Próba rakiety balistycznej US Navy. "Niezawodność na dziesięciolecia"

Czwartek, 15 Września 2016, 15:53 Trident II
Czwartek, 15 Września 2016, 15:53 Trident II
  • Trident II
  • Trident II

Amerykańska marynarka wojenna przeprowadziła test nieuzbrojonej rakiety balistycznej typu Trident II D5. Próbne wystrzelenie z okrętu podwodnego USS Maryland miało na celu certyfikację załogi i systemu uzbrojenia do pełnienia misji odstraszania strategicznego. 

Atomowy okręt podwodny USS Maryland, klasy Ohio odpalił w dniu 31 sierpnia 2016 roku pozbawioną ładunku bojowego międzykontynentalną rakietę balistyczną bazowania morskiego typu Trident II D5. Próba miała miejsce na poligonie u wybrzeży Florydy w ramach Demonstration and Shakedown Operation (DASO-27), której celem była certyfikacja załogi i systemu uzbrojenia pełnienia zadań misji odstraszania strategicznego z użyciem broni jądrowej. 

Bazujemy na naszym trwającym już 60 lat partnerstwie z marynarką wojenną. Zapewniamy, że Tridenty pozostaną zdolne do służby przez dekady dzięki wspólnemu i solidnemu programowi testów

Eric Scherff, Vice President, Fleet Ballistic Missile program, Lockheed Martin

Eric Scherff, Vice President, Fleet Ballistic Missile program, z koncernu Lockheed Martin podkreślił, że firma przykłada szczególną wagę do zapewnienia niezawodności pocisków balistycznych, współpracuje z US Navy od 60 lat (również przy rakietach wcześniejszych typów). Było to zarazem 161. udane odpalenie rakiety balistycznej Trident II od 1989 roku. Na potrzeby testu na pocisku zamontowano specjalny pakiet czujników do śledzenia toru lotu opracowany przez jego producenta, Lockheed Martin. 

Trident II

Próbny start rakiety balistycznej Trident II z pokładu okrętu podwodnego USS Maryland w dniu 31.08.2016 r. Fot. John Kowalski/US Navy

Na dzień 1 lipca 2016 roku US Navy dysponowała 230 aktywnymi pociskami Trident II uzbrojonymi w 920 głowic bojowych typu W76-0/-1 o mocy ok. 100 kt i W88 o mocy wybuchu szacowanej na 300 do 475 kt. Wprawdzie pociski mogą przenosić do 14 głowic MIRV, jednak obecnie zgodnie z limitami narzuconymi przez traktat New START maksymalna liczba głowic zostanie zredukowana do ośmiu. 58 rakiet przenoszących 225 głowic jądrowych ma z kolei na wyposażeniu Wielka Brytania.  Dokładne dane techniczne rakiet Trident II nie są znane. Zasięg trzystopniowego pocisku szacuje się na 11-12 tys. km z pełnym ładunkiem głowic MIRV, a celność na ok. 90 metrów.To obecnie jedyny typ rakiety balistycznej bazowania morskiego znajdujący się pod rozkazami Londynu i Waszyngtonu. Pociski pozostaną w służbie przez kolejnych kilkadziesiąt lat. 

Czytaj więcej w analizie Space24: Broń ostateczna NATO. Zapaść, czy modernizacja?

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

10 komentarzy

JMK Piątek, 16 Września 2016, 9:30
Korea Płn. powinna zażądać zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej kwestii.
tulipan Piątek, 16 Września 2016, 8:12
doskonała niezawodność w porównaniu z ruską "Buławą"
bmc3i Piątek, 16 Września 2016, 6:18
Dokładne dane techniczne D-5 są znane. CEP 90 metrów, to wartość nominalna z okresu gdy D-5 został wprowadzony do słuzby. Pocisk podlegał modernizacjom od tamtego czasu, współcześnie w różnych źródłach CEP określany jest na 32 metry +/- 5 metrów, na dystansie 6500 mil morskich.

Czy pozostanie w służbie przez kolejne kilkadziesiąt lat? Tak mówią,l jednak Minuteman 3 sił powietrznych tez jeszcze niedawno miał pozostać w służbie przez kolejne 40 lat. Dziś rozpoczęto prace nad jego następcą. Kilka lat temu, Lockheed Martin rozpoczął pierwsze prace nad następcą D-5 o nazwie Trident E-6, ale te zostały wstrzymane przez kongres pod koniec drugiej kadencji Clintona. Tak że nie wiadomo jak będzie z następcą Trident D-5 i ile ten jeszcze posłuży.

Inną natomaist sprawą jest fakt, że wbrew informacjni z artykuł, nie wiadomo bynajmniej ile głowic przenoszą amerykańskie okręty Trident. 8 głowic w jednym pocisku to traktatowa wartość nominalna wynikająca z podziału wynikającego z traktastu Start 1 i Nowego Start, jednak wiele jednostek typu Ohio nie przenosi non stop kompletu 24 pocisków, i nie wiadomo ile w rzeczywistości głowic przenosi każdy z nich. Najprawdopodobniej, w wielu przypadkach poszczególne pociski przenoszą pod czepcem balistycznym rożna liczbę głowic - mniejsza od tych ośmiu. Amerykanie mają bowiem problem z głowicami. W skutek jednostronnego moratorium na próby jadrowe, od 30 lat już w USA nie opracowano żadnego nowego typu głowicy, w ubiegłej dekadzi kongres anulował program prac nad głowicą RRW (Reliable Replacement Warhead) która miała być opracowana wyłącznie w drodze modelowania komputerowego bez przeprowadzania próbnych eksplozji jądrowych, tymczasem produkcja głowicy Mk 5 z ładunkiem W88 została przerwana w wyniku strajku w zakładzie ją montującym, zaś technologi produkcji głowic Mk 4 z głowica W78 nikt już dziś nie zna, po upadku wielu firm kooperujących w jej produkcji w latach 80. XX wieku. Tymczasem inżynieria wsteczna byłaby nieopłacalna, bo kosztowała by drożej niż research and development zupełnie nowej głowicy.
WESOŁE USA Czwartek, 15 Września 2016, 17:18
Trident 2 d 5 posiada celność CEP 90 metrów, to pokazuje klasę tego pocisku, jak na razie ruscy mogą o takim pomarzyć.
Ps. Rosyjski R 30 BULAWA, to już dobry pocisk, ale w porównaniu do tridenta, to jeszcze wciąż nie ta liga.
czart Czwartek, 15 Września 2016, 16:07
To jest tylko do czasu aż zaczną wybuchać jedna po drugiej niczym "szajs-X".
Buhahaha Czwartek, 15 Września 2016, 21:09
Masz na myśli Jars który wybuchł ruskim ostatnio w Plesiecku?
kazio siemienowicz herbu rakieta z tyczka Czwartek, 15 Września 2016, 20:22
malo prawdopodobne.stale paliwo rakietowe sie "starzeje" ze wzgledu na obecnosc w nim utleniacza, rowniez w formie stalej i aby nie wybuchac np przy starcie paliwo musi byc regularnie monitorowane i wymieniane co jakis czas. a rakiety amerykanskie maja wymieniane paliwo stale regularnie.natomiast szajs-x,przedsiebiorstwo raczej prywatne niz wojskowe, wyprodukowal serie nowych konstrukcji ,pod wzgledem niezawodnosci daleko za jakakolwiek dojrzala konstrukcja amerykanska czy innego kraju, bez szansy na zestarzenie sie paliwa bo raz: jest to produkt uzywajacy silnikow na paliwo ciekle i dwa: do tego komercyjny nastawiony na zarabianie pieniedzy a nie stanie w silosie czy lezenie gdzies w magazynie latami a wiec te dwie konstrukcje sa nieporownywalne tak tez komentarz kolegi mozna bardziej odczytac jak myslenie zyczeniowe co mowi cos raczej o koledze ale w dalszym ciagu nic o tych rakietach.poza tym...technika rakietowa to technologia ekstremalna.albo wybuchnie albo nie.jak dobra jest dana konstrukcja swiadczy nie to czy ona wybuchla -bo nie ma typu rakiety produkowanej w wiekszych ilosciach, na tym swiecie ,ktora by nie miala katastrofy na swoim koncie- ale jaki jest stosunek katastrof do dobrych startow i tu trident ma bardzo dobre liczby po swojej stronie.podobnie jak inne dojrzale konstrukcje amerykanskie.falcony produkowane przez "szajsex" beda potrzebowaly wielu lotow aby dojsc do takiej niezawodnosci jak np.tridenty czy titan-y czy atlasy czy sojuzy czy ariane.pytanie czy oni zarobia wystarczajaco duzo aby miec szanse na utrzymanie sie na ryku czy zbankrutuja przez te katastrofy.jak by to byla rakieta wojskowa jak to jest w przypadku innych rakiet amerykanskich czy ruskich to finansowanie nie jest problemem i niezawodnosc mozna wypracowac bez wzgledu na koszty.ale dla firmy prywatnej straty oznaczaja potencjalne zbankrutowanie.podsumowujac:kolega porownuje w jednym zdaniu rakiety ,ktore sa produkowane przez producentow o zupelnie roznych profilach,innych zasobach finansowych,innym dostepie do technologii rakietowej i same rakiety maja zupelnie inna nawet nie tylko konstrukcje ale tez okres rozwoju ,stopien dojrzalosci i historie lotow.......hmmm
WESOŁE USA Czwartek, 15 Września 2016, 17:29
Te pociski będą sprawne do czasu ,aż USA zaprojektuje i zbuduje nowe, więc bzdur nie pisz.
Można powiedzieć, że pociski trident są chyba największym asem w rękawie USA?, bo można je stosunkowo szybko odpalić z pod wody i zadać miazdzacy cios przeciwnikowi, niezawodność i celność tych pocisków, wsparta rakietami bazowania lądowego Minuteman 3 powoduje że nikt na świecie nie zagrozi USA.
WYEDUKOWANE USA Niedziela, 18 Września 2016, 22:30
Zawsze podziwiałem beztroskę z jaką wy absolwenci Elementary School "postrzegacie" świat. I ta lekkość umysłu nie skażona żadną "poważniejszą" myślą - ponad oczywiście wewnętrznym dylematem: ile hamburgerów zjeść na lunch.
jola Czwartek, 15 Września 2016, 16:46
szajs cię zrobił .....łoju jeden