Polska w Kosmosie 2015: koncepcja polskiego satelity UVSat

Piątek, 27 Listopada 2015, 14:52 ASTROSAT
Piątek, 27 Listopada 2015, 14:52
  • ASTROSAT

Podczas tegorocznej edycji konferencji Polska w Kosmosie prof. Marek J. Sarna z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika Polskiej Akademii Nauk przedstawił koncepcję budowy polskiego satelity ultrafioletowego UVSat. Jego realizacja umożliwiłaby przeprowadzenie wielu badań naukowych dotyczących zmienności różnych obiektów astronomicznych. Zespół opracowujący koncepcję budowy nowego satelity badawczego widzi również duży potencjał odnośnie zaangażowania w projekt działających w naszym kraju podmiotów naukowych i przemysłowych.

Podczas tegorocznej edycji konferencji Polska w Kosmosie, współfinansowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ze środków na Działalność Upowszechniającą Naukę.  prof. Marek J. Sarna z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika Polskiej Akademii Nauk przedstawił koncepcję budowy polskiego satelity do badań w ultrafiolecie UVSat, czekającego obecnie na opracowanie wstępnego studium wykonalności. Koszt niewielkiego satelity o masie od 50 do 150 kg jest szacowany w przeliczniku 1 kg = 1 mln zł, co dałoby całkowitą cenę tego sprzętu pomiędzy 50 a 150 mln zł. 

Prace nad koncepcją satelity są prowadzone dwukierunkowo. Prof. A. Pigulski proponuje skupienie się na fotometrii, czyli pomiarach światła dochodzącego do przyrządów satelity. Zestaw do takich badań składałby się z dwóch sprzężonych teleskopów o masie 30-40 kg, pracujących w zakresie 200-300 nm i 500-600 nm. Z kolei zespół prof. A. Schwarzenberga-Czernego opracowuje koncepcję wykorzystującą spektroskopię, czyli interpretację widma i analizę chemiczną. W tej wersji głównym wyposażeniem satelity byłby teleskop typu Maksutova-Cassegrain'a i spektrometr. Cały zestaw miałby masę ok. 130 kg. Jak wspominał w swoim wystąpieniu prof. Marek J. Sarna niewykluczona jest również próba połączenia obu koncepcji.

Przy budowie satelity miałby zostać wykorzystany polski potencjał badawczy i inżynierski takich firm jak Creotech Instruments, Hertz Systems, Astri Polska, Sener Polska, Astronika lub PCO, a także instytucji naukowych: Centrum Badań Kosmicznych PAN, Politechniki Śląskiej i Politechniki Rzeszowskiej. 

Satelita ultafioletowy UVSat miałby posłużyć do badania zmienności różnych obiektów astronomicznych, w tym gwiazd, układów podwójnych, dysków akrecyjnych, jąder mgławic planetarnych i galaktyk, poświat błysków gamma oraz wczesnych faz wybuchów supernowych. 

Warto zwrócić uwagę, że obecnie na świecie brakuje narzędzi do prowadzenia badań z kosmosu w ultrafiolecie. Zbudowany w tym celu w ramach partnerstwa ESA, NASA i UK Science Research Council i wystrzelony na orbitę w 1978 roku International Ultraviolet Explorer zakończył pracę w 1996 roku. Obecnie więc badania kosmosu w ultrafiolecie w zakresie 130 - 300 nm z orbity może prowadzić jedynie indyjskie obserwatorium badawcze Astrosat.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

16 komentarzy

Łużyce Sobota, 28 Listopada 2015, 17:18
Rozumiem , że trzeba się nauczyć obsługiwania satelit i tylko temu ten maluch do UV będzie tak naprawdę potrzebny. Z uwagi na brak czasu, lepiej byłoby jednak aby bez owijania w bawełnę soczewki tego satelity skierować na ziemię, i oprócz UV zaimplementować podczerwień lub zwyczajny układ optyczny o rozdzielczości na jaką nas technologicznie stać(choćby miałoby to być 10 m- przyda się do robienia map powodziowych), Nasza armia miałaby oko kaprawe , ale zawsze jakieś, i do tego swoje. Na tym można byłby się nauczyć obsługiwać kolejnego , już docelowego satelitę.
Swoją droga - centrum sat w Białobrzegach przestanie istnieć w kilka minut po rozpoczęciu działań wojennych. Najbezpieczniejsze miejsce w Polsce to worek Turoszowski- otoczony granicami państw trzecich, a i już od kilku lat bez zadymienia i zapylenia.kopalnianego. Niestety dla ciepłych stołków z Warszawy to jednak za daleko. Białobrzegi pod Radomiem są dla nich o.k. Trzeba promować lokalizację worka Turoszowskiego dla wszelkich nowoczesnych centów wojskowo - administracyjnych. Niewiele Państw w Europie ma taki dar od losu. I niech tylko nikt nie biadoli , że daleko, że nie ma infrastruktury. Właśnie z tego powodu tam powinny one się znaleźć. Parę światłowodów można puścić niemal pod Nysą Łużycką,na którą nikt nie odważy się puścić Iskandera lub pokryć terenu salwą z Gradów. Podobnie byłoby przy liniach wzdłóż granicy czeskiej. Żagań i Świętoszów jest pod ręką , a w jeszcze bliższym Lubaniu gotowiutka infrastruktura Straży Granicznej - Ośrodka Szkoleń Specjalistycznych ( na 2-3 tys ludzi, poprzednio była tam cała brygada). Zniszczenie i odcięcie Białobrzegów i innych miejsc w centralnej Polsce od łączności optyczno-kablowej będzie za to dziecinnie proste i wykonane przez agresora natychmiast.
No i jeszcze jedno. Zamiast rządu na uchodźctwie pod Berlinem , mógłby pozostać formalnie w Polsce np. w Bogatynii.
Sky Niedziela, 29 Listopada 2015, 12:38
Ten satelita ma przede wszystkim służyć Polskiej nauce. Jeśli zbudujemy największą wersję to "tylnymi drzwiami" Polscy astronomowie wskoczą do światowej czołówki i to inne kraje ESA będą pukać do naszych drzwi. Celem dodatkowym jest umożliwienie Polskim firmom rozwoju technologii budowy satelit i przetestowanie ich na żywym organizmie. Satelity wojskowe powinny nam zbudować firmy z dużym doświadczeniem, w tym przypadku musimy zapewnić operacyjność przez długie lata i absolutne minimum ryzyka - a tego Polski przemysł na chwilę obecną nie potrafi dostarczyć. Kody źródłowe oczywiście będą przekazane Polsce z pełną możliwością modyfikacji - jak to zawsze ma miejsce w przypadku satelit do celów wojskowych.

Co do wojskowego centrum rozpoznania satelitarnego - moim zdaniem powinny być dwa, z czego jedno w bunkrze przy którejś z dobrze bronionych baz wojskowych. Ale prawda jest taka, że jeśli powstaje lub powstanie drugie centrum - tak informacja nigdy nie powinna dostać się do opinii publicznej.
Łącznosciowiec Sobota, 28 Listopada 2015, 12:28
Polsce są bardzo pilnie potrzebne 2-3 satelity wojskowe (...) i 2-3 satelity telekomunikacyjne - a nie śledzenie "rozbłysków".
Sky Sobota, 28 Listopada 2015, 20:07
2 satelity wojskowe będą, jeśli tylko nowy rząd będzie się trzymał planu poprzedników. Satelity telekom nie są potrzebne - nasze zapotrzebowanie jest zaspokojone przez partnerów europejskich. Jeśli prywatne firmy uznają, że jest potrzeba zakupu satelity - to go zakupią. Nie ma potrzeby wrzucania państwowych pieniędzy w coś czysto komercyjnego, gdzie właścicielami są zagraniczne firmy. Satelita badawczy jest dla naukowców i jak najbardziej go potrzebujemy - i ze względów naukowych i ze względu na rozwój polskiego przemysłu.
Teodor Sobota, 28 Listopada 2015, 9:56
Testowanie, testowaniem, ale faktycznie w pierwszej kolejności Polska potrzebuje satelitów do komunikacji wojskowej i cywilnej oraz potencjalnie wywiadu... (co prawda współpracujemy z Włochami w tej sprawie). Jak zawsze polscy naukowcy chcą się pobawić i pooglądać sobie spektrografy z obserwacji Wszechświata. Skupmy się najpierw na komercyjnym zastosowaniu technologii kosmicznych, a potem naukowcy niech się bawią. Hitler jakoś nie kazał budować czegoś co nie miało zastosowania w jego planach. Nie to żebym promował Hitlera, ale technologia kosmiczna powinna na dzień dobry zarabiać na siebie, nie zaś bazować na finansowaniu z budżetu. Jeśli zmienimy mentalność polskich naukowców, będzie można ruszyć w przyszłość, bo jak na razie drepczemy w miejscu (w najlepszym przypadku). Zawsze można stwierdzić, iż satelita obserwatorium będzie pozwalał testować materiały. Jak jednak wszyscy wiedzą że niebieski laser promowany przez Kwaśniewskiego jakoś na trwałe nie zagościł w codzienności naszej planety, a miał być fundamentem polskich nowych technologii. Zaplanujmy najpierw koncepcję ekonomicznej potrzeby, następnie należy wdrożyć ją w życie i niech chociaż zarobi na siebie.
Sky Sobota, 28 Listopada 2015, 20:03
Badania naukowe zawsze bazują na finansowaniu z budżetu. Warunkowanie badań sukcesami komercyjnymi jest absurdalne.
Obserwator Piątek, 27 Listopada 2015, 16:56
Na dzisiaj jedyną koniecznością w kosmosie są polskie - niezależne satelity wojskowe. Kosmos to olbrzymie pieniądze a my nie mamy nawet obrony przed ISKANDERAMI i innymi rosyjskimi rakietami nie mówiąc o ISLAMISTACH. Przypominam historię z 1939 r....Dookoła watahy.
lsd Piątek, 27 Listopada 2015, 22:04
Czym ci zagrażają ci islamiści? Żadne zagrożenie z ich strony nie istnieje, oni nawet niewiedzą o naszym istnieniu. W tej chwili trwa budowa centrum rozpoznania satelitarnego w Białobrzegach. Mamy dostęp do czterem włoskich satelitów COSMO-SkyMed. Kiedy za rok centrum zostanie uruchomione, będziemy mieli dostęp do danych z całego globu. W zeszłym roku podpisano odpowiednie porozumienie z Włochami, co daje nam status partnera w tym programie. Są to bardzo nowoczesne satelity z radarami syntetyzującymi obraz Ziemi. Dostarczają informacje niezależnie od pogody panującej na obserwowanym obszarze. Iskandery to broń balistyczna, łatwa do śledzenia. Nie zagraża wojsku, a raczej infrastrukturze. Myślę, iż jesteś zdrowo skrzywiony, wszędzie widzisz wrogów. Ja nie widzę analogii do 1939 roku. Jeżeli wojna ma wybuchnąć, to niezależnie od włożonych środków my się nie obronimy. Im dłużej będzie trwała obrona tym więcej wartościowych ludzi zginie i tym większe będą zniszczenia. Wątpię aby po doświadczeniach II WŚ, ktoś w Polsce zdecydował się na samobójczą obronę. Sposób działania Rosji ilustruje sytuacja w Gruzji i na Ukrainie. W żadnym z tych przypadków nie doszło do utraty niepodległości przez te państwa. Rosji potrzebna jest destabilizacja polityczna, a to poprzedzało ataki na Gruzję i Ukrainę. Ponieważ Polacy dopuścili do władzy ludzi nie odpowiedzialnych, to tutaj widzę większe zagrożenie polegające na próbie przeprowadzenia destabilizacji w Polsce przez Rosję. Jednak za tą sytuację odpowiedzialni są sami obywatele, połaszczyli się na 500 zł i na program walki z demokratycznym państwem prawa. Zamiast poprawy ustroju mamy destabilizację i brak instynktu samozachowawczego nowej władzy. Ja widzę analogię do sytuacji przedrozbiorowej. Jak zwykle największym zagrożeniem dla Polski są jej sami obywatele.
racjus Piątek, 27 Listopada 2015, 16:55
Bardzo dobry projekt, będę mu kibicował. Mam tylko nadziej, że otrzyma wsparcie. Nawet 200 mln zł w skali całego kraju nie jest dużym wydatkiem. Wydawaliśmy znacznie więcej na dużo gorsze cele, więc mam nadzieje, że pieniądze się znajdą.
MarsTech Piątek, 27 Listopada 2015, 16:03
Nie neguje, że taki projekt mógłby przynieść wymierne i niewymierne zyski. Jednak coś mi się wydaje, że koszt jest mocno niedoszacowany. Nie mówię tu o koszcie budowy, ale wyniesienia, utrzymania, zapewnienia łączności lub usług outsourcingowych etc.
grundy Piątek, 27 Listopada 2015, 17:18
Akurat koszt wyniesienia jest relatywnie mały w stosunku do całości. Zakładając że byłoby to 150kg, to kwota wyniosłaby ok $400-500tys licząc w górnym pułapie cenowym ($25-30tys za kg). Koszty utrzymania powiedzmy, że pracowałoby to obserwatorium 5 lat, to kwota rzędu $~7mln.
Iaroslavus Dei Gratia Rex Poloniae Piątek, 27 Listopada 2015, 15:56
Podoba mi się że traktujecie tą imprezę poważnie i intensywnie ją promujecie na tym portalu. Wejście w przemysł kosmiczny jest ważnym etapem w rozwoju Polski.
Sky Piątek, 27 Listopada 2015, 18:52
Odkąd jesteśmy członkiem ESA generalnie podejście do tematu zaczęło się mocno zmieniać - i na uczelniach i w przemyśle. Mam nadzieję, że ta zmiana dotrze również do nowych decydentów politycznych.
grundy Piątek, 27 Listopada 2015, 15:19
I to jest przypuszczalnie bardzo dobra koncepcja. Polscy astronomowie do spółki z innymi naukowcami przez ostatnie lata udowodnili, że świetnie wykorzystują "obserwacyjne nisze" i odnoszą w tych badaniach sukcesy. Satelita z teleskopem pracującym w UV ma szansę też na siebie zarobić. Myślę, że wielu astronomów i astrofizyków na świecie chciałoby skorzystać z takiego narzędzia zatem ich macierzyste instytuty badawcze zapłaciłyby za czas obserwacji konkretnych obiektów. Nie ma sensu powielać tego co robią inni. Taki własny ~100-u kilogramowy satelita to dobry początek dla naszej PAK, cubesaty to za mało.
QDark Piątek, 27 Listopada 2015, 15:06
Chyba lepiej by było, by na początek skupili się nad dobrym satelitą wojskowym...
Sky Piątek, 27 Listopada 2015, 18:30
Nie możemy sobie pozwolić na testowanie technologii na satelicie wojskowym, szczególnie kiedy jedyne satelity jakie Polska ma na swoim koncie to CubeSaty (z czego jeden z najgłośniejszych - PW-Sat - skończył się częściową porażką misji), podczas gdy satelity IMINT (a takie chcemy wybudować) mają z reguły masę 500kg wzwyż i są bez porównania bardziej zaawansowane.

Satelita wojskowy powinien być zbudowany przez któregoś z partnerów europejskich. Z naszej strony powinna powstać wojskowa infrastruktura naziemna do obsługi tych satelit - to samo w sobie byłoby sukcesem.