Buławy odpalone z rosyjskiego okrętu podwodnego. Jedna uległa autodestrukcji

Środa, 28 Września 2016, 13:00 Buława Rosja

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o przeprowadzeniu ćwiczebnego odpalenia dwóch rakiet balistycznych „Buława" ze strategicznego okrętu podwodnego „Jurij Dołgorukij” operującego na Morzu Białym. Jeden z pocisków uległ autodestrukcji, podczas gdy drugi zrealizował pełen program i trafił w cel na kamczackim poligonie Kura. 

Był to jeden z niewielu przypadków, gdy w ramach testów okrętów podwodnych z rakietami balistycznymi wykonano strzelanie salwą. Poprzedni tego typu test miał miejsce w listopadzie 2015 roku i zakończył się pełnym sukcesem. Tym razem tylko jeden pocisk zrealizował pełnym zaprogramowany plan lotu i trafił w cel na poligonie Kura. Druga rakieta, po poprawnym opuszczeniu wyrzutni i realizacji pierwszej fazy lotu uległa autodestrukcji. Agencja Tass, która poinformowała o teście, nie podaje informacji na temat przyczyn zniszczenia pocisku. 

Czytaj też: Rosja: okręt podwodny "Władimir Monomach" odpalił dwie rakiety balistyczne Buława

Rakiety zostały odpalone podczas pełnego zanurzenia z pokładu prototypowego okrętu typu Borei „Jurij Dołgorukij”, który (budowany od 1996 r.) bardzo mocno różni się od seryjnych jednostek „Alekander Newski” (budowanej od 2004 r.) i „Władimir Monomach” (budowany od 2006 roku) tego samego typu.

Okręt Podwodny „Jurij Dołgorukij” uzbrojony jest w 16 międzykontynentalnych pocisków balistycznych R-30 Buława. Są to trzystopniowe rakiety, które mogą przenosić do 10 głowic nuklearnych na odległość większą ponad 8000 km.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

89 komentarzy

castle25 Wtorek, 04 Października 2016, 20:02
Możliwe że Rosjanie przez pomyłkę odpalili jedną z rakiet z prawdziwymi głowicami a to tłumaczyło by samo destrukcję prawidłowo wykonującej lot rakiety a samozniszczenie pocisku po wykonaniu pierwszej fazy lotu gdzie Buława była już poza atmosferą zatarło by ślady tej pomyłki które jak radioaktywne szczątki mogły by spaść na ziemię skazić ją a wykrycie tego skompromitować Rosjan na całej linii. I dla tego logicznie i bezpieczniej było zniszczyć ten pocisk niż pozwolić mu przetransportować na Kamczatkę 6 lub 10 ponad 100 kilotonowych głowic termojądrowych których detonacja miała by nieprzewidywalne konsekwencje polityczne i militarne dla wszystkich i opad radioaktywny o wiele większy niż po Czarnobylu co dało by katastrofę nuklearną ogromnych rozmiarów. Ale to tylko teoria nie wiemy co na prawdę się stało i jeśli tak było na pewno długo albo nigdy się nie dowiemy.
gosc Środa, 19 Października 2016, 23:42
pomylki nie bylo ,za powazna sprawa fachowcu.
45 Poniedziałek, 03 Października 2016, 20:47
Lelum polelum jaka różnica ?
Dwieście celi kazdy po milion.
Facet sam przyznajesz mi rację,a w Rosji ile macie celi po milionie?
Dlatego nie wygracie.Ruscy was cofną do XIX w.Będziecie zdobywali Dziki Zachód
Ale ruscy dozbroja Indian w T-72B3.
I tym misio z bejzbolem trzyma za mordę USA.Po coście wynaleźli bombę ,,A,,?
Lepszy od 45 Środa, 05 Października 2016, 16:31
Ale głupoty piszesz, że ci się chce, no tak ale jak na rosjanina przystało, pewnie piszesz po wypiciu flaszki, stąd te bzdury.
45 Poniedziałek, 03 Października 2016, 20:08
Jeszcze jedno Rosja i USA mają tyle rakiet i głowic ile potrzebują.Ani jednej więcej ani jednej mniej.Cele są określone przez sztaby generalne obu armii.Są to obiekty o istotnym znaczeniu dla npla do prowadzenia wojny.Obydwa kraje żyja od lat w równowadze strachu.To co napisałem nie dotyczy taktycznej broni jądrowej.
Ta broń może być użyta tak jak konwencjonalna amunicja,z jednym zastrzerzeniem.Niewłaściwe użyta przynosi więcej szkody jak pożytku.
żołnierze wolności Niedziela, 02 Października 2016, 12:22
ile panowie było próbnych wybuchów bomb atomowych wszelkiej masci i koloru w historii tej broni? bez znaczenia kto detonował? pogłówkujcie nad tym trochę co to oznacza
towarzysz_pancerny Sobota, 01 Października 2016, 11:26
Pewnie zamiast na Kamczatkę, skierowała się na Moskwę....
45 Piątek, 30 Września 2016, 21:25
Faceci wy jesteście trzeźwi.?
70% populacji USA mieszka w miastach.
W Rosji 30-40%.W przypadku kryzysu ruscy wyludnią miasta.W co USA uderzy?
Leningrad? Wypalicie Bałtow Finów i Szwedów.Gdzie USA ewakuuje swoje megapolis do Meksyku?
Davien i spółka jesteście leniwi poczytajcie o OC u nas za Komuny.Tam znajdziecie na czym polegało rozsrodkowanie ludności
Chlopcy nie piszcie o rakietach piszcie o celach.Ruscy cofną USA do czasów Dzikiego Zachodu bo prerii nikt nie będzie bombardowal.amerykanie nie mają celi
Moskwa?Moskwa będzie pusta ruscy pewnie i Lenina wywiozą.
Ja znam to,bo za komuny pracowałem.
Każdy wiedział gdzie ma się zgłosic celem ewakuacji na wypadek godz,,w,,
Teraz jest wolna amerykanka nikt tego nie organizuje.
Za komuny każdy wiedział co ma robić i każda maszyna miała być ewakuowana.Byli ludzie odpowiedzialni za to jak i zabezpieczone środki transportu.
W ciągu paru dni cele ataku NATO znikają zostają puste budynki.To powinniście wiedzieć skoro piszecie w tym temacie.
Tak jest i w Rosji bo Rosja to takie wielkie PRL.
demos Poniedziałek, 17 Października 2016, 20:20
Co ty chrzanisz rakieta balistyczna miedzykontynetalna leci z usa do rosji pare gora parenascie minut wystrzelona z op pare minut w zaleznosci od pozycji jak ruscy zdaza ewakulowac te miliony co ty bredzisz czlowieku?!!!
lelum_polelum Sobota, 01 Października 2016, 11:27
Synuś w USA milionowych miast jest prawie 200, w Rosji ... 14
45 Piątek, 30 Września 2016, 20:12
Nie szalejcie z atomem.On stwarza problemy nawet dla tego co go użył.
Jak mnie uczono-ta broń wymaga STARANNEGO planowania.Bo ma tyle samo zalet co i wad.Kiedy mnie tego uczono mieliśmy szeroką gamę nosicieli tej broni.Ale ładunki jako takie mieli sowieci.
Dziś nie mamy nic więc dyskusja jest teoretyczna.
pitbul Czwartek, 29 Września 2016, 14:18
Ruskie już dawno mieli koncepcje zdetonować car bombę pod wodą na środku Atlantyku. Tsunami zniszczyło by dużą część wschodnich wybrzeży USA i zachodnich Europy. Myślę że 1 taka bombę mogą przetransportować jakimś okrętem podwodnym (rejs w jedną stronę). Zniszczenia duże, skażenie atmosfery chyba niewielkie więc to nie byłby atak obosieczny. W tym kontekście (nie)skuteczność ich rakiet nie ma aż tak dużego znaczenia.
łowca_gimbazy Sobota, 01 Października 2016, 11:29
Tsunami wywołane przez energię rzędu 50 Mt? Dziecko wróć do szkół, nie ten rząd wielkości.
Urko Piątek, 30 Września 2016, 5:43
Cyba Ci się pomyliło z radzieckim pomysłem torpedy atomowej T-15 (obecna nazwa: "Status-6") którą pan Sacharow (nota bene laureat pokojowej nagrody Nobla) zamierzał uzbroić w głowice produkującą w czasie eksplozji nuklearnej gigantyczne ilości Kobaltu-60. Czyli nie fala tsunami tylko radioaktywna chmura mogąca śmiertelnie skazić tysiące kilometrów na dziesiątki lat, miało być siłą tej broni...
abc Czwartek, 29 Września 2016, 9:38
Jesteście niesamowici. Wydaje mi się, że nie ma znaczenia gdzie wypali te tysiące głowic. Nawet jak wszystkie pójdą tylko w USA i Rosję to cała reszta ludzkości wymrze chwilę później. Chmury i opady radioaktywne zrobią swoje. Nawet jeśli część ludzi przeżyje to wątpię aby była dalej możliwa "reprodukcja". U ssaków 1000 radów i żegnaj zięciu.
lejoncy_z_funboyow Środa, 28 Września 2016, 20:32
Ja mam pytanie do funboyów podajcie datę odpalenia salwy pocisków międzykontynentalnych USA z ich okrętu podwodnego będącego w pełnym zanurzeniu? kiedy to się stało? Bo jak nie rozumiecie co taka możliwość daje i jakie problemy niesie dla obrony to wasz problem.
Davien Czwartek, 29 Września 2016, 14:42
A Rosjanom któres odpalenie Buław salwa wyszło? Bo to z 2015r to totalna kompromitacja, nawet Prawda o tym pisała
Wojtek 39 Czwartek, 29 Września 2016, 13:45
Choćby z USS Tennessee 10 i 12 września 2013 roku. Odpalił łacznie 4 pociski w ciągu testów w te 2 dni. Była to kontynuacja udanych odpaleń od 1989 nr 145, 146,147 i 148. Odpalenia rakiet balistycznych od dawna dokonywane są z zanurzonych okrętów podwodnych. Z tego co pamiętam to obecnie Trident D5 ma około 170 udanych odpaleń w ramach trestów. Wystarczy hejterze i kiepski trollu?
KIR Czwartek, 29 Września 2016, 19:54
Ty masz chyba jakieś "rozumiane inaczej" pojęcie salwy rakiet. Aby Ci to uświadomić pozwolę sobie zacytować fragment artykułu który swego czasu ukazał się na Tym szacownym forum: "Operację Begemot przeprowadzono po raz drugi w dniu 6 sierpnia 1991 r. na pokładzie okrętu tego samego typu: K-407 „Nowomoskowsk”. Wystrzelono w sumie dwie rakiety R-29RM i czternaście makiet, a cała operacja trwała 224 sekundy. Rakiety/makiety opuszczały więc silosy z przerwami czternastosekundowymi, a okręt w ciągu 3 minut 44 sekund stracił 650 ton ze swojej wyporności. Oba pociski (nr 1 i 16) osiągnęły wyznaczone cele na poligonie Kura na Kamczatce". I uprzedzając ew. pytanie: makiety strzelano z uwagi na koszt "prawdziwych" rakiet.
Lejoncyzfunboyow Czwartek, 29 Września 2016, 15:26
4 pociski w ciagu 2 dni to raczej nie salwa 2 co minutę. No ale ty jestes spec to wiesz. I gdzie jest napisane ze w pełnym zanurzeniu bo dla ciebie odpalenie takiego pocisku jezeli wyrzutnia znajduje sie na 10 cm i 100 m pod woda to to samo. To gratuluje. To może policz wszystkie starty jarsow. No ale ja jestem trollem a ty fachofcem
Wojtek 39 Czwartek, 29 Września 2016, 18:55
Wyrzutnie znajduja się znacznie głebiej niż 10cm. Wystarczajaco głeboko aby nie tylko kiosk ale nawet maszty peryskopu, itp nie był w pobliżu powierzchni wody. Więc okręt jest w pełni zanurzony cokolwiek próbujesz insynuować. W dodatku jeśli jest jasno napisane, że USS Tennessee odpalał pociski 10 i 12 wrześnie 2013 roku to nie oznacza, żę odpalał je co 24h.Jednego dnia poszła salwa 2 i 2 dni poźniej powtórzono to. I uważam, że jesteś trollem ponieważ nie mając argumentwó możesz conajwyżej próbować przekręcać fakty. Jasno napisałem 10 i 12 a nie od 10 do 12.
Sraty Jarsów? To już nawet nie jest słąby troll tylko kompletny idiotyzm. Pomijam, że Jarsy są systemami lądowymi. Z uwagi na wiek dotychczas nie wyprodukowano nawet tylu Jarsów ile odpalono Tridentów!
lejoncy_z_funboyow Sobota, 01 Października 2016, 1:23
A ty tam byłeś? fotografowałeś? czy jak zwykle wiem bo wiem. Całe to wasze towarzystwo tak się zachowuje - wiem i już chociaż nie mam zielonego pojecia jak było ale na jakimś forum pryszczaty małolat o tym pisał i ja to wiem .

Widzisz amerykanie wydają kupę kasy na bzdety, fajerwerki przydatne do niczego w realnej wojnie.
Rosjanie są pragmatyczni - wydają na to czego dokładnie potrzebują. Więc te pociski USA to konstrukcja z lat 80 - do poziomu Rosjan brakuje im ponad 30 lat ale w tym czasie budowali zumwalty, F22 i F35 i Predatory - to zabawki do napadania na kraje 3 świata.
Rosjanie najpierw zadbali o własne bezpieczeństwo i skupili sie na naprawdę istotnych programach - Buława, Sarmat, Jarsy /mobilne, co w zasadzie wyklucza ich zniszczenie bo mogą być WSZĘDZIE/ - czego USA w zasadzie nie posiada. Mają broń strategiczną, jedne z najlepszych wojsk pancernych na świecie, wojska rakietowe i OPL - i całea USA może im co najwyżej pogrozić palcem i potupać nóżkami.
Bo prawdziwa wojna to nie zabwa dronami i zabawkami - to jazda na całego. A ile co mają Rosjanie to ty Davien i spółka pojęcia zielonego nie macie - mają taki obszar na którym można ukryś dowolną ilość rakiet,nośników tych rakiet i czego sobie zażyczysz; łacznie z bombowcami stategicznymi. Zanim zaczniecie znowu bajać proponuję otworzyć atlas świata i zobaczyć na powierzchnię Rosji - może coś zrozumiecie.
I żadne Burki srurki tego nie zmienią - zanim zaczniecie znowu wypisywać swoje kocopały to Rosja Ameryce w technologii broni odjechała na lata. Bo poza gwiazdą śmierci F35 i jednym Zumwaltem - reszta została w tyle i nie zmieni tego zaklinianie rzeczywistości i wasze baje.
Rosja zmienia zasady gry na lądzie , morzu i w kosmosie. Jeszcze na tym forum codziennie będą wiadomości o nowych rozwiązaniach w armii rosyjskiej.
Właśnie ukazała się informacja o tym że ruszają prace nad nowym ekranoplanem, czyli czymś czego amerykanie nie byli nawet w stanie skopiować.
A dla Daviena i spółki i waszych baśni tysiąca i jednej nocy - dzisiejsze amerykańskie nowe lotniskowce nie mają takiego systemu obrony jak miał mieć Ulianowsk / którego budowę rozpoczęli tylko rozwał ZSRR spowodował jej przerwanie i pocięcie na żyletki kadłuba - i mieli opracowaną katapultę parową i mieli technologię napędu atomowego i udało im się zmieścić system samoobrony co do USA jest do dziś niewykonalne. O Tu-160 przez grzeczność nie wspomnę - bo do dnia dzisiejszego USA nie udało się nic podobnego stworzyć.
A całe ochy i achy nad F35 /poza milionami kodu/ to Jak 141 potrafił w latach 90 lepsze sztuczki robić niż F35 obecnie. USA nie może dobić technologicznie do S400 który już jest a za chwilę będzie lub już jest S500. W latach 90 amerykanie od Białorusi kupili S300 i byli w głębokim szoku jak sprawny to system i nie mogli zrozumieć wszystkich procesów jego funkcjonowania.
Ale wierzcie dalej w niezwyciężoną potęge facebooka, i hamburgerów.
Kiks Czwartek, 06 Października 2016, 13:31
Kolejny "ekspert" z karierą w Biedrze. Przynajmniej jest z kogo pośmiać się. Że też ty masz czas na pisanie tych głupot w kraju, w którym 99,99% ludzi ma w głębokim poważaniu ruskich.
Polanski Środa, 28 Września 2016, 20:26
Może ktoś wreszcie coś napisze o tym manewrowaniu głowic tych rakiet! Jak to działa? W jakiej fazie lotu? Jak naprowadza się na cel?
fan amerykańskich fanbojów Środa, 28 Września 2016, 21:58
Zapytaj Daviena. On zna zasięgi radarów F-22 i Su-35, zna RCS PAK-FA i F-22, zna możliwości WRE najnowszych maszyn USA i Rosji, zna charakterystyki radarów i rakiet Patriot oraz S-300/400, czułość IRST w Su-35 i EF, a nawet poziom szumów najnowszych amerykańskich i rosyjskich okrętów podwodnych i zna parametry ich sonarów. Wie to wszystko z forum F-16.net i z tego co "sami Rosjanie przyznali" więc manewrowanie głowic nuklearnych dla takiego eksperta jak on to mały pikuś! :)
lejoncy_z_funboyow Czwartek, 29 Września 2016, 13:04
Nie no jeszcze jego ukochani dr Klopp z ausairpower - to dopiero fachury. Ale tutaj na forum całe grono takich specjalistów od wszystkiego a szczególnie od antyfizyki - miszczowie Wikipedii - oni nawet wiedzą więcej niż sami generałowie i sztab armii Rosji.
PS A Buława to nie ostatnie słowo Rosjan. Jest jeszcze całkowicie utajniony Saramat - o którym tylko wiadomo że jest
Davien Czwartek, 29 Września 2016, 14:45
I znowu sie nie znasz a głos zabierasz. Kompleks Sarmat jest jeszcze w opracowaniu i najprawdopodobniej do 2020 r nie wejdzie do uzbrojenia o ile go skończą. Buława na 26 startów miała 14 nieudanych więc za dobra to ona nie jest, niech ja najpierw dopracują Sarmat jest kompleksem lądowym więc niestety na SSBN Buława to ich ostatnie słowo:). Ciekawe jakie jeszcze bajki wymyslisz:))
Lejoncyzfunboyow Czwartek, 29 Września 2016, 21:07
Widzisz prace nad tym pociskiem są całkowicie utajnione , ale co tam nasz wikipediowy miszcz wie lepiej. Pewnie ktoś na forum f16 ... Z biura konstrukcyjnego w Rosji dokładnie opisuje prace i dzieli sie z wybrańcami tajemna wiedza i stad to wiesz ty nasz forumowy mitomanie
Łukaszek Środa, 28 Września 2016, 17:28
Dobrze, że w naszych rakietach balistycznych nie ma takich problemów- może dlatego że ich nie mamy.
Kiks Środa, 28 Września 2016, 16:49
Optymistycznie zakłada się, że 30% pocisków nie doleci, nie odpali, ulegnie zniszczeniu z zawodności sprzętu, wieku itd. Dlatego w przypadku masowego ataku bądź kontrataku dla potencjalnych uczestników tak ważna jest liczba "ołówków", którymi mozna odpowiedzieć. Paradoksalnie, podczas takiej zawieruchy stosunkowo najmniej zagorożone są kraje, które nie posiadają takich środków. Bo nikt nie wyprztyka się na kraje, które nie zaatakują bądź nie odpowiedzą, ograniczając sobie mozlwiość uderzenia na kraje, które z całą pewnością nie pozostaną bierne, gdyż mają ku temu środki. Ale to myślenie ze zdrowym rozsądkiem i kalkulowaną strategią. Myślenie w przypadku szaleńca nie kieruje się logiką.
stąpający po ziemi Środa, 28 Września 2016, 17:55
Totalna bzdura: strategiczne polecą na USA i Rosję, ale niestrategiczne polecą też na państwa NATO czy Białoruś. Polecą też w pierwszej kolejności (to będzie pierwszy cel w pierwszych minutach wojny nuklearnej) na "tarczę antyrakietową" czyli m.in. Polskę. Ponadto taka Rosja nie może wiedzieć z jakimi Tomahawkami są amerykańskie okręty (ani USA nie może wiedzieć jakie głowice mają Kalibry), więc też taktycznymi głowicami nuklearnymi ostrzelają okręty. I by nie latały samoloty z bronią nuklearną to samo spotka lotniska - również u sojuszników, czyli i polskie. A potem (sama Rosja ma podobno ponad 40000 taktycznych głowic nuklearnych) będą wysyłane na wszystko co tylko może stanowić cel wojskowy - bunkry dowodzenia, bazy paliwowe itp. więc nie masz się co łudzić - na Polskę spadnie dziesiątki lub więcej głowic nuklearnych, każda wielokrotnie silniejsza od tych z Nagasaki i Hiroszimy. Oberwie nawet Australia, bo jak Rosja zniszczy dowodzenie w USA i Wielkiej Brytanii to wg statutu NATO dowodzenie nad wszystkich przejmuje Australia, więc dlaczego Rosja miałaby nie atakować najważniejszego wtedy państwa NATO?
Kiks Wtorek, 04 Października 2016, 12:00
Bzdury to ty piszesz. Takie symulacje były robione. Wielokrotnie. Dlatego daruj sobie opowieści o dziesiątkach głowic. Ba, takie głupoty piszą dzieci, które nie zdają sobie sprawy z mocy ówczesnych głowic. Żeby zniszczyć średniej wielkości państwo potrzebujesz takich głowic całkiem sporo. Dlatego coś tam by spadło na kraj, który takiej broni nie posiada, ale w ostateczności, a w przypadku ograniczonej ich liczby, będziesz dobrze kalkulował.
Twoje opowieści o dziesiątkach tysięcy głowic są zabawne. Po pierwsze ruskich nie stać na to, bo utrzymanie tej broni jest piekielnie drogie i wymaga, powtarzam wymaga okresowych przeglądów, bo ta broń starzeje sie szybciej i bardziej niż klasyczna broń prochowa. Zresztą co ty chcesz atakować taktycznymi głowicami. Liczą się tylko strategiczne głowice. Zapomniałeś również, że optymistycznie 30% w ogóle nie odpali. Acha, jeszczo jedno. Odpowiedz sobie na pytanie w kogo min. by strzelały Chiny. Bo nie myślisz chyba, że będą głaskały ruskich po głowie.
WESOŁE USA Środa, 28 Września 2016, 19:50
Skąd ci się wzięło 40000 głowic atomowych po stronie Rosji, inna sprawa, to czym mieli by je wystrzelic jak mają ogółem kilkaset rakiet ? jak słusznie napisał Davien, Rosja posiada nieco ponad 1000 głowic podobnie jak USA i oczywiście w ataku na pełną skalę, bez użycia środków obronnych, jak również dobrze napisał Davien, wygranych nie będzie.
pruchniejące USA Środa, 28 Września 2016, 22:15
Jesteś tak samo "mądry inaczej" jak Davien. To co piszesz dotyczy tylko głowic na systemach strategicznych, czyli o zasięgu ponad 5500km. Te o zasięgu mniejszym nie są objęte żadnymi limitami i takich głowic Rosja ma tysiące i nie musi podawać ich liczebności ani jakichkolwiek o nich informacji. Federation of American Scientists szacowała, że w 1988 Rosja miała ok. 45000 głowic nuklearnych, teraz pewnie wielokrotnie mniej, ale na pewno dużo i dużo więcej niż 1000. Taka broń obejmuje od atomowych bomb walizkowych, min, bomb głębinowych, rakiet balistyczne małego zasięgu, po rakiety średniego zasięgu odpalane z wody lub powietrza. Jak o tym nie wiesz, to tylko się kompromitujesz. Przy czym Kalibry bardzo USA niepokoją, bo wystrzelone nawet z Warszawianek na Pacyfiku mogą zniszczyć zadziwiająco dużo ważnych celów w USA a też nie są objęte traktatami. Jak Rosja wypowie z powodu polityki USA zakaz rakiet średniego zasięgu to też weź cyrkiel i globus i zaznacz na nim okręg 5500km ze środkiem na Kamczatce, to zobaczysz ile baz i ważnych miejsc, również na kontynentalnych USA, znajduje się w tym okręgu.
Davien Czwartek, 29 Września 2016, 8:11
Zasięg 3M14 to maksymalnie 2000-2500km więc jakie koło o promieniu 5500km:))) Taki zasięg to mają pociski Ch-101/102 przenoszone wyłącznie przez Tu-160 i kilka Tu-95MS, więc traktat INF i tak ich nie dotyczył, jako,że dotyczy on wyłącznie rakiet bazowania lądowego. Rosja zreszta juz go złamała instalując 3M14 na podwoziach Iskanderów. Kalibry nie są nowymi pociskami, Nowator sprzedaje je od 1997r więc ich dane sa doskonale znane USA
Zapominasz że od 1988r było juz kilka traktatów rozbrojeniowych i akurat Rosja była nawet dumna z tego,że je wypełnia, trąbiąc o tym na cały świat, więc te 45000 głowic obecnie możesz włożyc między bajki. Całkowita liczba głowic wynosi 8000 z czego ok 4500 nie jest w trakcie utylizacji i wycofywania. Liczba środków przenoszenia wynosiła maksymalnie 1150. Rosja ma np 350 rakiet bazowania lądowego. reszty składu akurat nie pamiętam.
dawaj DAvien nową bajeczkę Czwartek, 29 Września 2016, 22:42
Podaj choć jeden traktat rozbrojeniowy nakazujący Rosji likwidację choć jednej głowicy atomowej na systemie o zasięgu mniejszym niż 5500 km albo choć podania liczby takich głowic?
daj nową bajeczkę Davien Czwartek, 29 Września 2016, 22:40
Od 2012 produkowana jest wersja Kalibr o której praktycznie nic nie wiadomo, poza tym, że jej zasięg to ponad 4000km. Taki przemądrzały zawsze jesteś - poszukaj sobie i sprawdź. Prawdopodobnie o możliwość odpalania tej wersji z lądu chodzi USA gdy zarzuca Rosji złamanie traktatu o zakazie rakiet średniego zasięgu. Z powodu rakiet Kalibr USA zaczyna teraz nawoływać by zakazać pocisków manewrujących z głowicami atomowymi. Ciekawe, bo to samo chciał Breżniew, ale wtedy USA nie chciały. Teraz takiego zakazu nie chce Rosja. No ujawniłeś się że znasz zasięgi rosyjskich rakiet, a teraz jeszcze ujawniasz ile Rosja ma głowic - tylko podaj nam skąd to wiesz i z jakiego traktatu wynika jakiekolwiek dla Rosji ich ograniczenie na systemach niestrategicznych? I jaki traktat zabrania Rosji środków przenoszenia o zasięgu mniejszym niż 5500 km?
WYEDUKOWANE USA Czwartek, 29 Września 2016, 20:14
"Kalibry nie są nowymi pociskami, Nowator sprzedaje je od 1997r więc ich dane sa doskonale znane USA". Sa tak doskonale znane, ze po odpaleniu z Morza Kaspijskiego na cele w Syrii generalicja NATO poniosła taki lament, że w kwaterze głównej do tej pory jego echo jeszcze słychać. Mniej więcej na podobnej zasadzie jak amerykańskie służby "wiedziały" o planach Rosji dot. Krymu o którego zajęciu prezydent Obama dowiedział się z porannych gazet.
grom Sobota, 01 Października 2016, 11:34
zweryfikuję: na temat rzekomego lamentu generalicji NATO to lament podnosiła jedynie Russia Today trollu
WYEDUKOWANE USA Sobota, 01 Października 2016, 21:24
Szanowny "gromie" pozwolisz, ze odpowiem zarówno Tobie jak i "Davienowi":
Tobie napisze tak: zawsze się zastawiam jaki poziom percepcji rzeczywistości prezentuje ktoś kogo z braku merytorycznych argumentów stać tylko na nazwanie oponenta 'ruskim trollem"? Pewnie wymaga "specjalnej troski' (ale "sorry" to tylko moja prywatna opinia).
"Davien" jak zwykle zresztą bredzisz i zmieniasz temat. Post dotyczył zasięgu rakiet a nie ich nosicieli ale poniekąd jesteś "usprawiedliwiony": bo "przeinaczanie' przedmiotu dyskusji to - jak widać - u Ciebie "norma".
Davien Sobota, 01 Października 2016, 1:47
jakies jeszcze bajki? Pociski 3M14 które Rosja odpaliła z M.Kaspijskiego to lament spowodowały jedynie w propagandzie kremlowskiej. Jedynym żdziwieniem był fakt ,że rosjanie upchneli ich wyrzutnie na małe łupinki niezdolne do niczego poza odpaleniem 8 rakiet i zwiewaniem zanim zostaną zatopione
nie jestem w temacie Niedziela, 02 Października 2016, 7:04
a ja pamietam jak w wiadomosciach podawali, ze wszyscy sa zdziwieni, ze te rakiety tak daleko zalecialy, bo zasieg mial byc duzo mniejszy a do tego, ze upchali je na male stateczki...
Davien Niedziela, 02 Października 2016, 19:04
Jak komentator sie nie zna i nie potrafi odróżnić wersji eksportowej od zwykłej to mógłbyc zdziwiony ale nikt od zwykłego dziennikarza specjalistycznej wiedzy nie wymaga. Wojskowi na pewno sie tym nie przejeli, bo pociski o takim zasiegu Rosja posiadała juz przed 1990r ( R-10 Granat), a rakiety 3M14 znane sa od prawie 20 lat.
bender Środa, 28 Września 2016, 19:36
A skad te 40 tys glowic u Rosjan? Z jakiegos koszmaru sennego?
Raport Sypri za 2013 rok mowi, ze na swiecie bylo 12270 ladunkow, z czego w rekach Amerykanow 7700 a u Rosjan 8500. Z tego gotowych do uzycia 2150 amerykanskich i 1800 rosyjskich. No ale minely 3 lata a Rosjanie zawsze sciemniaja, niech maja 2200 gotowych do uzycia.
Zalozmy pewien abstrakcyjny scenariusz, ze dzis wybucha niespodziewana wojna atomowa. Rosjanie uzywaja calego potencjalu, ale poniewaz teraz lataja systemy wieloglowicowe (dajmy srednio 3 glowice na nosnik - pewnie mozna by sprawdzic jakie jest faktyczne nasycenie nosnikami wieloglowicowymi), to wypuszczaja 734 rakiety. Z tego 35% ulega awarii jak Bulawa (a w ogole mozna kontynuowac salwe jak cos pojdzie nie tak?) czyli zostaje 477. Z tego niech 30% straci europejski i azjatycki AEGIS. Zostaje 334.Z tego 80% niech poleci na cele w USA. Zostaje 267 pociskow do przechwycenia. Duzo, ale wykonalne dla systemu antyrakietowego. Niech maja zaledwie 70% skutecznoc antyrakiet to 80 pociskow dochodzi celow w USA. To ogromne uderzenie, ale nie tak dewastujace jak przedstawiaja to rosyjskie scenariusze.
I nie bardzo widze tu miejsce na tych dziesiatki lub wiecej glowic nuklearnych zrzuconych na Polske, o ktorych wspomiales. 80 rakiet potencjalnie dojdzie celu, po co mieliby marnowac 10 na Polske?
O kontruderzeniu w ogole nie wspominam, bo nie wypada.
Aha, i nie nawoluje do wojny, nie marzy mi sie atomowa pozoga, tak sobie tylko policzylem przyjmujac takie wskazniki jakie uwazam za empirycznie rozsadne.
chorąży Czwartek, 29 Września 2016, 9:01
@bendre
Cytując: " .. to 80 pociskow dochodzi celow w USA..." Jaki będzie skutek dla Świata, "naszej cywilizacji" gdy na terenie USA zdetonowanych zostanie 80 głowic nuklearnych? Pewnie po prostu wyginie życie w formie jaką obecnie znamy.. Czy dla Ciebie jest to "empirycznie rozsądne".
Czytałeś "Ostatni brzeg" ?
Wydaje sie iz dla młodzieży wychowanej na "kal of diuty" wojna atomowa jest akceptowalnym rozwiązaniem.
bender Czwartek, 29 Września 2016, 14:14
Naprawde uwazasz, ze 80 glowic wybije zycie na Ziemi i zamieni USA w radioaktywna pustynie????
Nie podzielam Twojego punktu widzenia. W USA masz co najmniej 9 miast powyzej 1 miliona, 25 miast do miliona i 266 miast do 500 tys mieszkancow. 80 glowic tego nie zniszczy. Ba, 80 glowic to wychodzi statystycznie 1,5 na stan, czyli czesto na obszar wiekszy od terytorium Polski. Takie uderzenie byloby na pewno bolesne, ale nie smiertelne i nie tak druzgoczace jak sie spodziewasz. Druzgoczaca za to bylaby odowiedz. A i miast do odparowania jakby mniej.
Ksiazki nie czytalem. Pamietam placzliwy czarno-bialy film. Zwlaszcza scene z pusta butelka po coli. Artystyczna wizja jak sobie wyobrazano apokalipse w latach 50.
PS. Samych probnych wybuchow jadrowych wykonanych w latach 1945-55 bylo grubo ponad 90. Na pewno proby te nie pozostaly bez wplywu na srodowisko, ale ani nie zniszczyly Ziemi ani nie wybily zycia.
Davien Środa, 28 Września 2016, 18:26
Może juz skończ bajki wypisywać Rosja ma aktywnych 1150głowic podobnie jak USA a wszystkich łącznie 4500. Odejmij sobie od tych 1150 głowice na pociskach strategicznych to zobaczysz co ci zostanie:)
Jeżeli Rosja by użyła broni jądrowej to odpowiedz drugiej strony będzie identyczna więc wojna skończy się w jakieś 30 min bez wygranych.
paw Środa, 28 Września 2016, 19:25
Kolego Davien bajki wypisujecie. Nikt nie wie ile Rosja ma głowic , szacunki mówią o ok.10000. Podane przez ciebie liczby odnoszą się do broni strategicznej.
Davien Środa, 28 Września 2016, 22:24
Panie Paw jest cos takiego jak traktaty rozbrojeniowe i to podlegalo kontroli ale jak zwykle piszesz bez sensu byle tylko cos napisac:) Rosja wszystkich glowic ma ok 8000 ale w sluzbie maks 4500 z czego aktywnych do 1150. cala reszta jest albo nieaktywna albo rozbrojona czeka na utylizacje wiec moze skoncz bzdury wypisywac. Dotyczy to wszystkich glowic , takze tych taktycznych
WESOŁE USA Środa, 28 Września 2016, 21:05
Davien napisał prawdę, a ty "paw" piszesz bzdury, zresztą nawet jakby Rosja posiadała 100000 głowic, to czym je wystrzeli, z procy ?.....więc nie pisz głupot ,jak odpowiadasz Davien'owi , bo on ma dużą wiedzę i pisze prawdę.
Riddler Środa, 28 Września 2016, 20:47
No dobra, ale co z tego? Przyjmijmy, że wbrew wszelkim traktatom, mają ukryte gdzieś nawet i 100.000 głowic z czasów sowieckich. Ważniejsze są środki przenoszenia: ICBM, SLBM, SRBM, pociski cruise, a tych to na pewno nie mają 100 tys a nawet i 1/10 tego.
Davien Środa, 28 Września 2016, 22:27
Wg traktatow moga miec do 1150 srodkow przenoszenia, o ile uzywaja pojedynczych glowic, jak uzywaja systemow wieloglowicowych to ta liczba spada. dotyczy to obu stron,
Davien nie kłamie tylko gdy śpi Czwartek, 29 Września 2016, 9:50
Limity traktatowe obejmują jedynie systemy strategiczne o zasięgu ponad 5500km i rakiety średniego zasięgu odpalane z lądu (z wody i powietrza są nielimitowane). Na Tu-22M, Su-34, pociskach Kalibr, Iskanderach itp. itd. Rosja może mieć ile chce głowic i nie jest to objęte żadnym traktatem! W przypadku USA jest tak samo! I to mimo tego, że samolot o zasięgu mniejszym niż 5500km z rakietą o zasięgu 5500km sumarycznie zasięg mają większy, to samo dotyczy okrętów i mimo tego nie są takie systemy objęte żadnymi limitami traktatowymi!
Davien Czwartek, 29 Września 2016, 14:56
Limit 1150 nośników dotyczy WSZYSTKICH srodków przenoszenia głowic, zreszta Rosja nawet do tego jeszcze nie doszła, a redukcja ma byc do 800. Mylisz traktat INF z SALT i START. Tratkaty obejmuja wszystkie ICBM,SLBM i bombowce więc nie masz racji. ISkanderów ma Rosja 100 sztuk więc nie jest to jakaś wielka liczba.
ffff Środa, 28 Września 2016, 18:23
Wtedy to już nie ma się co martwić bo w najlepszym przypadku czeka nas scenariusz rodem z MadMaxa. Świat, który znamy ulegnie cały zagładzie. Rosjanie nie są aż tacy durni aby ryzykować koniec świata. Chyba, że zostaną zaatakowani pierwsi.
WESOŁE USA Środa, 28 Września 2016, 15:20
I znowu bulawa zawiodła, to najlepiej pokazuje możliwości bojowe rosyjskiego arsenału atomowego, ciekawe jak po odpaleniu zachowały by się stare nie modernizowane R 36 Wojewoda , oraz starsze wersje topola M, podejrzewam że w ogóle by nie wystartowały. Co do amerykańskich możliwości bojowych arsenału atomowego, to np każdy próbny test pocisku zarówno minuteman 3 jak i tridenta 2d5, jest zawsze udany i jakoś wysmiewane przez trolli dyskietki nie mają tu nic do zeczy. Dla mnie osobiście to kolejny dowód na to, że Rosja w wojnie jądrowej ,jak słusznie uważa wielu ekspertów na świecie, przegra ten pojedynek, oczywiście zada jakiś cios USA, ale nie zniszczy USA całkowicie, natomiast Rosja zostanie zniszczona całkowicie, stanie się bowiem radioaktywna pustynia i ruscy pewnie dobrze o tym wiedzą.
kaarolek Środa, 28 Września 2016, 18:33
Kochany,nawet jak doleci 30% rakiet to i tak USA znikną,więc pustynie będą dwie. Taki stan nazwali kiedyś OVERKILL.
Davien Środa, 28 Września 2016, 22:29
Jezeli doleci 30% rakiet bazowania ladowego to daje zaledwie 116pociskow . o wiele wazniejsza jest liczba glowic ktore dotra do celu a tu moze nie byc tak wesolo.
SMUTNE USA Środa, 28 Września 2016, 16:24
A kiedy buława jeszcze zawiodła kiedy tu piszą w samym artykule, że w 2015 roku test zakończył się pełnym sukcesem.... znów @wrsołe usa ma ewidentny problem z czytaniem ze zrozumieniem.
Davien Środa, 28 Września 2016, 23:01
Akurat Prawda. ru twierdzi ze podwojny test w 2015r zakonczyl sie kompletnym fiaskiem:)
WESOŁE USA Środa, 28 Września 2016, 17:40
W przeszłości pocisk R 30 bulawa prawie zawsze sprawiał problemy, bo jest skonstruowany przez firmę która ma doświadczenie w produkcji pocisków ICBM a nie SLBM, zresztą owa BULAWA miała być morskim odpowiednikiem lądowego topola M. Zanim zarzucisz mi problem ze zrozumieniem tekstu, to najpierw zdobądź trochę wiedzy o pociskach balistycznych i ich historii ( zwłaszcza historii ! jeśli chodzi o R 30) zanim znowu się osmieszysz pisząc bzdury, bo nie potrafisz sensownie odpowiedzieć na mój post. I jeszcze jedna sprawa pocisk R 30 BULAWA okazuje się, że sprawia wciąż problemy i nie można na nim polegać, a zeczywiscie kilka wcześniejszych prób wskazywało na coś innego.
Ps. W poście wyżej napisałem też o problemach innych ruskich pocisków, również ICBM, oraz napisałem o tym, że USA posiada o wiele lepsze pociski balistyczne zwłaszcza klasy SLBM, a brałem pod uwagę ich niezawodność i celność, jako parametry którymi biją na głowę rosyjskie odpowiedniki.
Na koniec, chce żebyś wiedział, że jak odpowiadasz na mój komentarz, to pisz sensownie, a nie bzdury, oczywiście nie musisz się zgadzać z moimi poglądami, ale pisz głupot, tylko po to żeby coś napisać.
rosyjskie rakiety Środa, 28 Września 2016, 18:38
Z Buławą ruskie przekombinowali. Chcieli wybudować bardzo innowacyjną rakietę zmieniającą trajektorię lotu przez co bardzo trudną do przechwycenia przez antyrakiety, ale nie opanowali jeszcze tej technologi w odpowiedni sposób. USA budują prymitywne (ale za to niezawodne) Minuteman III i Trident 2 D-5 które muszą wypalić całe paliwo i są łatwe do przechwycenia, ale niezawodność, szczególnie Trident, sięga 100%. Jeżeli ruskie opanują technologię budowy Buławy to będą 20 lat przed USA, ale USA w końcu rozpoczyna proces modernizacji. Ruskie testują S-500 i USA musi w końcu uzbroić się w rakiety zmieniające trajektorię i parametry lotu (jak Buława), bo obecne zabytki ruskie w niedalekiej przyszłości zestrzelą. Z technologią USA myślę, że następcy Trident będą lepsze i bardziej niezawodne niż Buławy. Ciekawe dlaczego nie ma w linii RS-26 Rubież, czyżby kolejne problemy z produkcja? Coś piszą o głębokiej modernizacji Buławy dla okrętów klasy Boriej A, ale jeżeli jeszcze obecna wersja ma ciągłe awarie to zmodernizowane? Na nasze nieszczęście RS-24 Yars ma do tej pory 100% skuteczność i ruskie mają ich obecnie około 90 (przenoszą od 4 do 6 głowic). Yars ma możliwość zmiany trajektorii lotu i dlatego jest bardzo groźny.
Davien Środa, 28 Września 2016, 22:58
Jars jest rozwojowka Topola-M w wersji MIRV i na styczen 2016 bylo ich 63 sztuki, przenoszace maks 4 glowice. Rubiez jeszcze nie wprowadzony nawet do uzbrojenia, ani ukonczony wiec jaka produkcja? S-500 jak na razie uzywa tych samych rakiet co S-400 wiec cudu jakiegos nie ma, to nie THAAD ani GBI, szybciej odpowiednik PAC-3MSE. Nowe rakiety nie wiadomo kiedy beda. Osiagi Bulawy ustepuja Tridentowi D5 wiec jaka przewaga, z Bulawa dopiero do niego dorownuja
PS na 26 odpalen 14 porazek i jedna czesciowy sukces, wiec nie jest to jakis niezawodny pocisk.
WESOŁE USA Środa, 28 Września 2016, 19:41
W jaki sposób rosjanie zestrzela głowice bojowe tridenta czy minutemana ? masz na myśli system S 500, który podobnie jak amerykański THAAD będzie miał możliwość niszczenia owych głowic w końcowej fazie lotu , co jest bardzo ryzykowne, dlatego w USA wcześniej za zniszczenie głowic wezmą się pociski GBI czy KEI, lub wystrzela z morza SM3 block IIA, niestety Rosja nie ma odpowiedników wyżej wymienionych pocisków, bo to dla ruskich za wysoka technologia. Dla Rosji szczytem osiągnięć jest desperacki system A 135, którego rakiety niszczą wrogie głowice detonujac na dużej wysokości ładunki jądrowe. Co do możliwości zmiany trajektori lotu głowic bojowych uwolnionych w kosmosie z R 30 Bulawy, to dosyć wątpliwa sprawa, coraz częściej mówi się, że tzw zmiana trajektorii lotu przez bulawe, to tylko chwyt propagandowy, pokazujący jak bardzo Rosja jest zacofana technicznie i nie bardzo wie co zrobić, aby pokonać amerykańska tarcze antyrakietowa, oczywiście będą próbować i będą straszyć, jeszcze nie raz usłyszymy o "super mozliwosciach" ruskich pocisków, ale prawda niestety będzie inna. Kłopoty z bulawa na etapie wyniesienia głowic w kosmos, już są problemem a co dopiero jakieś mityczne zdolności głowic, podobnie zapewne sprawa wygląda jeśli chodzi o Topola M3 w wersji RS 24 jars, jego głowice podążają do celu najpewniej tak samo jak głowice minutemana czy tridenta.
topaz Sobota, 01 Października 2016, 11:48
każdy obiekt wchodzący w atmosferę ma bardzo niewielkie widełki kąta natarcia, przy którym jest w stanie tego dokonać, inaczej albo spłonie, albo odbije się od atmosfery i odleci w kosmos, dlatego nie wierzę w te głowice (nie posiadające dodatkowej osłony termicznej) manewrujące w przestrzeni kosmicznej, prawdopodobnie to kolejna ściema rosyjskiej propagandy
rosyjskie rakiety Środa, 28 Września 2016, 21:07
Chciałbym, żeby rosyjskie rakiety nie zmieniały trajektorii lotu, ale obawiam się, że zmieniają. Trzeci stopień buławy jest na paliwo ciekłe, po to żeby rakieta w końcówce lotu mogła manewrować. Powoduje to znaczne skomplikowanie konstrukcji i stad problemy (rakieta przekombinowana). Trident ma 3 stopnie na paliwo stałe które zawsze muszą się wypalić do końca, daje to niesamowitą niezawodność, ale trajektoria lotu jest prosta jak cep (do obliczenia nawet przez komputer z którego piszę komentarz). Buława ma 3 stopień na paliwo ciekłe (kriogeniczny na ciekły wodór). Taka konstrukcja powoduje, że silnik 3 stopnia można wyłączyć i po pewnym czasie znowu włączyć (do zmiany trajektorii) Oczywiście trzeba opanować technologię i jakość produkcji. Stare rosyjskie topole (wszystkie stopnie na paliwo stałe) są bardzo niezawodne. Rosjanie w elektronice są wieki za USA, ale w technologii budowy silników rakietowych to ekstraklasa światowa (rosyjskie Pioniery po odpaleniu miały skuteczność niemal 100% a ty przecież poprzednik Topola). Znajomy ekspert wojska polskiego ocenia szanse zestrzelenia manewrującego Iskandera przez system Patriot na około 20%. Reasumując rosyjskie rakiety nie są tak dobre, ani tak złe jak niektórzy sądzą (jak mawiał Bismarck).
Polanski Środa, 28 Września 2016, 21:46
Wszystko dobrze, manewruje. Ale jak trafia w cel? To bardzo skomplikowane. Zależy od wielu czynników. Musi posiadać komputer przeliczający na pokładzie i wiele silniczków rakietowych do tych manewrów. Dobrze to ogarniam? Czy może jest kierowany radiokomendowo z ziemi? Przecież takie manewry nawet superprecyzyjne mogą powodować zejście z trajektori o wiele kolometrów z różnych przyczyn. Musi być system korygujący. Jak to jest sterowane? Przecież to ma trafiać w cel z jakąś tam dokładnością. Jak to rozumiecie? Głowica w przestrzeni kosmicznej wykonuje te manewry czy po wejściu w atmosferę? W atmosferze czym te manewry wykonuje? Ma jakies powierzchnie sterowe? Jak się orientuje w przestrzeni? Jak koryguje lot? W pociskach balistycznych głowica leci po zadanej trajektorii. To proste. A jak te manewrują? Są autonomiczne?
Davien zawsze kłamie Czwartek, 29 Września 2016, 9:54
Już w latach 60. głowice balistyczne miały astronawigację "znafco" i systemy korekcji kursu a od tego czasu minęło ponad pół wieku postępu w elektronice i technice rakietowej.
Davien Czwartek, 29 Września 2016, 8:01
Buława leci podobno po trajektorii quasi-balistycznej więc manewry w trakcie lotu może wykonywać do chwili wyczerpania paliwa, potem juz nie.. Do korekcji uzywa systemu GLONASS. Zabawa zaczyna się po oddzieleniu sie głowic, bo tu juz z manewrowaniem może byc problem, . Zreszta jak wskazują obecne próby nie jest to pocisk niezawodny, ma więcej porażek niz udanych prób.
Davien to bajarz Czwartek, 29 Września 2016, 22:52
By głowicą manewrować jest 1001 sposobów, np. nadmuch gazu na powierzchnię boczną czy choćby jakieś stery czy przerywacze aerodynamiczne. Można nawet niemechanicznie: magnetycznie lub elektrycznie oddziałując na plazmę tworzącą się wokół głowicy przy jej prędkości. Nie wymaga to napędu głowicy, znafco z Koziej Wólki. Od początku lat 70. głowice Rosji i USA manewrują w końcowym stadium w celu utrudnienia ich zestrzelenia oraz poprawy CEP.
Polanski Czwartek, 29 Września 2016, 17:22
Rozumiem. Chodzi mi o to, ze wszyscy mówią o tym manewrowaniu, ale zadziwiające jest w jaki sposób głowica trafia w cel? Ostatni człon manewruje sobie w kosmosie, ok. Ale musi super dokładnie nakierować oddzielające się głowice na cel. Jak to robi? Czy głowice mają swoje elementy do manewrowania? Przecież wchodzą w atmosferę z ogromną prędkością. Wystarczy tylko niewielka zmiana warunków na przykład jakiś prąd powietrza na tej wysokości wejścia i poniesie głowicę hen za morze. Jakaś nierówność wykonania powierzchni osłony balistycznej i podobnie wielka niecelność. Jak w takich warunkach manewrować? I co to znaczy manewrować? Przecież antyrakieta też ma taką zdolność. Co to daje? Chyba że rakieta i jej głowica w ostatniej fazie lotu ma zdolność unikania trafienia antyrakietą poprzez wykonywanie manewrów. No, ale jak lokalizuje zagrożenie? Jak wraca na zadaną trajektorię lotu do celu?
SMUTNE USA Środa, 28 Września 2016, 19:36
nie trzeba dużo sprawdzać:
Pierwsze trzy okręty podwodne projektu 955 miały zostać wyposażone w Buławy do 2010 roku. Rosyjscy specjaliści wskazali potrzebę wykonania 12-14 prób, by potwierdzić sprawność tej broni. Po nieudanym teście pocisku 23 grudnia 2008 r., wielu analityków i dziennikarzy sugerowało możliwość anulowania programu tego pocisku, jednakże 3 stycznia 2009 roku zastępca Szefa Sztabu Generalnego Rosji gen. płk Anatoli Nogowicyn - stwierdził, iż pocisk R-30 "będzie sukcesem", a jego program nie zostanie anulowany.
czyli 14 prób żeby system zaczął funkcjonować a teraz z viki wstawimy tu tabelkę:
zamieszczam tu celowo od 13 próby (bo potrzebowali 12 - 14 prób)
13. 07/10/10 Test udany[4]
14. 29/10/10 Test udany[5]
15. 28/06/2011 Pierwszy test ze startem z "Jurij Dołgoruki" projektu 955
16. 27/08/2011 Udany test z pokładu "Jurij Dołgoruki"
17. 28/10/2011 Z pokładu "Jurij Dołgoruki"
18. 23/12/2011 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Jurij Dołgoruki"
19. 23/12/2011 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Jurij Dołgoruki"
20. 06/09/2013 X Nieudany test z pokładu "Aleksandra Newskiego"
21. 10/09/2014 Pierwsze odpalenia z pokładu "Władymir Monomach"
22. 29/10/2014 Z pokładu "Jurij Dołgoruki"
23. 28/11/2014 Z pokładu "Aleksandr Newski"
24. 14/11/2015 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Władymir Monomach"
25. 14/11/2015 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Władymir Monomach"

Czyli teraz nast nastąpiła druga awaria na starty rakiet które zostały już wdrożone, tym bardziej, że nie wiemy z jakiego okresu pochodziła ta właśnie rakieta ale można założyć, że z początkowego i pozbywano się najstarszego sprzętu ...
Więc twierdzenie o wielu nieudanych startach można włożyć między bajki bo wszystkie poprzednie z założenia miały być nieudanymi.
Dla mnie to wyczerpuje ten temat ..................... i szkoda więcej bić pianę.
bender Środa, 28 Września 2016, 21:04
No wiesz co... na zywca tniesz z polskiej wikipedii i pomijasz pierwsze 12 startow, zeby udawac Greka? To ja pomoge i wkleje brakujacy poczatek.
1. 27/09/05 Pierwszy test w locie. Odpalenie z wynurzonego okrętu podwodnego. Raporty o awarii silnika III stopnia.
2. 21/12/05 Pierwszy start z zanurzonego okrętu podwodnego
3. 07/09/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
4. 25/10/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
5. 24/12/06 Start z wynurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
6. 28/06/07 Niepotwierdzone raporty o problemach z jedną z głowic
7. 10/11/07 Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
8. 18/09/08 Awaria post-bustera
9. 28/11/08 Pierwszy całkowicie udany test
10. 23/12/08 Awaria silnika III stopnia
11. 15/07/09 Awaria silnika I stopnia
12. 10/12/09 Awaria silnika III stopnia
Faktycznie ten ostatni start bylby pierwsza wtopa od 2013, ale skoro juz powolujemy sie na wikipedie, to jej angielska wersja poprzednia salwe z listopada 2015 uznaje za porazke.
24 15 November 2015 Failure
Failure Submerged Vladimir Monomakh In November of 2015, the Vladimir Monomakh sub fired two missiles while submerged. One of the missiles self-destructed during the boost phase and the other failed to deliver its warheads to the specified target. After being sent back to the manufacturer, it was determined that the missiles failed due to manufacturing defects.
SMUTNE USA Środa, 28 Września 2016, 21:34
powtarzam po raz kolejny ---- CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM to bardzo ważna rzecz więc wstawiam ci jeszcze raz opis z mojego posta w którym jest to wyjaśnione dlaczego od 13 punktu:
---------------------------------- cytuję"
Pierwsze trzy okręty podwodne projektu 955 miały zostać wyposażone w Buławy do 2010 roku. Rosyjscy specjaliści wskazali potrzebę wykonania 12-14 prób, by potwierdzić sprawność tej broni. Po nieudanym teście pocisku 23 grudnia 2008 r., wielu analityków i dziennikarzy sugerowało możliwość anulowania programu tego pocisku, jednakże 3 stycznia 2009 roku zastępca Szefa Sztabu Generalnego Rosji gen. płk Anatoli Nogowicyn - stwierdził, iż pocisk R-30 "będzie sukcesem", a jego program nie zostanie anulowany.
czyli 14 prób żeby system zaczął funkcjonować a teraz z viki wstawimy tu tabelkę:
zamieszczam tu celowo od 13 próby (bo potrzebowali 12 - 14 prób)
--------------- koniec cytatu
NIe wim jak z fanboyami made in usa rozmawiać jeśli oni mają problem ze zwykłym przeczytaniem posta. Ale żeby było jeszcze ciekawiej to poniżej @Davienowi odpowiedziałem początkiem tej tabelki ..... To jest naprawdę proste przeczytać czyjąś wypowiedź do końca ...
bender Czwartek, 29 Września 2016, 14:35
Wydaje sie, ze probujesz przeforsowac teze, ze Rosjanie przeprowadzili wymagana liczbe testow i wdrozyli dzialajacy system do uzbrojenia. Dane tego nie potwierdzaja. Nigdy nie mieli 12 udanych prob Bulawy pod rzad. Malo tego, z pierwszych 12 tylko jedna mogli uznac za sukces. Wlasciwie jakbys nie patrzyl na rozkad tych prob, to system nie dziala poprawnie. Od 2010 gdy ogloszono wdrozonie systemu az 7 prob z rzedu bylo udanych. A potem znow sie ryplo.
bender Środa, 28 Września 2016, 17:19
Kto szuka nie bladzi. Wystarczy chwile poklikac i mozna sie doliczyc, ze od 2004 roku przeprowadzono 26 testow (wliczajac ostatni) rakiet Bulawa, w tym ostatnie 3 to podwojne odpalenia. Na 26 prob w locie zanotowano 11 awarii pocisku (wliczajac w to pierwsza probe z 2005 i ostatnia z 2016). To na oko daje wspolczynnik awaryjnosci w okolicach 42% odpalen i 38% wystrzelonych pociskow. Moim zdaniem to bardzo duzo. Zdecydowanie za duzo jak na bron oficjalnie wprowadzona do sluzby.
Inne zrodla podaja nawet wiecej awarii systemu Bulawa, w tym kwestionuja sukces podwojnego odpalenia w listopadzie 2015 (ponoc naprawde jedna nie trafila w ogole w poligon a druga wybuchla zaraz po starcie - powod to niechlujne wykonanie). Ale nie badzmy zbyt surowi dla rosyjskiej techniki. Mi tam wystarczy 11 potwierdzonych porazek do tej pory :-)
realnie patrząc Środa, 28 Września 2016, 17:58
Tyle że do prób wystrzeliwuje się najstarsze i najwcześniej wyprodukowane egzemplarze, czyli te z jeszcze nie w pełni rozwiązanymi problemami (a w przypadku Buławy problemem była jakość produkcji w zakładach bez doświadczenia w takich rakietach a nie błąd projektowy) więc raczej byłbym ostrożny z zakładaniem 42% awaryjności.
WESOŁE USA Środa, 28 Września 2016, 20:00
Nie kombinuj już może , że te pociski niby były stare, bo jak dobrze zauważył Davien, musiały pochodzić z nowej serii, zresztą do testów musieli używać Bulawy nie pochodzącej od topola M, bo ta stara wersja była tak awaryjna, że prawie każdy test był nie udany.
bender Środa, 28 Września 2016, 19:45
Tez jestem ostrozny wiec w szacunkach na ktoe sie pokusilem powyzej uzylem 35% :-)
Na pewno byli wstanie poprawic niezawodnosc o 7% , ale argument z wystrzeliwaniem najstarszych wydaje mi sie bez sensu, bo czemu to mialoby sluzyc poza poparciem dosc oczywistej tezy, ze wadliwa partia nie lata.
Davien Środa, 28 Września 2016, 18:31
Początkowo Buławy miały powstać jako morska wersja Topola-M ale ten pomysł okazał się całkowicie nieudany i rakiety musiały być konstruowane od nowa. Więc nawet jak uzyli najstarszych to były to juz pociski z nowej serii nie pochodzące od Topola-M.
Wojtek 39 Środa, 28 Września 2016, 17:05
A w 2013 juz niekoniecznie sukcesem. Jesli prześledzisz historię odpaleń Buławy to niestety nie wygląda to dla Buławy najlepiej.Do 2009 roku przeprowadzono 13 odpaleń z czego 9 nieudanych. Później było kilka udanych odpaleń i w 2013 roku kolejne nieudane i teraz mamy 2016 rok i znów z 2 rakiet jedna nawaliła.
W przeciwieństwie do Wesołego nie uważam, aby wojnę z użyciem rakiet nuklearnych wygrał ktokolwiek. W przypadku takich zniszczeń jakie miałyby miejsce to już nawet trudno mówic o pyrrusowym zwycięstwie. Jednak statystyki i fakty jednoznacznie przemawiają o niskiej jakości systemu Buława.
WESOŁE USA Środa, 28 Września 2016, 18:05
Oczywiście masz rację, że po ataku rakiet atomowych na pełną skalę, bez systemów obronnych, to oczywiście zwycięzców nie będzie, zarówno USA jak i Rosja zostały by radioaktywnymi pustyniami. Ale zauważ, że USA intensywnie rozwija system obrony antyrakietowej, i już niedługo może dojść do sytuacji, że tzw gwarancja wzajemnego zniszczenia straci swoją moc. Amerykanie już w tej chwili posiadają szeroki wachlarz możliwości obronnych w postaci pocisków lądowych GBI czy THAAD oraz morskich czyli pociski SM 3, zwłaszcza block IIA, które to podobnie do GBI mogą niszczyć głowice bojowe wroga jeszcze w kosmosie, wykorzystując do tego celu specjalne głowice EKV. Ciągłe unowczesnianie owego systemu antybalistycznego ,a przede wszystkim jego wielowarstwowosc i zwłaszcza jego rozbudowa oraz wprowadzanie nowych środków w postaci np laserów, może spowodować bardzo niebezpieczna sytuację, oczywiście dla Rosji, bo ich ofensywny arsenał przestanie mieć znaczenie, o rosyjskim systemie antybalistycznym, który może chronić tylko Moskwę, nawet nie będę pisał, bo skuteczność owego systemu jest delikatnie mówiąc wątpliwa.
kapralek Sobota, 01 Października 2016, 11:58
wiesz ja osobiście bym wolał by równowaga była zachowana, przewaga jednej ze stron to czarny koszmar, zwłaszcza w perspektywie możliwego zwycięstwa w USA kompletnie nieprzewidawlnego Trumpa...
SMUTNE USA Środa, 28 Września 2016, 17:35
Zgadza się ale zaglądając do samej wikipedii biuro konstrukcyjne podało, że potrzebuje 12-14 startów testowych rakiety by osiągnąć sprawność operacyjną licząc od początku testów to ten 14 przypadał jakoś na właśnie 2013 rok, od tamtej pory to jest drugie wystrzelenie w którym coś poszło nie tak, reszta łącznie ze strzelaniem salwami była poprawna.
Davien Środa, 28 Września 2016, 18:34
Po pierwszej serii nieudanych startów Buława została całkowicie przekonstruowana, co poprawiło jej jakość ale kosztem udżwigu-6 głowic zamiast 10. W pierwotnej wersji żaden start nie był chyba udany
SMUTNE USA Środa, 28 Września 2016, 19:41
11/12/03 Test odpalenia atrapy pocisku
23/08/04 Test odpalenia
Testy w locie
1. 27/09/05 (?) Pierwszy test w locie. Odpalenie z wynurzonego okrętu podwodnego. Raporty o awarii silnika III stopnia.
2. 21/12/05 Pierwszy start z zanurzonego okrętu podwodnego
3. 07/09/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
4. 25/10/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
5. 24/12/06 Start z wynurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
6. 28/06/07 Niepotwierdzone raporty o problemach z jedną z głowic
7. 10/11/07 Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
8. 18/09/08 Awaria post-bustera
9. 28/11/08 Pierwszy całkowicie udany test
10. 23/12/08 Awaria silnika III stopnia
11. 15/07/09 Awaria silnika I stopnia
12. 10/12/09 Awaria silnika III stopnia[3]

Konstrukcja Buławy oparta jest na projekcie pocisku ICBM Topol-M (SS-27). Wzmocniono jednak zewnętrzną osłonę jego głowic bojowych. W aktualnej fazie rozwoju konstrukcyjnego, jest w stanie przenieść do 6 głowic. Według twierdzeń rosyjskich, pocisk jest w stanie spenetrować "praktycznie każdą obronę przeciwrakietową na świecie". Jego innowacyjność polega na nieprzewidywalnej zmianie trajektorii lotu.
------------------------
Nigdzie nie ma mowy o 10 głowicach i przekonstruowaniu, do tego każda głowica waży 1150 kg czyli tonę, chyba te 10 to przesada ...
Davien Środa, 28 Września 2016, 22:42
W pierwotnej wersji Bulawa miala przenosic do 10 glowic, ale po serii 9 nieudanych startow pocisk, ktory poczatkowo mial bazowac na Topolu-M musial zostac calkowicie przekonstruowany. Efektem tego ze wzrosla jego niezawodnosc bylo niestety ograniczenie ladunku do 6 glowic
1150kg to jest calkowity udzwig Bulawy nie masa jednej glowicy:) Jak ty chcesz by niespelna 40-to tonowa rakieta przenosila ladunet 7 ton????
Co do testu z 2015 r ciekawe, ze Pravda.ru twierdzi ze test zakonczyl sie kompletnym fiaskiem i zadna z dwoch rakiet nie osiagnela celu.
Co do Bulawy, to w NTW byl ciekawy artykul o nowych rosyjskich pociskach strategicznych, polecam sie z nim zapoznac
SMUTNE USA Czwartek, 29 Września 2016, 7:58
nie ma takiej informacji nigdzie chyba, że na jakimś forum a to znaczy, że jest niesprawdzona
jesli masz te informacje to poprosimy o źródło i sprawa sie wyjaśni .... jedyne co podano to to, że w stosunku to TOPOL-M wzmocniono zewnetrzna strone jego głowic bojowych ...
Urko Piątek, 30 Września 2016, 5:20
Kolega trochę antycypował, ale jeśli produkt wychodzi z tego samego biura konstrukcyjnego (moskiewski MIT) i jest dziełem tych samych ludzi, to jest oczywiste że się w jakimś stopniu opiera na poprzednich osiągnięciach. Poza tym wszystkie informacje również oficjalne ministerstwa obrony, mówiły że "Buława-M" będzie przenosić 10 głowic po 150kT. W tej chwili mówimy o "Buławie-30" czyli, przynajmniej teoretycznie, o innej konstrukcji. Oczywiście jest też Wikipedia, której informacje można traktować z przymrużeniem oka, a która w każdym języku ma zupełnie inne dane. Rusofobom i rusofilom polecam rosyjską wersję. Każdy będzie zadowolony, ale z zupełnie innych powodów ...