Uruchomienie repozytorium danych satelitarnych. "Brakujące ogniwo między satelitą, a przedsiębiorcą"

Środa, 05 Października 2016, 16:54
Środa, 05 Października 2016, 16:54

Od dziś przedsiębiorcy z całego świata mogą korzystać z ponad miliona gigabajtów danych z europejskich satelitów. Jest to możliwe dzięki konsorcjum firm Creotech Instruments, CloudFerro i Brockmann Consult, które stworzyło innowacyjną bazę danych satelitarnych połączoną z szybką chmurą obliczeniową – Earth Observation Cloud. Dane i moce obliczeniowe dostępne są dla wszystkich zainteresowanych ich przetwarzaniem i wykorzystywaniem do celów zarówno komercyjnych jak i naukowych. To pierwszy tego typu projekt w Europie. 

Polskie repozytorium danych satelitarnych z szybką chmurą obliczeniową 

W dniu 5 października 2016 roku w Warszawie odbyła się oficjalna inauguracja programu EO Cloud czyli repozytorium danych satelitarnych z chmurą obliczeniową. Wartość projektu zleconego przez Europejską Agencję Kosmiczną przekraczała 8 milionów złotych, a za realizację odpowiedzialne było konsorcjum polskich firm na czele, którego stał Creotech Instruments S.A. Prezes firmy dr Grzegorz Brona podkreślał, że umożliwi ono znacząco obniżyć koszty dostępu do danych satelitarnych nie tylko dla administracji publicznej ale też dla podmiotów komercyjnych, w tym start-upów. Prezes Creotech zwrócił przy tym uwagę, że jest to jedyna tego typu infrastruktura w Europie, zrealizowana przy tym w 95% przez polskie firmy. Konsorcjum wywiązało się przy tym z zadania w krótkim, jak na rozmiar projektu czasie wynoszącym pół roku. 

Ogromna, aktualizowana na bieżąco baza danych, przyjazny interfejs i elastyczny cennik dostosowany do potrzeb przedsiębiorców. Z EO Cloud mogą korzystać także naukowcy, uczelnie, instytucje publiczne oraz instytuty badawcze, które już przetestowały i wykorzystały możliwości tego innowacyjnego rozwiązania. Podczas warszawskiej konferencji mówili o tym dr Jan Musiał z Centrum Teledetekcji Instytutu Geodezji i Kartografii, które wykorzystywało repozytorium do badań wilgotności gleby oraz dr hab. inż. Przemysław Kupidura z Politechniki Warszawskiej.

Fot. Creotech

EO Cloud to jedyne tego typu rozwiązanie na świecie, które łączy potężne archiwum aktualizowanych na bieżąco danych satelitarnych udostępnianych przez ESA z chmurą obliczeniową umożliwiającą wyszukiwanie, grupowanie i przetwarzanie ogromnych ilości danych w jednym miejscu. Technologia chmury obliczeniowej pozwala wykorzystać biznesowy potencjał danych satelitarnych nie ruszając się sprzed swojego komputera, w każdym miejscu na świecie. Do tej pory ściąganie olbrzymich plików, np. zobrazowań dużych obszarów Ziemi na własną infrastrukturę IT mogło trwać miesiącami

dr Grzegorz Brona, Prezes Creotech Instruments S.A

Aktualne i archiwalne dane satelitarne. Wzrost o 2 petabajty rocznie

Na serwerach EO Cloud znajdują się zarówno na bieżąco aktualizowane z opóźnieniem ok. 2 godzin dane, jak i archiwalne obrazy (najstarsze z 1984 roku) pochodzące z satelitów Landsat, Sentinel i Envisat. Najstarsze instrumenty z konstelacji Landsat, oraz Envisat już nie operują na orbicie i nie dostarczają aktualnych danych. Pozostałe na bieżąco przesyłają wysokiej jakości zdjęcia zarówno radarowe, jak i optoelektroniczne pochodzące z różnych instrumentów zbierających dane, które po skatalogowaniu trafiają do EO Cloud.

Dane zgromadzone w repozytorium, na moment jego uruchomienia, zajmują ponad 1 petabajt przestrzeni dyskowej, co odpowiada milionowi  gigabajtów. Co więcej, wykonywane na bieżąco przez satelity Sentinel-1,-2 oraz Landsat-5,-7,-8 zdjęcia trafiające do repozytorium, będą powiększać jego rozmiar o ponad 2 petabajty rocznie. Codziennie będą trafiać do niego dane o rozmiarze od 5 do 10 terabajtów. W przyszłości planowane jest także dołączenie do EO Cloud danych z kolejnych konstelacji satelitarnych. 

Stworzyliśmy unikalne i efektywne narzędzie, które znacząco ułatwi przedsiębiorcom budowanie biznesu w oparciu o dane satelitarne. Ilość możliwych zastosowań jest w zasadzie nieograniczona, a dynamicznie rosnące zapotrzebowanie na tego typu usługi potwierdza, że rynek będzie się rozwijał w tym kierunku. Platformę przetestowali już polscy i zagraniczni przedsiębiorcy i naukowcy, którzy chwalą sobie wygodę i wydajność korzystania z naszej chmury obliczeniowej.

dr Maciej Krzyżanowski, prezes CloudFerro sp. z o.o.

Europejski wzrost w "segmencie użytkownika" 

Szacunki dotyczące branży usług opartych na danych satelitarnych, nazywanej w nomenklaturze Europejskiej Agencji Kosmicznej „segmentem użytkownika”, pochodzą z opracowania „Space Economy at a Glance 2014” przygotowanego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Autorzy raportu szacują, że o ile cały sektor kosmiczny globalnie wygenerował w 2013 roku przychód wysokości 256,2 mld dol., to na segment użytkownika przypadło aż 58 proc. tej kwoty, czyli 149,6 mld dolarów.

Co więcej, sektor kosmiczny jest jednym z jednym z najszybciej rozwijających się na świecie. Zgodnie z danymi OECD w latach 2006-2013 przychód całej branży rósł średnio o 7% rocznie, a wzrost skumulowany w tym okresie wyniósł aż 65 proc.  z 165 mld dol. w 2006 do 256,2 mld dol. w 2013 r.

Brakujące ogniwo 

Obecnie obrazy z satelitów obserwacji Ziemi mogą być wykorzystywane do tworzenia aplikacji dla takich często odległych od siebie branż jak rolnictwo, energetyka, zarządzanie kryzysowe, logistyka, infrastruktura, administracja publiczna i wielu innych.  

Kluczem do komercjalizacji nawet najlepszego pomysłu bazującego na informacjach z orbity jest umiejętna interpretacja wielkiej ilości danych, a do tego potrzebny jest nie tylko odpowiedni algorytm, ale także potężne moce obliczeniowe.  Zbudowanie infrastruktury wystarczającej do prowadzenia takich obliczeń wiąże się więc ze znacznymi nakładami finansowymi.

O unikalności rozwiązania, jakim jest EO Cloud świadczy więc nie to, że gromadzi dane satelitarne (takie archiwa istnieją na świecie), ale połączona z repozytorium tych danych chmura obliczeniowa, która pozwala skomercjalizować pomysł na „satelitarny” biznes nie ruszając się zza biurka, wykorzystując zdalnie zasoby chmurowe w czasie, gdy ich potrzebujemy, przy zastosowaniu własnych algorytmów przetwarzających dane z satelitów na platformie. Jako „brakujące ogniwo” między petabajtami danych satelitarnych, a przedsiębiorcami EO Cloud przyczynić się ma do powstania nowych biznesów opartych o dane z satelitów obserwacji Ziemi. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

SK Czwartek, 06 Października 2016, 23:54
Landsat-5 jest wyłączony od 2012 roku, jego miejsce zajął Landsat -8. Na razie zero informacji o możliwościach przetwarzania obrazów. Moim zdaniem pomysł jak na polskie realia nie trafiony, zbyt mały rynek, choć nie życzę tej firmie źle (proszę sobie przypomnieć losy firmy Techmex, Geoserwer.pl).
GAM Sobota, 08 Października 2016, 12:46
Tylko to nie jest przeznaczone na rynek polski. Dane są również historyczne. W sumie od lat 80-tych. Projekt jest prowadzony pod auspicjami ESA i ESA jest również pierwszym odbiorcom usługi. I to ESA zapewnia stabilność przedsięwzięcia przez kilka przynajmniej lat.
Sir Josef Środa, 05 Października 2016, 19:46
To się nazywa przedsięwzięcie. Szkoda, że tak mało informacji jest w prasie na ten temat.
TK Środa, 05 Października 2016, 17:30
Brawo!