Rosja: starty księżycowe tylko z nowego kosmodromu

Piątek, 15 Kwietnia 2016, 16:53 Putin Wostocznyj
Piątek, 15 Kwietnia 2016, 16:53 Federacja
  • Putin Wostocznyj
  • Federacja

Wszystkie rosyjskie starty księżycowe będą odbywać się z nowego kosmodromu Wostocznyj w obwodzie amurskim na Dalekim Wschodzie - zapowiada koordynująca to przedsięwzięcie Korporacja Kosmiczno-Rakietowa Energia. 

Wszystkie rosyjskie starty związane z misją księżycową będą odbywać się z nowego kosmodromu Wostocznyj w obwodzie amurskim na Dalekim Wschodzie. Informacje na ten temat podał rosyjskim dziennikarzom przedstawiciel Korporacji Kosmiczno-Rakietowej Energia odpowiedzialnej za rozwój rosyjskiej załogowej ekspedycji na Srebrny Glob. Oznacza to rezygnację z wykorzystywania kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie na potrzeby tego ambitnego przedsięwzięcia.

Nie dziwi to jednak biorąc pod uwagę, że głównym powodem budowy kosmodromu Wostocznyj jest właśnie chęć uniezależnienia się Rosji od Kazachstanu. Roskosmos planuje, że od 2020 roku z nowego kosmodromu będzie realizowane 45% rosyjskich misji kosmicznych, 44% z Plesiecka, a z Bajkonuru zaledwie 11% - wobec obecnych 65%. Pierwszy start z dalekowschodniego kosmodromu jest przewidziany w dniu 27 kwietnia br. z użyciem rakiety Sojuz-2. Rakiety z rodziny Angara mają  być z kolei użytkowane ze stanowisk startowych w Wostocznyj koło Uljanowska od 2021 roku. 

Federacja

Statek kosmiczny "Federacja", Ilustracja: Kamov at hu.wikipedia, CC BY-SA 2.5

RKK Energia i Państwowe Przedsiębiorstwo Działalności Kosmicznej Roskosmos zapowiadają, że  pierwsza rosyjska bezzałogowa misja księżycowa powinna zostać wykonana do 2025 roku, podczas gdy lot załogowy i lądowanie ma dojść do skutku w 2029 roku. Budżet na ten cel został jednak anulowany w styczniu br. i nie wiadomo czy znajdą się fundusze na realizację tego projektu. Trwają jednak prace nad nowym statkiem kosmicznym "Federacja", którego pierwszy bezzałogowy lot ma mieć miejsce w 2021 roku, a pierwsza załogowa misja do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dwa lata później. W przyszłości miałby on także posłużyć do lotów na Księżyc. 

Czytaj też: Rosja ogranicza swój program kosmiczny. Misja księżycowa zagrożona?

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

10 komentarzy

Urko Niedziela, 17 Kwietnia 2016, 6:56
Co to się stało, że nagle wszyscy chcą wysyłać rakiety w kosmos, a niektórzy na Księżyc? Nawet Nigeria ogłosiła stworzenie programu załogowego i do 2025 roku zamierza zbudować własny kosmodrom!
Pedro Sobota, 16 Kwietnia 2016, 20:24
Są teorie, że księżyc jest tworem sztucznym, pustym w środku, stworzonym przy procesie terraforomwania Ziemi. Jest wyjątkowo duży w porównaniu z księżycami innych planet i zsynchronizowany z obrotem Ziemi.
łowca_gimbazy Niedziela, 17 Kwietnia 2016, 9:15
Są teorie że Ziemia jest płaska i podtrzymują ją 4 żółwie..., Księżyc dawno został zbadany georadarami młodzieńcze
jasio Piątek, 15 Kwietnia 2016, 23:31
Przepraszam, jakie rosyjskie misje księżycowe?????
wunderwaffe Piątek, 15 Kwietnia 2016, 17:29
PEWNEGO DNIA ROSJA ZAANEKTUJE KSIĘŻYC.

Wiem, że brzmi to jak słaby żart, ale mówię o tym śmiertelnie poważnie. Obecnie przemysłowa eksploracja Księżyca jest niemożliwa, ale za kilka dekad to się zmieni. Gdy Rosja anektowała Syberię i obecną Alaskę to również fantastyką naukową były opowieści o pozyskiwaniu zasobów z dalekiego wschodu. Wtedy nawet eksploatacja Uralu była marzeniem. Wtedy nie przypuszczano ile bogactw kryje sie w tych rejonach Ziemi. Podobnie Księżyc wydaje sie być jałowy i pozbawiony bogactw, ale jeszcze nie przeprowadzono tam zaawansowanych badań po za zbieraniem okruchów skał z powierzchni. Księżyc jest międzynarodowy, ale przecież Rosji nigdy to nie przeszkadzało aby zajmować tereny międzynarodowe lub cudze ziemie.

Co Zachód może zrobić?
Zając go pierwszy i ogłosić wlanym terytorium. Dopóki Księżyc uchodzi za jałową pustynie każdy to przełknie, chociaż z oporami. Gdy już będzie wiadomo co kryje Srebrny Glob, wtedy już będzie za późno na protesty. ;)

Jeżeli na osiedlu stoi piękny, bezpański, zabytkowy samochód, który wzbudza zainteresowanie patologicznej rodziny, złodziei, pijaków i morderców, to można czekać i patrzeć aż go kiedyś ukradną, oddadzą na złom i przepija, albo wspólnie z przyjaciółmi zabrać go na ogrodzoną posesję, wyremontować i wspólnie jeździć nim na weekendowe wypady za miasto.

DZIAŁANIE PREWENCYJNE
topaz Piątek, 15 Kwietnia 2016, 23:34
Choćby Księżyc był zbudowany z platyny i diamentów to ich wydobycie i transport na Ziemię przy dzisiejszych technologiach są nieopłacalne. Ponadto na Księżycu żadnych wartościowych surowców nie odkryto, bo nie badano tylko "kamieni z powierzchni", ale badano go georadarami, spektrografami, magnetometrami itd. Tak że twoja opowieść to bajka. Rosjanie może za jakieś 15 lat polecą na Księżyc w celach propagandowych, ale Chińczycy będą tam wcześniej
Tokamak Sobota, 16 Kwietnia 2016, 10:34
No nie wiem czy masz rację. Pisze się, że na Księżyc warto wybierać się po Hel-3 (roczna produkcja na Ziemi ok. 8kg. Cena dziesiątki tysięcy $ za gram w 2013), który umożliwiłby nieradioaktywną syntezę nuklearną, w której wydzielałyby się tylko protony, które w przeciwieństwie do neutronów, można wychwycić i ekranować polem elektromagnetycznym. Na wyprodukowanie prądu potrzebnego dla USA potrzeba by ok. 53kg Helu-3 rocznie. Hel-3 jest też np. najlepszym detektorem promieniowania neutronowego, miałby zastosowanie przy ulepszeniu badań rezonansem magnetycznym, umożliwia uzyskiwanie temperatur rzędu tysięcznych części stopnia Kelvina i ma pewnie mnóstwo innych zastosować. Występuje właśnie "w kamieniach z powierzchni" Księżyca.
topaz Niedziela, 17 Kwietnia 2016, 9:20
Problem w tym że nadal nie istnieje żadna elektrownia napędzana tym paliwem, na razie to wszystko demonstratory technologii pochłaniające więcej energii niż jej wytwarzają...
to chyba logiczne? Niedziela, 17 Kwietnia 2016, 11:11
Jak nie ma tego helu na Ziemi to i nie ma elektrowni napędzanej tym paliwem.
rebeliant80 Piątek, 15 Kwietnia 2016, 21:44
Prędzej stawiałbym na Chiny, oni mają pieniądze, a Rosja boryka się z poważnymi problemami gospodarczymi, chociaż oczywiście sytuacja taka może się odwrócić. Jeśli czy to na Księżycu, czy na innym obiekcie odkryte zostaną cenne złoża, to prędzej czy później któreś z mocarstw będzie chciało po nie sięgną, a ten kto zrobi to pierwszy zyska przewagę nad innymi, zupełnie jak w czasach wielkich odkryć geograficznych.