dolecieć i zrzucić bombę w wydmę - tak jak F22 - i dowiedzcie się miszczowie wikpedii dlaczego wasz F22 ma ograniczenie długości lotu z supercrusie? do ok 200 km - bo później jego "ukryte" silniki uległyby delikatnie mówiąć dezintegracji. I czemu skoro f18 nadaje się do operowania z lotniskowca F22 już nie? o F35 nie mówiąc - nikt o zdrowych zmysłach nie wyśle jednosilnikowego samolotu do operowania z lotniskowca - a f35 mają operować nie z lotniskowców a z desantowców - czyli takich mistrali? i jaki mają mieć zasięg i udźwig - jak to znajdziecie to zrozumiecie jakie banialuki piszecie.
Ach i jeszcze wasz ulubiony Viper może Rosjan ze swoim promieniem działania o wielkośći 550 km co najwyżej ROZŚMIESZYĆ i tyle. Więc takie misje jakie ostatnio pokazali Rosjanie, którzy Su-35 eskortowali inne samoloty z 1 tankowaniem dla większości lotnictwa USA jest niedostępne - bo taki F16 to musiałby tankować z 100 x aby to samo wykonać. Tyle w temacie
lejący z Rosji Wtorek, 08 Listopada 2016, 11:16
No widzisz F 22 możesz sobie polatac, a pak-fa nie, bo nie ma już silników phi.
Davien Wtorek, 08 Listopada 2016, 11:14
Moze juz skończ się ośmieszać bo juz nieraz pokazałeś że masz zerową wiedzę nawet na temat twojej ukochanej Rosji:)) Z tych twoich bajek przepisanych z kremlowskiego gotowca juz sie nawet śmiać nie daje:))
Zasięg tego twojego Su-35 jest o 250km większy od starego F-16 block 50 a nie od wersji V a co do promienioa działania to jakoś dziwne,że Rosjanie go nie podają, ale patrzac na zasięg maks. nie jest dużo większy od tego dla starej szesnastki, więc daruj sobie bajki rodem z Kremla:)))