Rosjanie rezygnują z ubezpieczenia startu rakiety Sojuz. "Wierzymy w ich niezawodność"

Czwartek, 25 Lutego 2016, 11:39

Pierwszy start rakiety nośnej Sojuz 2.1a z nowego rosyjskiego kosmodromu Wostoczny nie będzie ubezpieczony, za wyjątkiem szkód spowodowanych podmiotom trzecim w razie katastrofy. "Wierzymy w ich niezawodność" - powiedział rosyjskim dziennikarzom Leonid Makridenko, dyrektor spółki VNIIEM produkującej satelity. 

Pierwszy start rakiety nośnej Sojuz 2.1a z nowego rosyjskiego kosmodromu Wostocznyj nie będzie ubezpieczony za wyjątkiem ewentualnych szkód spowodowanych podmiotom trzecim w razie katastrofy. Misja planowana jest na 25 kwietnia 2016 roku. "Wierzymy w niezawodność rakiet nośnych Sojuz" - powiedział rosyjskim dziennikarzom Leonid Makridenko, dyrektor spółki VNIIEM produkującej satelity. To właśnie sprzęt tej firmy ma znaleźć się na pokładzie pierwszego Sojuza, która wystartuje z nowego rosyjskiego centrum kosmicznego. 

Głównym powodem budowy kosmodromu Wostocznyj jest chęć uniezależnienia się Rosji od Kazachstanu, na którego terenie znajduję się największe rosyjskie centrum kosmiczne Bajkonur. Roskosmos planuje, że od 2020 roku z nowego kosmodromu będzie realizowane 45% rosyjskich misji kosmicznych, 44% z Plesiecka, a z Bajkonuru zaledwie 11% - wobec obecnych 65%. 

Kosmodrom Wostocznyj wybudowano w miejscu dawnej bazy międzykontynentalnych rakiet balistycznych UR-100K koło miasta Uglegorsk, zaledwie 100 kilometrów od granicy z Chinami. Wprawdzie kosmodrom to jeden ze sztandarowych projektów, udowadniających mocarstwową pozycję Rosji, jednak budowa bazy kosmicznej jest opóźniona w stosunku do pierwotnych planów. Kiedy w 2010 r. rozpoczynano prace budowlane zakładano, że pierwszy start rakiety nośnej nastąpi w lipcu 2015 roku, a pierwszy lot załogowy w 2018 roku. Dziś wiadomo, że plany te nie zostaną zrealizowane ze względu na zbyt małą liczbę robotników, niską jakość prac prowadzonych w bardzo ciężkich warunkach klimatycznych, a także znaczny wzrost kosztów inwestycji. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział jednak ostatnio, że nie przewiduje dalszych opóźnień, a pierwszy start z kosmodromu Wostocznyj odbędzie się zgodnie z planem. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

15 komentarzy

Wiktor Poniedziałek, 29 Lutego 2016, 12:45
Temat dotyczy braku potrzeby ubezpieczenia rakiet Sojuz. Decyzja ta świadczy materialnie o przekonaniu o niezawodności tych rakiet. Sojuz jest najbardziej niezawodnym systemem dla załogowych lotów w historii. Kolegom sugerującym niższość Rosji w tej dziedzinie radzą porównać 50 lat programu Sojuz z najbardziej zawodnym w tej dziedzinie nieszczęsnym programem wahadłowców poronionym już u źródła.
zLoad Piątek, 26 Lutego 2016, 7:25
Jak kogos interesuje termin upadku systemu w Rosji, to powinien sprawdzic jakie ten kraj ma wydatki i z ktorych aktualnie rezygnuje. Mozna zdaje mi sie ocenic na jakim etapie spadania z urwiska wlasnie sa. Chociaz skoro nie placa czynszu za swoja ambasade w Warszawie to wiadomo ze dobrze z nimi nie jest.
we3 Czwartek, 25 Lutego 2016, 13:57
Problemy dotyczące "niezawodnych" rakiet Sojuz bądź jej poszczególnych członów napędowych od 2011 r przyczyniły sie do dwóch nieudanych misji zaopatrzeniowych na ISS (statki Progress),utraty satelity wojskowego Meridian 5 oraz utracie dwóch satelitów Galileo po wyniesieniu ich na bezużyteczną orbitę.Taka to oto legendarna wśród rusofilów "niezawodność" Sojuzów.
igo Czwartek, 25 Lutego 2016, 16:40
Tylko wady i wynikające stąd katastrofy nie wynikają z wad konstrukcyjnych, bo Chińczycy w zasadzie latają tym samym i im się to nie zdarza, tylko z fatalnej jakości wykonania, fuszerek produkcyjnych, co oczywiście w przemyśle kosmicznym ma niebagatelne znaczenie, bo jedna niedokręcona śrubka może spowodować katastrofę.
zLoad Piątek, 26 Lutego 2016, 7:29
Taka jest roznica midzy rosja a chinami. Oba kraje socjalistyczne, w rosji widac to po jakosci ich produktow. Chiny nauczyly sie od zachodu jak pracowac. Nauczyl ich zachod jak wytwarzac urzadzenia w fabrykach, a to jest bardzo podobne do produkcji uzbrojenia. Zachod nauczyl ich jak produkowac dobra bron :) Brawo zachod. Dac socjalistom nowoczesne narzedzia dojda do tego co hitlerowcy.
Artur Czwartek, 25 Lutego 2016, 13:35
o proszę, opóźnienia mniejsze niż w naszym gazoporcie
Styx Piątek, 26 Lutego 2016, 14:22
Straty rosyjski w wyniku opóźnień to koszt naszego gazoportu.
zLoad Sobota, 27 Lutego 2016, 10:04
Pieniadze przeznaczone na zakup surowcow zostaly wydane na inwestycje? Czas mi sie nie zgadza. Jak by tak sie stalo to bysmy zamiast gazu mieli gazoport. Nie wiem czy mamy gaz ale gazoport widzialem w tv.
TT Czwartek, 25 Lutego 2016, 12:32
W Rosji kosmonautami mogli zostać wyłącznie bliźniacy. Jednego wysyłali w kosmos a drugiego pokazywali, że wrócił...
ss Czwartek, 25 Lutego 2016, 14:58
dobre, uśmiałem się ;)
wołodia_p Czwartek, 25 Lutego 2016, 12:04
Trudno to wytłumaczyć inaczej niż brakiem funduszy na zapłacenie ubezpieczenia, którego wysokość ustaliła seria katastrof rosyjskich statków kosmicznych oraz duże ryzyko ujawnienia się fuszerek w konstrukcji kosmodromu.
nikt2 Czwartek, 25 Lutego 2016, 14:49
... a u kogo oni się ubezpieczali ? na miejscu czy za granicą ?
Myślisz o tzw. "kalkulacji ryzyka", na podstawie której oblicza się wartość składki ??
Mógłbyś przybliżyć tematykę "fuszerek" ?
R Czwartek, 25 Lutego 2016, 16:53
Co do fuszerek, to np. 3 miesiące temu okazało się że Sojuza na Wostocznym nie da się zmontować, bo zbudowano za krótką halę montażową.
nikt2 Piątek, 26 Lutego 2016, 8:13
I to ma wpływ na bezpieczeństwo lotu rakiety ?
A dla ścisłości, jeżeli to jest prawda, to nie jest to "fuszerka" a błąd założeń lub projektowy a to jest zasadnicza różnica.
Przed projektowaniem przygotowuje się założenia, później projekt, później zatwierdzenie, później obliczanie kosztów czy innych ilości materiałów.
Następnie rusza budowa no i geodeta określa "kształt i rozmiar" fundamentów.
Wyobraźmy sobie że, hala ma 100 m długości 50 m wysokości. "Ktoś " myli się i buduje 90 m długości. Powiedzmy, ze budowana z cegieł. Zostało niezużyte 10m*50m cegieł na jednej ścianie, czyli 500 m2 i została taka hałda ? Inaczej stropy, elementy nośne dostarczane są z zewnątrz, i co były by o 10 m za długie i co i by ucinali ?!?! czym ? "piłką do metalu", itd, itd, itd
ps. cegły to tak obrazowo ...
zLoad Piątek, 26 Lutego 2016, 7:26
Bo bylo taniej. Oszczedzaja na wszystkim. I na ubezpieczeniach.